Rozstrzelani-pokonani (2)

Celci zakończyli swoją przygodę z play offs 2011. Zapraszam więc do dyskusji na ich temat , a także potencjalnej przyszłości ekipy z Massachusetts.

1. Czy Danny Ainge wydał na siebie wyrok odsyłając Perka do OKC. Czy zrobił już to wcześniej pozbywając się bez sentymentu czołowych zadaniowców jak Robinson, T.Allen czy J.Posey (praktycznie ławka Celtów z każdym rokiem jest uboższa)?

2. Czy już czas podziękować Rayowi Allenowi i pomyśleć o wysłaniu w inną część Stanów Kevina Garnetta?

3. Czy uważasz ,że odejście Toma Thibodeau było największą stratą Celtów w off – season, czy jednak transfer Perka mocniej zabużył chemię mistrzów? Ostatnio słyszy się na temat niepewnej przyszłości Doca Riversa..

4. Team – „nowi Celtics” – będzie budowany wokół R. Rondo (Ronda;) . Kto najlepiej wspomógłby tę ekipę obok the Truth. Dwight Howard , Andre Igoudala a może..no właśnie jaką pozycję obok centra wzmocniłbyś w C’s (ew. kim?)?

5. Czy uważasz ,że Shaq dobrze zrobił zostając Celtem i nieco trwoniąc swoją legendę, a nie kończąc karierę rok wcześniej (teraz ledwo się rusza, zdrowia mu potrzeba, a kilogramy przybywają) ? Wszak ostatnie dwa lata to równia pochyła w wykonaniu najlepszego centra dekady..

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

11 komentarzy

  1. Bob pisze:

    1) Wydaje mi sie ze nie, choc to byly zdecydowanie zle ruchy. Gdyby odchodzil Rivers to spodziewalbym sie glebszych ruchow – jezeli on zostanie to Ainge tez.

    2) To zalezy co w zamian mozna dostac. Ray wciaz jest jednym z najlepszych strzelcow, a KG obroncow. Jasne ze lata i dynamika juz nie ta, ale przy wysokosci ich kontraktow trade jest praktycznie niewykonalny.

    3) Zdecydowanie odejscie Thibsa. C’s stracili swojego szefa od obrony, a Frank nie dorasta mu chocby do piet. Rivers sam chcial zrobic sobie przerwe dla rodziny, ale coraz czesciej mowi o tym ze pozostanie na kolejny rok.

    4) Gortat, zdecydowanie ;)

    5) Zrobil dobry ruch. C’s byli pretendentami do tytulu, a on chcial miec kolejny pierscien – nie udalo sie, ale na pewno nie zrobi jak Jordan czy Favre z NFL powracajac kilka razy.

  2. mlodzian6 pisze:

    1. Wymiana Green za Perka była co najmniej słaba. Greenowi kończy się kontrakt po sezonie i nie myślę, że zostanie w Bostonie. Wg. mnie OKC zrobila ten ruch, żeby młodziak ograł się pod skrzydłami KG i Pierce’a. i po sezonie powrócił do starego klubu. Tak czy inaczej Ainge to dobry GM i zdał sobie sprawę z tego, że nie można podejmować tak pochopnych decyzji.

    2. KG musi jeszcze zostać. Gdyby nie on defence Bostonu rozsypałby się. Allen? Jeżeli dostaliby propozycję jak w zeszłym sezonie (Ray za M. Ellisa), to mogliby na to pójść.

    3. Obydwie sprawy zniszczyły Boston. Zastąpienie Thibsa Frankiem było kompletnym nieporozumieniem.

    4. Zdecydowanie Iggy. Z Rondo stworzyłby najlepszą obwodową parę w obronie. Pod koszem fajnie pasowałby Jefferson. No i jakiś solidny backup dla The Truth’a, np. Sam Young.

    5. Powinien skończyć. Koniec kropka.

  3. Bojar pisze:

    1. Myślę że oddanie samego Perka by tak nie zaszkodziło jak oddanie większej ilości graczy. Popsuła sie chemia. No ale wiadomo,z ę w grę wchodziły pieniadze i kontrakty, więc nie osądzałbym tak Ainge. Czasem nie można mieć po prostu tego co sie chce… choć uważam, zę roszady na ławce można było na pewno lepiej przeprowadzić.
    2. Myślę,z ę KG i Ray Ray powinni zostać. Nawet starsi zawodnicy potrafią czasem wygrać kilka meczów, tym bardziej oni są nadal jednymi z lepszych na swoich pozycjach w lidze. No chyba, zę będą dobre oferty na nich, w co wątpię jakoś.
    3. Myślę, że i Tibs i chemia były tu kluczowym czynnikiem. a jeszcze do tego ubogość ławki.
    4. Myślę,z ę Gortat nie był by wcale złą opcją przy szybkim Rondo:) Rondo to taki młody Nash trochę;) Trzeba im też szybkiego zadaniowca na ławkę, albo nawet dwóch. Może i KG jest nadal świetnym obrońcą, ale trzeba kogoś kto nadąży za trochę niższymi graczami.
    5. Uważam,z ę Shaq jest ikoną tej ligi, i tak na prawdę wydaje mi sie,z ę nikt nie spodziewał sie rewelacyjnej gry. On ma po prostu w sobie to coś co jest potrzebne i wcale nie uważam, że nie rozstwonił swojej legendy:)

  4. pitrekk pisze:

    1. czy Ainge wydal na siebie wyrok nie wiem. Napewno jego ostatnie wymiany byly kiepskie… Wszyscy mówią i piszą o Perku i rzeczywiście, zabrakło jego centymetrów i twardości pod koszem. Wszyscy liczyli na dwóch O’Nealów, ale Shaq niestety nie był w stanie wrócić do gry a J w sumie zagrał na miarę swoich możliwości. Moim zdaniem równie głupią (o ile nie głupszą) była wymiana z Cavs – Erden i Harangody to młodzi i twardzi gracze i mogli się bardzo przydać w serii z Miami.
    2. Tak jak napisali przedmówcy, ich kontrakty są tak wysokie, że raczej nie ma co liczyć na to, że znajdzie się na nich chętny. Poza tym nie wiadomo jakie będzie nowe salary cap i kiedy wystartuje nowy sezon. Myśle, że kolejny sezon będzie dla Bostonu trochę jałowy. Wiadomo, że w tym składzie już raczej nic nie ugrają a nie bardzo jest pole manewru do zmian.
    3. Strata Thibodeau napewno była odczuwalna, jednak to nie obroną Boston przegrał serię z Miami. Zdecydowanie więcej problemów mieli w ataku stąd nie przeceniałbym odejścia Thibbsa. Transfer Perkinsa rozwalił chemię i złożył cały ciężar walki w pomalowanym na chorych i starych barkach Shaqa. To nie był dobry ruch.
    4. Rondo to defensor i kreator. Uważam, że do niego lepiej pasowałby jakiś gracz z większym potencjałem ofensywnym a takim graczem napewno nie jest Iggy. DH12 rozwija się pod tym względem i byłby lepszą opcją tylko czy będzie on chciał przejść do drużyny w totalnej rozsypce i przebudowie? Rondo pasowałby w mojej opinii do drużyny takiej jak Knicks.
    5. Shaq niczego nie roztrwonił. Gdy był zdrowy to grał świetnie i pokazał, że nawet w wieku 39 lat jest niesamowitym dominatorem w pomalowanym. Niestety noszenie ponad 150 kg po boisku i 39 lat na karku okazało się zbyt dużym brzemieniem.

  5. TW32 pisze:

    1. Ostatnie transfery Koniczynek były fatalne. Playoff bardzo dobrze pokazało, że kto jak kto ale Perk i T.Allen byli kluczowymi zawodnikami do odnoszenia sukcesów.

    2. Moim zdaniem pozbycie się Raya nie było by najlepszym pomysłem – Allen udowadnia nam, że potrafi zaskoczyć rzutem za trzy i moim zdaniem jako zmiennik dla jakiegoś SG był by świetny.
    Co do Kevina – nie wiadomo co z Green’em – jego kontrakt też się kończy… więc nie ma co kombinować, szczególnie że KG w tych PO był najlepszym graczem C’s.

    3. Myślę, że kto jak kto ale Doc jest nie do ruszenia, a co do zaburzenia chemii… hmm, no utrata Perka odbiła się na zespole.

    4. Zgadzam się, że „nowy” zespół będzie budowany pod Rondo i zastanawiając się kogo mu trzeba, dochodzę do wniosku, że bez centra ani rusz – Howard? Nie… już jeden Superman jest w C’s i się nie sprawdza. Postawił bym na Nene z Denver. Co do PF – Garnett/Green, pozycja niskiego skrzydłowego należy do numeru #34, a co do SG/(SF) – AI9? Tylko czy Sixers go puszcza? Jak tak to za kogo ;o?

    5. Czy dobrze? Tak – NBA bez Supermana to nie NBA – nawet tak słabego i grającego po 3 minuty. Shaq jest jak rzuty wolne C.Ronaldo – nie wiadomo co z tego będzie, ale będzie efektownie. W większości spotkań Shaq nie istniał, ale ludzi – te wsady i zbiórki które zaliczył to wynagradzają, a dodatkowo C’s zarobili krocie na koszulkach Shaqa. Myślę, że jeżeli zagra w przyszłym sezonie to będzie to ok. 30 spotkań po 10-15 minut ze średnią 4 pkt/3.5 zbiórki – ale będzie warto. Ratunkiem dla Shaqa będzie zejście do wagi chociaż 140 kg – ale czy jest w stanie?… oby.

  6. Milo pisze:

    1. Wyroku może nie wydał ale trzeba przyznać, że jego transfery były kompletnie nietrafione, a gracze, którzy przychodzili nie pasowali do stylu Bostońskiego, nie tylko koszykarsko ale i mentalnie. Siłą ławki C’s była walka, zaangażowanie i kompletny brak kompleksów względem niektórych graczy drużyn przeciwnych. Teraz tego nie było. I mam wrażenie, że graczy defensywnych zastąpiono zawodnikami ofensywnymi, co mając takich strzelców jak The Truth i RayRay nie było potrzebne.
    Team Spirit również upadł po tych wymianach. Jeśli się spojrzy na Celtics sprzed wymian (albo przynajmniej na C’s sprzed ostatniej wymiany) to widać było gołym okiem, że chłopaki się dobrze razem bawili. (dla chętnych niech poszperają na YT :) ) I to były te wartości – które mieli gracze oddani – których ktoś wyraźnie nie docenił.
    P.S. Nawet taki mały szczegół jak bójka dwóch nowych graczy (west-wafer) mogła popsuć chemię w zespole.

    2. Ja bym im nie dziękował, raczej poszukałbym (w miarę możliwości finansowuch) graczy którzy mogliby dzielić minuty, z tymi zawodnikami albo nawet zastąpić ich w pierwszej 5-tce.
    W tym wieku Ray Allen byłby idealnym Killerem wchodzącym z ławki i rzucającym ważne trójki. Co do KG, to byłby on świetnym mentorem, dla jakiegoś młokosa, który miałby się od kogo uczyć. A wchodząc z ławki na 2 i 3 kwartę mógłby on dawać ogromny ból głowy drużynom przeciwnym. I należy też pamiętać, że obaj gracze mają ogromny autorytet i dla każdego zespołu są ogromnym wzmocnieniem poza boiskiem.

    3. Samo odejście trenera od defensywy nie miało aż takiego wpływu. Należy pamiętać, że jest to bardzo doświadczona ekipa, której wiele już się nie nauczy. Warto też zauważyć, że do połowy sezonu C’s bronili świetnie, aż do momentu wymiany…

    4. Ja bym skupił się na próbie pozyskania Dwighta Howarda, gdyż jest to zawodnik, który dominuje w lidze na swojej pozycji i praktycznie nikt nie ma na niego odpowiedzi. Inne pozycje wyglądają ok pod względem ofensywnym. Jednak przydałby się ktoś do obrony.

    5. Ten zawodnik jest ikoną ligi i nawet nie grając rewelacyjnie potrafi stworzyć show, co w NBA jest cechą niemalże niezbędną. I sądzę też, że nikt od niego nie oczekiwał jakiejś genialnej gry w Bostonie. Bardziej chodziło chyba o jego doświadczenie i te kilkanaście minut strachu w szeregach drużyny przeciwnej :)
    A zapomnieć o jego dokonaniach tak szybko jak w 2 lata chyba się po prostu nie da.

  7. Bob pisze:

    W tym roku na ławce C’s nie było nikogo w stylu PJ Browna, Powe’a, House’a, T. Allena. Nie było tej iskry. W zasadzie ten sam zarzut moglbym przelozyc na Lakers…

  8. saturn pisze:

    1. Przyznam się, że nie wiem na co liczył Ainge oddając z jednej strony wojownika jakim jest Perk a jednocześnie młodych i obiecujących jak Harangody. Przecież on idealnie wpisuję się w legendę Celtic’s, czyli solidnych białych skrzydłowych. Green nie znalazł sobie miejsca w zespole i zapewne zaraz wróci, tam gdzie mu było dobrze, albo tam, gdzie więcej zapłacą.
    Uważam, że ruchy były nieco chaotyczne i niekorzystne.

    2. Co prawda Celci już nie raz zaskakiwali nas powrotem do formy… ale myślę, że już kolejnego powrotu nie będzie, bez solidnego przemeblowania. Bez wątpienia Pierce i Allen nie rozstaną się z zespołem, bo znakomicie mogą spełniać rolę zadaniowca, nawet jak nie będą mieli siły jako podstawowi gracze. Znakomici strzelcy i doświadczeni zawodnicy. Gorzej z Garnettem, który powoli zaczyna tracić swoją dynamikę i wolę walki, które zawsze były jego siłą. Jak wszyscy zgodnie piszecie zespół będzie budowany wokół Rondo. On jednak potrzebuje kogoś młodego do kompletu. Howard byłby niesamowity w duecie z Rondo. No ale Howard byłby idealny dla każdego prawie zespołu.

    3. Nie sądzę, że odejście Toma Thibodeau miało by aż taki wpływ dla tego doświadczonego zespołu. Rivers i zawodnicy zrobili już w minionych latach chyba wszystko. On odszedł, bo był gotów iść własną drogą, samodzielnie budować zespół, jak widać…

    4. Igi to nie jest chyba dobry typ dla Celtics… bo póki są PP i RA to po co do kompletu im ktoś pomiędzy? Raczej trzeba uzupełnić środek, bo tam słabiutko. Center i PF pilnie potrzebni. Kiedyś mieli Parisha, może teraz Howarda. A jeśli nie to może przedłużyć tradycję białych skrzydłowych w Bostonie i Kevin Love a jak nie to David Lee?

    5. Z przykrością się patrzy na „starość” i kłopoty ze zdrowiem takiego zawodnika jak Shaq. W latach świetności był najpotężniejszym środkowym w lidze. Nikt nie był w stanie go zatrzymać. Niesamowita dynamika przy jego rozmiarach. Moim zdaniem powinien odejść znacznie wcześniej.

  9. Fixer pisze:

    dla mnie boston nie ucierpial najbardziej na wymianie perkinsa czy odeslaniu thibsa, tylko na tym ze rondo gral slabo. z kontuzja czy bez on jest najwazniejszym ogniwem celtyckiego ataku. nie mozna na niego zwalac winy bo dostal kontuzji ale i tak nie spisywal sie najlepiej przed i to wg mnie przez to boston przegral. nie wykorzystali jedynej powaznej(wrecz ogromnej) przewagi matchupowej

  10. nerd17 pisze:

    1) T.Allen, Nate, Perkins byli bardzo potrzebni, zwlaszcza Allen, ktory terez w memphis jest b.wazna postacia.
    2) Mysle ze moga pozostac w skladzie, ale czy koniecznie w pierwszej piatce? RayRay moglby dobijac z lawki.
    3) Odejscie Perkinsa byla bardziej dotkliwe, ale pod koszem nie bylo dla niego miejsca – 2xO’neal, KG, Big Baby.
    4) Howard, Garnett, Pierce, Taddeus Young/ Ellis z warriors, Rondo i z lawki RayRay, Big baby, i jakis walczak typu S.Battier
    5.) to bylo dobre posuniecie, nie mogl przewidziec ze zlapie kontuzje

  11. woy9 pisze:

    to teraz trochę ja postaram się dodać przemyśleń:

    1. zrobił błąd ,który go wiele kosztował. stracił chemię w drużynie i siłę podkoszową a to miało być atutem Celtów. Kto wie czy gdyby Rivers nie przedłużył umowy to Ainge by nie dostał czarnej polewki..

    2. Garnettowi jeszcze nie bo to ciągle kluczowy dla obrony gracz. Allena bym nie ryzykował za duże pieniądze i poszukałbym przyszłościowej opcji ala Iggy i Monta Ellis. Ray Ray raczej nie będzie chciał zaczynać gier z ławki..

    3. Nie wiemy jakich argumentów używał bądź nie używał i Ainge i Rivers by został. Może Tibbs wiedział ,iż w Celtics długo nie będzie szansy na bycie pierwszym? na pewno duża strata Mistrzów z 2008

    4. zajrzałbym do porfela i postarał się sprowadzić kogoś z czwórki : Chandler (Kidd kończy karierę więc może będzie dostawał pasy od Ronda?), Nene (idealny w parze z Garnettem i by się uzupełniali) , D. Jordan (dobry blocker, nieźle zbiera i skacze, przydałby się taki zwierzak do pomocy nielotom celtyckim), może zaryzykowaliby Odena? ewentualnie zostaje zdrowy Marc Gasol na rynku. Nawet sign&trade na Krstića, Murphy’ego etc.

    5. Shaqa szkoda , że tak marnie zakończył przygodę z ligą. ale trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *