Shaq powiedział koniec

Sorry Heat, sorry Mavs. LeBron i Dwayne, mimo że zagraliście wczoraj świetnie dzisiaj nikt o was nie mówi. Niedawno nastąpiło coś co wstrząsnęło światkiem ludzi związanych z NBA.

Shaq O’Neal ogłosił dziś zakończenie trwającej 19 lat kariery w NBA. Informację zamieścił na Twitterze. Odchodzi wielki  gracz, jeden z najwspanialszych w historii tej dyscypliny. Czterokrotny mistrz NBA (2000, 2001, 2002 z LAL i 2006 z Heat). W 2000 roku był MVP regular season. Osiągnięć takich i podobnych możemy wymieniać mnóstwo podobnie jak i niezliczone ilości rzuconych punktów, zebranych i zablokowanych piłek, ale i spudłowanych rzutów osobistych.

Shaqa jednak nie da się mierzyć tą samą miarą co innych zawodników. „Diesel” był przede wszystkim wielkim showmanem. Bawił się swoją karierą w lidze. Mimo wielu kontuzji, wiecznie uśmiechnięty i skory do żartów. Gdziekolwiek nie grał (Orlando, Los Angeles, Miami, Phoenix, Cleveland, Boston) wszędzie bez wyjątku był kochany za swój niesamowicie przyjazny stosunek do ludzi. Do tego wszystkiego doliczyć należy wielkie umiejętności koszykarskie, które sprawiły, że przez większość swojej kariery był dominatorem. Nawet w ostatnich słabszych już latach, okupionych wieloma kontuzjami kibicowaliśmy mu za każdym razem kiedy podnosił z ławki swoje wielkie ciało.

Co będzie robił Shaq teraz? Jak myślicie? Ja stawiam na rolę eksperta w TV. Razem z Chuckiem byliby wielcy.

Żegnaj „Big Fella”.

Na dłuższe podsumowanie kariery Shaqa zapewne niebawem się skusimy, a póki co wędrujemy na Youtube powspominać wielkiego (dosłownie i w przenośni) koszykarza.

Co najbardziej się wam kojarzy z Supermanem? Jakie sytuacje utkwiły najbardziej w pamięci?

 

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

10 komentarzy

  1. woy9 napisał(a):

    złamane dwie tablice z Suns i Nets,
    dunk nad wielkimi wysokimi w NBA All Star 1994, kiedy Ci go dołowali w meczu,
    siata na Howardzie podczas All Star w Phoenix,
    finały 1995 kiedy mocno się starał ale stary lis Hakeem the Dream go przechytrzył, kontra z Bykami kiedy zaczapował Pipp’a i zakończył wsadem po runie przez całe boisko, wówczas pokonał też wracającego MJ’a,
    transfer do Miami, kiedy glina zameldował się jako szeryf w mieście Sonny’ego i Tubbsa w wielkim trucku
    Przejście do Suns, kiedy wszedł z szumem mówiąc przybyłem by dać Suns tytuł;-)
    Poza parkietem to słynna reklamówka z rezerwowymi Suns, kiedy rzuca piłeczkę ala kulę do kręgli a Ci padają..
    Mistrzostwa Świata w Kanadzie, kiedy USA z Shaqiem grali z Rosjanami bezbłędnie i chyba z najmniejszą ilością niecelnych rzutów do przerwy.
    Jak przyjechał do Polski i … powiedział Enbiej Akszyn to extra strona!!

  2. Piotr Gładczak napisał(a):

    Pamiętacie to: http://www.youtube.com/watch?v=46_ROMrGi-c – dunk 360 w ASG.
    Piłka pomiędzy nogami Howarda to coś pięknego, ale i kręgle niesamowite. Ehhhh. ciężko wymienić jedną rzecz. Shaq to była postać!!!

  3. woy9 napisał(a):

    aa i ten występ w masce przed All Star w Phoenix i prezentacją

  4. Piotr Gładczak napisał(a):

    we wpisie jest właśnie wideo z tego występu:)

  5. darkcore napisał(a):

    shaq attack – ciężko wymienić jedną rzecz, w skrócie: duet z pennym, duet z kobem, duet z dwaynem i ogólnie za wszystko ;) za postawę we wszystkich zespołach i za to że był wielki nie tylko w dosłownym znaczeniu tego słowa.

  6. darkcore napisał(a):
  7. Piotr Gładczak napisał(a):

    Jego ekspresja w tych początkowych latach kariery szczególnie podczas gry w Orlando była niesamowita. Ten filmik powyżej pokazuje to w 100%. Duet z Pennym? Wielka sprawa. Mnóstwo osób do tej pory kocha NBA dzięki tej parze.

  8. GRD666 napisał(a):

    Shaq…. Wielka szkoda!!!!! Smuci mnie ta wiadomość, on był niesamowity, jak dla mnie najbardziej dominujący center wszechczasów. Długo takiego nie będzie….. O ile kiedykolwiek się pojawi kolos o podobnych rozmiarach co Diesel który tak będzie dominował na parkietach NBA…. Bo Howard…. Howard gdyby zmierzył się z Shaqiem z lat swojej młodości, to zostałby zmiażdżony…. Tyle na ten temat….

  9. maxacid napisał(a):

    SANTO HALL OF FAME!! że tak z watykańskiego się wyrażę :) a ogólnie to po prostu jedna wielka machina ciągnąca NBA, dla takiego gracza gdzie by nie grał chce sie oglądać koszykówkę, naprawdę szkoda, miałem cichą nadzieje że jednak sie wykuruje i choć jeszcze sezon będzie nas bawił, może juz mniej zachwycał ale zawsze trzymał poziom nawet siedząc na ławce rezerwowych AVE SHAQ !!!

  10. GRD666 napisał(a):

    HAIL HAIL HAIL SHAQ DIESEL!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIKT GO NIE ZASTĄpi!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *