Grizzlies wyeliminowali Spurs!

Czego mogli się spodziewać Spurs w Memphis? Gorącej atmosfery w hali, mocnego startu Grizzlies i tego, że w końcówce piłka będzie trafiać do Randolpha. W sumie mógł się tego spodziewać każdy, ale bardzo niewiele drużyn mogłoby temu zapobiec. Zdecydowanie do tego grona nie można zaliczyć Teksańczyków, którzy jak zdążyli napisać już koledzy rezerwują łódki i wędki – czas na ryby.

Nazwa drużyny Stan I II III IV Wynik
San Antonio Spurs 2 16 27 23 25 91
Memphis Grizzlies
4 24 22 24 29 99

Kilka słów o meczu

Grizzlies stali się wczoraj drugą drużyną w historii (od czasów ostatniego rozszerzenia ligi), która w pierwszej rundzie wyeliminowała zespół rozstawiony z numerem 1. Dla nich była to w ogóle pierwsza wygrana seria w historii. Potrzebowali na to 10 sezonów, ale kibice zgromadzeni w FedExForum z pewnością nie mieli im tego wczoraj za złe.

Gospodarze zaczęli z wielką wolą wygranej. Na trybunach widać było bannery z napisem „Finish them” (wykończcie ich). Szybko uzyskali kilkunastopunktowe prowadzenie, które dopiero przed końcem kwarty zostało zmniejszone. Mającego problemy z faulami Mike’a Conley’a świetnie zastępował Gravis Vasquez. Gasol z Randolphem dominowali pod koszem, a atletyczni Allen i Young uprzykrzali życie Ginobili’emu i pozostałym graczom obwodowym. Praktycznie każda osoba wchodząca z ławki Grizzlies coś wnosiła do gry. Battier – twardość w obronie, Arthur – dynamikę i efektowne zagrania, Mayo – szybkie punkty.

Spurs jednak się nie poddawali. Punktował Parker, swoje dorzucali zmiennicy Hill i Neal. Niesamowite rzuty trafili też Bonner i Manu (równo z syreną kończącą trzecią kwartę będąc jeszcze na swojej połowie). Gdy na 4:41 do końca McDyess trafił z półdystansu i goście wyszli na drugie w tym meczu prowadzenie (80-79) wydawało się, że znów będziemy mieli thriller.

Nie tym razem. Nie gdy ma się w składzie Zacha Randolpha. Z-Bo zdobył 17 punktów w czwartej kwarcie, w tym 13 po wspomnianym rzucie środkowego Spurs. Nie ważne czy był podwajany i kto go krył. Trafiał punkt po punkcie z determinacją wbijając się pod kosz. Ostatecznie Grizzlies wygrali 99-91 i już w niedzielę zmierzą się w pierszym meczu z Oklahoma City Thunder.

Cytaty spotkania

Not a lot of people knew about us coming in, but we certainly have made some noise and turned some heads and got some attention that probably wouldn’t have been given to us if we’d lost this series. We’d just be another eight seed losing to the No. 1 seed. Lionel Hollins

Emotion is high, not just for the Memphis Grizzlies but for the whole city of Memphis and the fans. It’s something. It’s a great accomplishment. We’ve got to be happy. We should be happy. But it’s a quick turnaround. We’ve got a game Sunday, and we have to get ready. – Zach Randolph

From a pick-me-up perspective, we just got on his back, and we rode him like he was an English warhorse. He was really carrying us, We were just hanging on. Lionel Hollins o Z-Bo

We played well all season long. As you know, it doesn’t mean anything if you don’t play well in the playoffs, and overall Memphis played better than us. Have to give them credit. Had a chance at the end, up one, 5 minutes to go. We didn’t make the plays we needed to play.Tony Parker

We were hoping at some point that they would fold under the pressure, make some mistakes through that pressure and they didn’t. They did the exact opposite. They made every play they needed to make, they took care of the ball, they got the shots they wanted to get, and their guys made the shots when they needed to. Tim Duncan

Najważniejsza statystyka

Skuteczność Z-Bo. Zach przez trzy kwarty trafił 6/14 z gry (14 punktów), by w czwartej kwarcie wyregulować celownik: 6/8 z gry, 5/6 z linii rzutów wolnych. Po tym poznajemy prawdziwych liderów. Trzeba wspomnieć jeszcze o dwóch statystkach. Skuteczność za trzy punkty Spurs: 5/22 (22,7%) i punkty w pomalowanym na korzyść Grizzlies w stosunku aż 62 do 38 (!).

Kluczowy moment

Paradoksalnie kluczowe były punkty McDyessa dające Spurs prowadzenie w ostatnich minutach. Po nich trener Hollins wziął czas i Grizzlies znów wzięli się do roboty.

Najlepsi / najgorsi

Najlepszy gracz: Zach Randolph: 31 punktów (12/22 z gry, 0/2 za 3 punkty), 11 zbiórek (5 w ataku), 2 asysty, 1 przechwyt, 1 strata, bilans +14 – nie do zatrzymania, jego pojedynki z Ibaka’ą zapowiadają się fantastycznie

Najgorszy gracz: Manu Ginobili: 16 punktów (6/14 z gry, 2/8 za 3 punkty), 2 zbiórki, 2 asysty, 3 przechwyty, 1 strata, bilans -9 i Tim Duncan: 12 punktów (5/13 z gry), 10 zbiórek, 3 asysty, 1 przechwyt, 3 bloki, 5 strat, bilans -12 –  od liderów w tak ważnym meczu musimy wymagać więcej

Kontuzje / gracze nieaktywni

Spurs: Steve Novak (decyzja trenera), DeJuan Blair (decyzja trenera)

Grizzlies: Leon Powe (decyzja trenera), Ishmael Smith (decyzja trenera)

Filmowe podsumowanie spotkania

Ciekawostki

  • Przed serią ze Spurs bilans Grizzlies w Playoff wynosił 0-12.
  • Spurs prowadzili wczoraj zaledwie 2 razy. Zdobyli pierwsze punkty (2-0) i po rzucie McDyessa poniżej 5 minut do końca (80-79).

Boxscore

Spurs: Duncan 12 (10zb, 5str), Jefferson 0, McDyess 10, Parker 23, Ginobili 16, a także Bonner 9, Hill 6 (7zb), Green 3, Neal 8 (5zb), Splitter 4

Grizzlies: Randolph 31 (11zb), Young 9, Gasol 12 (13zb), Allen 11, Conley 9, a także Battier 2 (7zb), Arthur 8, Vasquez 11, Mayo 6, Haddadi 0

Ps. Gratuluję wszystkim, którzy typowali wygraną Grizzlies. Memphis rozegrali świetną serię i będę mocno trzymał za nich kciuki w meczach przeciwko Thunder.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

11 komentarzy

  1. woy9 pisze:

    Dice po meczu zakończył karierę.stawiam na finał jednak z Thunder

  2. GRD666 pisze:

    Lubię OTC ale bardzo dobrze Niedźwiadki zagrały przeciwko Spurs, kurczę jak dojdą do finału to będzie szok!!!!

  3. Plepas pisze:

    Wyobrażacie sobie finał Oklahoma-Chicago? :D
    Where amazing happens

  4. Bojar pisze:

    Kompletnie w Spurs zawiódł Jefferson. Już nawet nie wspominam o tym,z ę w dwuch meczach nie trafił ostatniego rzutu, ale o jek poszczególnych zdobyczach punktowych.
    @Plepas- wyobrażamy bo właśnie tak obstawiłem przed playoffs:P

  5. Piotr Gładczak pisze:

    Thunder nie pozwolą raczej tak bardzo zdominować gry pod koszami ponieważ mają Perka i Mohammeda, ale i tak tutaj widzę przewagę Memphis. Gdyby nie ich problemy z grą obwodową jak dla mnie byliby faworytami tej serii. Mimo niezłej obrony to jednak powstrzymać Duranta i Westbrooka się nie uda.

  6. roosterMan pisze:

    no to sie pomylilem, spurs out, wiec Lal w finale.

  7. woy9 pisze:

    Bojar,ja też za tym byłem i jestem za Bulls-Thunder.patrz komentarze po Twoim.zdaniu i w typach;)

  8. Bojar pisze:

    Tak, tak… pamiętam:)

  9. woy9 pisze:

    to dobrze, to jest nas dwóch;) jak coś dzielimy wpływy;))

  10. Bart pisze:

    Popovych zajechał drużynę w RS i było to widać po ich grze. Zobaczcie na Celitics, którzy pod koniec sezonu odpuszczają, żeby odpocząć. Rivers wie, że jego drużyna nie jest już najmłodsza i potrzebuje więcej odpoczynku na regeneracje. Z wielką przykrością oglądało się Duncana, który ledwo biegał…:|

  11. cynik pisze:

    Memphis Grizzlies, grizzli i zagryzli ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *