Miller i Haslem oraz Hinrich bliżej absencji w drugiej rundzie..

Przed Miami Heat najważniejszy sprawdzian w tym sezonie – starcie w półfinale Wschodu z Boston Celtics. Wszystko wskazuje na to, że w ekipie Żaru zabraknie dwóch czołowych rezerwowych – Mike’a Millera i Udonisa Haslema.


Po piątkowym treningu trener Erik Spolestra nie był w najlepszym nastroju. Wszystko z powodu kontuzji dwóch istotnych zawodników z ławki – Udonisa Haslema oraz Mike’a Millera. Pierwszy z nich od bardzo długiego czasu zmaga się z kontuzją stopy, z kolei drugi doznał urazu kciuka w lewej dłoni.

Haslem ostatni mecz rozegrał w listopadzie ubiegłego roku, ale w ostatnim czasie pojawiła się szansa na jego powrót. Niestety nie nastąpi to prędko. – Widzimy światełko w tunelu, ale chyba nie nie zagra za tydzień, ani nawet dwa – mówił Spoelstra.

Miller z powodu kontuzji zagrał tylko siedem minut w rywalizacji przeciwko Philadelphii. W ostatnich trzech meczach w ogóle jednak nie wychodził na parkiet, choć cały czas znajduje się na ławce rezerwowych. – Trener wie, że jak będę potrzebny, to zagram. Jeśli nie, to będę starał się być najlepszą cheerleaderką – żartobliwie przyznał.

Miami rozpocznie rywalizację z Bostonem w niedzielę. Pierwsze dwa mecze zostaną rozegrane na Florydzie.

Info za SportoweFakty.pl

—-

Z kolei jeden z bohaterów serii Hawks – Magic, Kirk Hinrich, doznał urazu ścięgien podkolanowych..Uraz jest na tyle poważny, że eks kapitan Byków nie zagra w pierwszych dwóch konfrontacjach przeciwko byłej drużynie!

Playmaker Jastrzębi doznał tej kontuzji w czwartej kwarcie szóstej potyczki z teamem Orlando, podczas wejścia na kosz.

Zaraz po meczu Hinrich poruszał się już tylko na wózku inwalidzkim i w ten sposób opuścił Philips Arenę.

„I saw him when he was leaving the building, and his spirits were really good, but he was limping, and that was not a good sign.” Larry Drew

Gracze i fani Hawks bardzo liczyli na swojego PG w aspekcie konfrontacji z Derrickiem Rosem. Hinrich jest bowiem również solidnym obrońcą, a tymczasem defensywne zadania przejdą na Jamala Crawforda (raczej gracza ataku) czy rezerwowych Damiena Wilkinsa i Jeffa Teague’a.

„It’s tough, Kirk is the head of our defense. He’s the guy who makes stuff happen from the start. I just hope he’s healthy enough to get out there. He knows their system. He knows their players as well as anybody. He can definitely give us some insight. We’ll definitely pick his brain during timeouts and stuff.” – Jamal Crawford.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

1 Odpowiedź

  1. GRD666 pisze:

    Bulls….. myślę że szybko ogarną Hawks….:>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *