Shaq wrócił. KG się obudził. Celtics odrabiają straty

Diesel w końcu zagrał, Garnett rzucił 28 punktów i zebrał 18 piłek, ale to Rajon Rondo był prawdziwym bohaterem Bostonu. Rozgrywający kończył spotkanie z wybitym łokciem, ale nawet bezwładna ręka nie była w stanie go powstrzymać przed grą.

Nazwa drużyny Stan I II III IV Wynik
Miami Heat
2 21 25 15 20 81
Boston Celtics
1 27 17 28 25 97

Kilka słów o meczu

Celtics świetnie zaczęli spotkanie. Widać po nich było determinację. Szybko odskoczyli na kilka punktów, a Big Three (Pierce, Allen, Garnett) zdobyli pierwsze 23 punkty i wyglądało na to, że Heat czeka poważny sprawdzian. Goście z Miami postanowili szybko odpowiedzieć. Jeszcze przed przerwą wyprzedzili C’s i do szatni schodzili przy wyniku 46-44.  W pierwszej połowie doszło do ważnego zdarzenia. Na boisko, debiutujące w tegorocznych Playoff, wszedł Shaquille O’Neal. O ile Diesel zagrał tylko kilka minut i rzucił zaledwie 2 punkty to dostarczył energii zarówno swoim kolegom jak i fanom.

Drugą połowę gospodarze zaczęli tak jak pierwszą. Szybka seria 12-6 i po rzucie z dystansu Paula Pierce’a trener Heat musiał prosić o przerwę. Na 7 minut do końca trzeciej odsłony doszło do urazu Rondo. Rajon walczył o piłkę z Wadem i w momencie gdy ta wychodziła już za boisko ci dwaj w zwarciu upadli na ziemię. Rozgrywający Celtics próbował zamortyzować upadek lewą ręką – ta jednak nienaturalnie wykręciła się. Wydawało się w tym momencie, że to spotkanie (a może i całą serię) Rondo ma już z głowy. Nic bardziej mylnego. Po tym jak klubowy lekarz dokładnie obejrzał rękę i usztywnił ją przy pomocy ściągacza i plastrów – Rondo powrócił. Od razu kibicom przypomniał się The Truth z pamiętnej serii przeciwko Lakers i jego triumfalny powrót. Rajon nie był tak błyskotliwy, ale świetnie dyrygował poczynaniami kolegów i dał im dodatkowego ‚kopa’ do walki z Heat.

Świetnie grał także Kevin Garnett. The Big Ticket w końcu zdominował Chrisa Bosha. Rzucił 28 punktów i zebrał 18 piłek. Największe wsparcie miał w innym weteranie – Paulu Pierce’ie. The Truth dorzucił 27 oczek i 5 zbiórek. To w połączeniu z bardzo dobrą obroną i emocjonalnymi powrotami Shaqa i Rondo sprawiły, że Celtics zasłużenie wygrali G3 97-81. Mecz nr 4, także w Bostonie, już w poniedziałek o godzinie 1:00 polskiego czasu.

X-Factor

Rajon Rondo i Shaquille O’Neal. Obaj sprawili, że kibice podnieśli się z miejsc. To sprawiło, że serca Celtics dostały dodatkowy zastrzyk adrenaliny, a gdy C’s są pobudzeni i zmotywowani są bardzo trudnymi rywalami do zatrzymania.

Cytaty spotkania

He showed he’s a really tough young individual. I don’t know what he’s going to be like when he’s 35, but right now he’s playing pretty well. Kevin Garnett o Rajonie Rondo

The playoffs are here. This is what it’s about: Bruises, whatever, you’ve got to keep on going, I think that light clicked on for us today. Delonte West

We understand fully now how tough it is to take down a champion. All this fuel, the last three days, that was going on, I was cringing. Because you know this is a proud group, and you knew they would have a response. Eric Spoelstra

The first report was ‚dislocated — out,’ basically for good, Thirty seconds later, I was in the huddle and I saw Rondo walk by me, and it looked like he was going to play. Clearly, that got everyone excited. It was awesome to see him back out on the floor. Doc Rivers

I didn’t have to do much scoring — just directing. That’s using your mouth, using my legs. Rajon Rondo

Najważniejsza statystyka

Skuteczność z dystansu i punkty z kontrataku. Celtics trafili 9 z 18 rzutów za trzy punkty (50%) przy zaledwie 5/23 (21,7%) gości. Najlepszy strzelec z dystansu Heat – James Jones miał skuteczność na poziomie 2/7, a grający średnie zawody LeBron James spudłował wszystkie 3 rzuty spoza łuku. Boston był w stanie także ograniczyć grę z kontry Heat. Gracze z South Beach zdobyli w ten sposób zaledwie 5 punktów przy 18 gospodarzy.

Kluczowy moment

Powrót do gry Rajona Rondo. Rozgrywający otrzymał owację na stojąco, na tablicy pojawiło się jego zdjęcie, a Celtics znów poczuli siłę. Widząc jak Rondo biega po parkiecie z praktycznie bezwładną ręką – Boston nie mógł pozwolić sobie na porażkę. Dodatkowo początek drugiej połowy. Boston od razu rzucił się na rywali i zdobył przewagę, której Heat nie byli w stanie już zniwelować.

Najlepsi / najgorsi

Najlepszy gracz: Kevin Garnett 28 punktów (13/20 z gry), 18 zbiórek (4 w ataku), 1 asysta, 2 przechwyty, bilans +17 w 38 minut gry. Taki The Big Ticket jakiego chcą oglądać kibice Celtics. Agresywny w ataku i obronie. W samej trzeciej kwarcie trafił 7/8 z gry, a jego drużyna zbudowała bezpieczną przewagę. W pojedynkę zdobył więcej punktów i zbiórek niż wszyscy podkoszowi gracze Heat razem wzięci.

Najgorszy gracz: Chris Bosh 6 punktów (1/6 z gry), 5 zbiórek, 1 asysta, 1 przechwyt, 1 blok, 2 straty, bilans -16 w 30 minut gry. Zupełnie niewidoczny. Gdyby nie Joel Anthony to KG zdominowałby totalnie strefę podkoszową.

Kontuzje / gracze nieaktywni

Heat: Udonis Haslem (poza składem, kontuzja), Eric Dampier (poza składem, decyzja trenera), Juwan Howard (decyzja trenera), Jamaal Magloire (decyzja trenera), Eddie House (decyzja trenera)

Celtics: Sasha Pavlovic (poza składem, decyzja trenera), Avery Bradley (poza składem, decyzja trenera), Carlos Arroyo (poza składem, decyzja trenera), Troy Murphy (decyzja trenera), Nenad Krstic (decyzja trenera)

We wczorajszym meczu poza urazem Rondo (wciąż nie wiadomo czy będzie mógł wystąpić w poniedziałek) mocno poobijany został Delonte West. To może oznaczać przywrócenie do składu na kolejne spotkanie kogoś z dwójki Bradley Arroyo.

Filmowe podsumowanie spotkania

Ciekawostki

  • Garnett zebrał wczoraj 18 piłek, to o 1 więcej niż w obu meczach w Miami.
  • Wraz z powrotem Shaquille’a O’Neala do składu miejsce w rotacji stracił Nenad Krstic. To może oznaczać, że kolejny niezły środkowy pojawi się po sezonie na rynku.
  • 12 punktów i 11 zbiórek to nowe rekordy w Playoff rezerwowego centra Heat – Joela Anthony’ego.

Boxscore

Heat: Bosh 6 (5zb), James 15 (7zb, 5bl), Ilgauskas 2, Bibby 0, Wade 23 (6zb, 7ast), a także Miller 0, Jones 6, Anthony 12 (11zb), Chalmers 17

Celtics: Garnett 28 (18zb), Pierce 27 (5zb, 5ast), J. O’Neal 2, Allen 15, Rondo 6 (11ast, 5str), a także S. O’Neal 2, West 11, Wafer 0, Green 6, Davis 0

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

6 komentarzy

  1. kuubaz pisze:

    Rajon Rondo jest wielki, inni by nawet nie myśleli o graniu, a on zagrał z jedną ręką i to jeszcze jak. Wielki charakter wojownika…

  2. pipen pisze:

    Szacun-serce mistrzów bije!! KG- odmłodniał i zniszczył Bosha. Coś czuje,że czeka nas jeszcze dużo emocji w tej parze.

  3. klin pisze:

    świetny mecz, każdy z Bostonu gral z cholerna motywacja, wielka czwórka nie zawiodla, shaq choc pojawil sie na chwile, dal niezsamowita dawke energii dla calego zespolu i kibicow. Najbardziej cieszy mnie gra KG, takiego Kevina potrzebuja Bostonczycy jesli chca wygrywac mecze!

  4. Bob pisze:

    Rondo zyskał mój wielki szacunek za to co zrobił – teraz wypada nasłuchiwać informacji na temat jego zdrowia przed poniedziałkowym meczem.

  5. sugar_ray pisze:

    Go, Celtics ! Big Rajon Rondo !
    Seria 4;3 dla Bostonu !

  6. Mac pisze:

    Rondo – szacunek!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *