Dzienna porcja ciekawostek (4)

Wiemy już wszystko! Znamy wszystkie osiem drużyn, które zagrają w drugiej rundzie. Dziś do tego grona dołączyli Hawks, Lakers, Mavs i Grizzlies, natomiast Magic, Hornets, Blazers i Spurs musieli obejść się smakiem. Z małym opóźnieniem zapraszam na porcję ciekawostek, w której znajdziecie dużo.. ciekawostek :)

* Atlanta Hawks pokonali Orlando Magic 84:81 w szóstym meczu serii, który był ostatnim. Jastrzębie pokonali Magików 4-2 i w drugiej rundzie zagrają z Chicago Bulls.

Wygrana Hawks to mała niespodzianka, bo choć przed rozpoczęciem serii nie stawiano jednoznacznie na wygraną Magic, to jednak nie powinni oni przegrać z drużyną, którą w zeszłym roku zdemolowali, z którą w historii PO nigdy jeszcze nie przegrali.

Mało brakowało, a Hawks musieliby walczyć o awans jeszcze w meczu siódmym. Na ich korzyść świadczył jednak fakt, że w tym sezonie Orlando ani razu nie wygrało w Philips Arena, a tam odbywał się dzisiejszy mecz. W dodatku, Hawks w ostatnich 15 latach nie przegrali u siebie meczu, który kończył wygraną dla nich serię. Ostatnim teamem, któremu udało się wygrać w takiej sytuacji, byli Indiana Pacers w sezonie 1995/96.

Hawks mają szansę na wygranie dwóch serii play-offs w tym samym roku, co nie zdarzyło im się nigdy od 1968 roku (!), gdy przenieśli się do Atlanty.

Dzisiejsze zwycięstwo Jastrzębiom dało dwóch strzelców – Joe Johnson, który po raz pierwszy w karierze w meczu play-offs zanotował występ 20pkt-10zb (10 zbiórek to jego career-high w PO) i Jamal Crawford, który po raz kolejny sam zdobył więcej punktów od wszystkich rezerwowych Magic. Tym razem ‚pokonał’ ich 19-17.

Jeśli chodzi o Magików to Dwight Howard, podobnie jak w całej serii (poza małym wyjątkiem – G5), dominował, jednak znów miał problem ze stratami (33 w sześciu meczach tej serii). To nie są jedyne podobieństwa między dzisiejszym meczem, a całą serią – Magicy znowu nie mogli się wstrzelić z dystansu, czego efektem jest tylko 26,3% trafionych trójek, co jest wynikiem o ponad 10% gorszym od rezultatu z RS (36,6%).

Wracając do dominacji Dwighta Howarda – w całej serii zdobywał on średnio 27 punktów i 15,5 zbiórki na mecz, trafiając 63% z gry. W ostatnich 30 latach jedynym zawodnikiem, który osiągnął w serii PO statystyki 27/15/60% był Shaquille O’Neal (38/16,7/61,1%), który dokonał tego w Finałach 2000 przeciwko Pacers. Znacznie wcześniej dokonali tego Kareem Abdul-Jabbar (czterokrotnie), Wilt Chamberlain i Bob Lanier (po jednym razie).

Ciekawe, czy odpadnięcie już po pierwszej rundzie spowoduje jakieś zmiany w Orlando, np. pożegnanie się z Van Gundym – czytam wiele opinii i bardzo duża część kibiców klubu z Florydy właśnie tego chce. Co więcej, już jako następcę SvG typuje się Ricka Adelmana, byłego trenera Rockets czy Kings. Sam jestem ciekawy, jak Adelman odnalazłby się w Orlando i czy to przekonałoby Dwighta Howarda do pozostania. W przeciwnym razie Magic muszą nim trade’ować.

* Inną drużyną, która wygrała serię, są Los Angeles Lakers, którzy dziś w Nowym Orleanie nie dali szans tamtejszym Hornets, pokonując ich 98:80. Po sześciu meczach Lakers awansują do drugiej rundy, gdzie trafią na Dallas Mavericks.

Dzisiejsza wygrana Lakers była niepodważalna. Jeziorowcy osiągnęli aż 21-punktową przewagę w czwartej kwarcie. Kobe Bryant zdobył 24 punkty (22 w pierwszych trzech kwartach). KB24 przełamał serię składającą się z ośmiu wyjazdowych meczów, które mogły decydować o wygranej w serii, a Kobe zdobywał min. 30 punktów. Lakers są 8-1 w dziewięciu ostatnich takich meczach, a Kobe zdobywał w nich średnio 38.7 punktów na mecz. W sumie, Bryant jest 32-14 w meczach, które mogą decydować o wygranej w serii.

Hornets przegrali piątą serię, która trwała min. 6 meczów, choć w rywalizacji z Lakers walczyli naprawdę dzielnie. Spodziewano się łatwego sweepa, a Szerszenie wygrały pierwszy mecz w Staples Center. Dalej, oczekiwano, że po tej wpadce Lakers nie dadzą wyrwać już żadnego meczu, a Hornets doprowadzili do 2-2! Niestety, Jeziorowcy udowodnili, że to oni są znacznie lepsi, demolując Nowy Orlean.

Najlepszym graczem tej serii był bezsprzecznie Andrew Bynum, który notował średnio 15 punktów i 10 zbiórek na mecz. To była jego pierwsza seria, w której miał takie średnie.

* Lakers zagrają z Dallas Mavericks, którzy pokonali Portland Trail Blazers w sześciu meczach. Ostatni mecz udało im się wygrać w Rose Garden (103:96), co nie zdarzyło się jeszcze Teksańczykom w tym sezonie.

Mavericks udało się przejść pierwszą rundę dopiero drugi raz w ostatnich pięciu latach. Również w tej serii nie byli oni zdecydowanymi faworytami. Po dwóch zwycięstwach u siebie w złym stylu polegli oni dwukrotnie w Portland. Dwa ostatnie mecze jednak wygrali i to oni przechodzą dalej.

Dirk Nowitzki zdobył dziś 33 punkty i 11 zbiórek, osiągając drugiej double-double w tej serii. Niemiec jest 10-7 w meczach, które mogły lub zakończyły serię wygraną przez Mavs. W tych 17 meczach Dirk zdobywał średnio 26.2 PPG, co jest drugim najlepszym wynikiem spośród aktywnych graczy.

Gerald Wallace zdobył 32 punkty, co jest jego najlepszym wynikiem w meczu PO. Dodał do tego 12 zbiórek. Natomiast Brandon Roy zdobył tylko 9 punktów. Co ciekawe, w dwóch wygranych Blazers w tej serii Roy zdobywał średnio 20 punktów, zaś w czterech przegranych notował średnio tylko cztery.

Wracając do Dirka Nowitzkiego – wiedzieliście, że Niemiec nigdy nie zmierzył się w serii play-offs z Kobe’m Bryantem i Lakers? Dallas natrafiło na Jeziorowców po raz pierwszy od 1988 roku. Wtedy Lakers zwyciężyli w siedmiu meczach i weszli do Finału, który ostatecznie wygrali.

* Upset!

Memphis Grizzlies wygrali z San Antonio Spurs 99:91 i ostatecznie okazali się lepsi w tej serii, pokonując Ostrogi w sześciu meczach.

Spurs zostali czwartą drużyną, która pożegnała się z PO po pierwszej rundzie, będąc najlepszą drużyną w Konferencji. Pozostałe to: Dallas Mavericks (2007), Miami Heat (1999) i Seattle Sonics (1994). Spurs po raz drugi w trzech ostatnich latach odpadli w pierwszej rundzie, po tym, jak przez kolejne osiem lat ją przechodzili, czterokrotnie wygrywając mistrzostwo.

Grizzlies natomiast przed rozpoczęciem tej serii przegrali wszystkie 12 spotkań, jakie dano im rozegrać w PO w całej historii tego klubu.

Gwiazdą tego niesamowitego meczu był Zach Randolph (31/11), który w czwartej kwarcie zdobył aż 17 punktów, a w ostatnich 3 minutach i 25 sekundach zdobył sam o dwa punkty więcej od całej drużyny gości (13-11). W ostatnich 15 latach tylko czterech graczy zdobyło więcej punktów w czwartej kwarcie meczu, który mógł zakończyć serię. Byli to:

– Allen Iverson – 26 (2001, przegrana z Bucks)

– Michael Jordan – 20 (1997, przegrana z Heat)

– Daniel Gibson – 19 (2007, wygrana z Pistons)

– Reggie Miller – 18 (2000, wygrana z Bucks)

Grizzlies zostali czwartą drużyną, odkąd Tim Duncan gra w San Antonio, która wygrała u siebie wszystkie spotkania ze Spurs (w RS i w PO). Dwie z trzech ekip, które dokonały tego wcześniej, w tamtych sezonach awansowały do Finałów.

Grizzlies zmierzą się w drugiej rundzie z Oklahoma City Thunder.

Patrząc na statystyki tego meczu, można zadać pytanie – jak Grizzlies mogli wygrać? W końcu – mieli 14 strat przy 12 asystach, spudłowali 8 z 9 trójek i mieli zaledwie 73% trafionych rzutów wolnych. Ostatnią drużyną, która wygrała mecz play-offs, notując mniej asyst niż strat, trafiając jedną lub zero trójek i mając mniej niż 75% trafionych wolnych, byli Philadelphia 76ers, którzy w 1985 roku pokonali Washington Bullets.

Szóstki w tamtym meczu nie oddały żadnego rzutu za trzy, miały 23 straty przy 16 asystach i trafiły 73% (22-30, tak jak Grizzlies) rzutów wolnych.

* Znamy już pary drugiej rundy play-offs, oto one:

Chicago Bulls vs. Atlanta Hawks

Boston Celtics vs. Miami Heat

Memphis Grizzlies vs. Oklahoma City Thunder

Los Angeles Lakers vs. Dallas Mavericks

 

Nagrody*

MVP: Zach Randolph (MEM) – 31 pkt, 11 zb

Drugie miejsce: Dirk Nowitzki (DAL) – 33 pkt, 11 zb

 

Najlepszy występ w przegranym meczu: Gerald Wallace (POR) – 32 pkt, 12 zb

Drugie miejsce: Dwight Howard (ORL) – 25 pkt, 15 zb

 

Najlepszy rezerwowy: Jason Terry (DAL) – 22 pkt, 8 zb

Drugie miejsce: Lamar Odom (LAL) – 14 pkt, 8 zb

 

Najlepsza piątka: Tony Parker – Jason Terry – Gerald Wallace – Zach Randolph – Dwight Howard

Najlepsi*

punkty: Dirk Nowitzki (33)

zbiórki: Dwight Howard (15)

asysty: Chris Paul (11)

przechwyty: T. Allen, Turkoglu (4)

bloki: Duncan, Howard (3)

 

*28 kwietnia i 29 kwietnia

 

 

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *