Lakers wybrali trenera!

Od dawna już wiadomo, że Phil Jackson po tym sezonie zakończył swoją przygodę z koszykówką. Spędził w tym sporcie mnóstwo lat i osiągnął wielkie sukcesy. Zasłużył za to na dozgonne uznanie i szacunek.

Los Angeles Lakers musieli znaleźć następce „Mistrza Zen”. Jeszcze w trakcie sezonu wydawało się, że naturalnie tę posadę zajmie Brian Shaw. Jako zawodnik bronił przecież barw „Jeziorowców” w latach 1993-2003, a od 2004 roku pełni rolę asystenta pierwszego trenera. Shaw miał kontynuować myśl szkoleniową Jacksona. Zmieniono jednak zdanie i zaczęto szukać innego rozwiązania. Zapewne główny wpływ na taką decyzję miał, delikatnie mówiąc, niezbyt udany sezon w wykonaniu Lakers. Wygląda na to, że postanowiono zmienić coś w zespole i dlatego krąg potencjalnych trenerów znacznie się rozszerzył.

Dzisiaj pojawiła się informacja, że nowy coach został już wybrany. Jest nim Mike Brown. Słysząc to nazwisko każdy zapewne myśli o Cleveland Cavaliers. Tam Brown spędził większość swojej kariery. Wcześniej był asystentem w takich ekipach jak Washington Wizards, San Antonio Spurs i Indiana Pacers. Pierwszym trenerem „Cavs” został w 2005 roku i spędził tam pięć sezonów. Pod jego wodzą Cleveland, z LeBronem Jamesem w składzie, ocierało się o najwyższe lokaty w lidze. W 2007 roku dotarli nawet do wielkiego finału, ale tam gładko ulegli „Ostrogom”. W 2009 roku Brown został wybrany trenerem sezonu, a jego zespól zanotował świetny bilans 66-16. Nie udało mu się jednak nigdy doprowadzić swojego zespołu do upragnionego mistrzostwa i dlatego w końcu został zwolniony.

Brown to młody szkoleniowiec (41 lat), który potrafi nawiązać dobry kontakt ze swoimi podopiecznymi. Jego specjalnością jest gra defensywna. Ciekawe jak sobie poradzi prowadząc Los Angeles Lakers…

Pozostaje czekać na konferencję prasową potwierdzającą zatrudnienie Browna.

Jeśli trener już jest znany to pewnie wszyscy zaczną zastanawiać się nad potencjalnymi zmianami w składzie Lakers. Kogo zabraknie w ekipie „Jeziorowców”, a kto do niej dołączy? Czy wymienieni zostaną Ron Artest, Luke Walton lub Steve Blake? A może wyprowadzony zostanie cięższy kaliber i zespól opuszczą Pau Gasol lub Andrew Bynum? Pytań jest wiele, ale na przestrzeni najbliższych miesięcy wszystko będzie powoli się klarować.

 

5 komentarzy

  1. TerminX pisze:

    Mam nadzieje ze to tylko plota..

    To zdecydowanie nie jest ktos kto potrafiłby ogarnąć ta badz co badz „trudna” druzyne.

  2. patryk.boobie pisze:

    Nie wierzę. Brown :D? Chyba im się w głowach poprzewracało. On ma jakis playbook? Ja myślałem, że u niego na biurku walała się tylko kartka, z rozpisaną taktyką ” Podaj do LeBrona i odejdź”. Ten sam śmieszny majki?

  3. woy9 pisze:

    Panowie ja powiem krótko – Nagrodę Trenera Roku dostał kiedyś w Orlando Doc Rivers. Ludzie średnio go cenili bo po roku następnym już tam nie zaskakiwał wynikami. Nagle znalazł się w większej ekipie jak Celtics i uważany jest dziś za ligową elitę wśród coachów plus świetnego motywatora.

    Co do osób Adelmana, Dunleavy’ego, zasiedziałego w studio TV Van Gundy’ego to ja podziękuję. To by było coś na wzór starego Rudy’go Tomjanovicha, który po latach sławy przyszedł na emeryturę do L.A. Trzej Panowie to już wypaleni trenerzy i swoje już ugrali (lub nie)

    Shawa nie chcieli bo bali się ,że szatnia zamieni się w szałas lub dżunglę..
    Brown jest młody i potrafił rozmawiać z gwiazdami jak LBJ i Shaq, a to nie lada sztuka.
    Teraz naprawdę wierzę ,że będzie dobrym wyborem Lakers. Życzę mu i fanom Jeziorowców powodzenia. Jeśli nie pójdzie mu łatwo to pewnie zaatakują Coacha K;-)

  4. Woy9 pisze:

    Rafał Niewiadomski zasugerował na ZP-1 ,że asystentem Browna będzie sam Ettore Messina!

  5. bargnani pisze:

    Messina miał być potencjalnym asystentem w Nets więc na pewno jest w USA ceniony i brany pod uwagę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *