Łeb w łeb: bohaterowie 26/04

Kobe Bryant

  • 19 punktów (8/13 z gry, 0/1 za 3 punkty)
  • 2 zbiórki
  • 4 asysty
  • 1 przechwyt
  • 3 straty
  • 29 minut gry i wygrana Lakers nad Hornets (106-90)

Luol Deng

  • 24 punkty (7/14 z gry, 3/5 za 3 punkty)
  • 6 zbiórek
  • 7 asyst
  • 3 przechwyty
  • 1 blok
  • 2 straty
  • 41 minut gry i zwycięstwo Bulls nad Pacers (116-89)

Derrick Rose

  • 25 punktów (8/17 z gry, 3/8 za 3 punkty)
  • 2 zbiórki
  • 6 asyst
  • 2 przechwyty
  • 2 bloki
  • 2 straty
  • 30 minut gry i zwycięstwo Bulls nad Pacers (116-89)

Chris Paul

  • 20 punktów (6/12 z gry, 1/3 za 3 punkty)
  • 4 zbiórki
  • 12 asyst
  • 1 przechwyt
  • 4 straty
  • 41 minut gry i porażka Hornets z Lakers (90-106)

Niestety zamykamy możliwość dopisywania swoich propozycji – poza Kevinem Durantem nie został zgłoszony nikt z czynnych koszykarzy ;)


Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

4 komentarze

  1. Marcin#10 pisze:

    Według mnie najbardziej na to zasłużył Kobe Bryant, który pomimo problemu z kostką, wystąpił i to bardzo dobrze w meczu. Jak często powiada: I love this game. Posiada prawdziwą determinację i chęć wygrywania wszystkiego (co jednak czasem go gubi).

  2. Bob pisze:

    Black Mamba zasłużył na szacunek, ale ja zagłosowałem na Luola Denga. Gość przeszedł sporo w tym sezonie (m.in. cały czas mówiono o wymienieniu go za kogoś innego), a on wziął się do roboty i był najlepszym graczem wczoraj.

  3. GPRbyNBA pisze:

    ciężka sprawa
    zagłosowałem na denga bo wiem jak zagrał i mu sie wreszcie należy
    choć nagrodą powinien zgarnąć Rose bo ma lepsze staty w przeliczeniu na czas gry

  4. woy9 pisze:

    Deng byl typowym Batmanem)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *