Heat przycisnęli w IV kwarcie, prowadzą 3-0

Świetna ostatnia odsłona i gra duetu Wade – James sprawiły, że Heat brakuje już tylko jednej wygranej do awansu do drugiej rundy. Sixers walczyli wczoraj z całych sił, ale przy problemach ze zbiórkami i braku wsparcia punktowe ze strony Iguoadala’i oraz Younga musieli uznać wyższość przyjezdnych. Kolejny (czy ostatni?) mecz tej serii czeka nas w Filadelfii już  w niedzielę.

Nazwa drużyny Stan I II III IV Wynik
Miami Heat
3 21 29 23 27 100
Philadelphia 76ers 0 29 23 23 19 94

I Kwarta

Rzut sędziowski wygrywa Hawes i kontrolę mają Sixers. Szybki start gospodarzy i prowadzenie 9-0 (4 punkty Hawes, 3 Iguodala, 2 Brand). Trener Spoelstra musi przywołać do porządku swoich graczy. Po przerwie nastawienie Heat się zmieniło, ale skuteczność nie. Teraz przynajmniej po pudłach mają ofensywne zbiórki i to może być problem dla gospodarzy. W końcu po ponad 3 minutach gry trafia Ilgauskas. Po chwili Litwin ma już 4 punkty na koncie, a także 3 ofensywne zbiórki. Na jego aktywną grę odpowiada Hawes i dwa razy Holiday by utrzymać 9. punktowe prowadzenie (6-15). Do gry włącza się Big Three. Kolejno punktują James, Bosh, James i Wade, a tablica wskazuje już tylko 12-15. Następne 2 minuty to powrót do dobrej ofensywy 76ers i kosze zdobywane przez rezerwowych (Williams i Battie). Po rzucie z dystansu Holiday’a i punktach Bosha, trener Collins zarządza przerwę. Końcowe 3 minuty nie zmieniają obrazu gry i utrzymuje się przewaga gospodarzy. Pierwsza odsłona kończy się wynikiem 21-29.

II Kwarta

Drugą kwartę dobrze zaczyna James zdobywając pierwsze 4 punkty. Drugie kroki w ciągu kilku minut zalicza Thaddeus Young i chyba nie będzie dzisiaj takim czynnikiem jak w poprzednich spotkaniach. Po faulach rzutowych Heat punktują Brand i Williams by znów odskoczyć (25-32). Na boisko w miejsce Jamesa wchodzi Wade i gra znów się ożywia. Kolejne punkty Dwayne’a (przedzielone rzutem hakiem Anthony’ego) są jednak szybko kontrowane trafieniami Branda. Skrzydłowy Sixers dominuje w pierwszej połowie nad Boshem i chce pomóc swojej drużynie jak najbardziej jest to możliwe. Przy wyniku 31-38 i faulu na Youngu Sixers biorą czas.

Thad zdobywa 2 punkty z linii, ale po chwili fauluje Bosha – ten trafia dwa razy, a minutę później dokłada jeszcze rzut z wyskoku i przewaga znów maleje. Holiday trafia jednak za 3 punkty i mamy 35-43. Wade nie daje o sobie zapomnieć – zdobywa 5 kolejnych punktów. Widać po nim, że bóle migrenowe nie są dzisiaj problemem – chyba, że po stronie gospodarzy, Doug Collins ma niezły ból głowy jak go zatrzymać… Przed czasem Heat z dystansu trafia jeszcze niewidoczny do tej pory Meeks i mamy wynik 41-46. Końcówka pierwszej połowy to celne rzuty z dystansu Jonesa (2 razy po podaniach Wade’a), a także punkty Dwyane’a i zmniejszenie strat do zaledwie dwóch oczek (50-52).

III Kwarta

Drugą połowę świetnie zaczynają goście. Szybkie 6 punktów – w tym kolejne 2 po dobitce Ilgauskasa sprawiają, że Collins bierze 20 sekundowy czas. Po przerwie z dystansu trafia Meeks, a po nieudanych akcjach Jamesa, Big Z i Bibby’ego swoje dorzucają Brand, Hawes i Holiday. Heat znów w opałach (56-64). Następne minuty to dominacja na deskach Ilgauskasa. W ciągu niespełna minuty zdobywa 4 punkty i 3 kolejne ofensywne zbiórki. Na jego zagrania odpowiadają Brand i Iguodala. Iggy kolejny raz koncentruje się na obronie i kreowaniu gry partnerom. Punkty Jamesa i Wade’a sprawiają, że na 4min 33sek do końca kwarty Collins prosi o czas.

Wznowienie i kosze Bosha i Wade’a dają wyrównanie (70-70). Aktywny jest jednak Hawes i utrzymuje miejscowych w grze. Do końca kwarty z linii rzutów wolnych trafiają jeszcze James i Iguodala. Przed ostatnią odsłoną wynik to tylko 73-75 dla Sixers.

IV Kwarta

Ostatnia odsłona to ponownie dobry start gości. Rzut za trzy punkty Jamesa daje im od razu prowadzenie. Po chwili 4 punkty dokłada Bosh i przy rzucie z półdystansu Holiday’a mamy wynik 80-77. Kolejne łatwe punkty po wejściach Wade’a i Anthony’ego rozdzielone koszem Branda dają im już 5. punktowe prowadzenie i sprawiają, że Collins musi wziąć czas.

To jednak nie przerywa dobrej passy Heat. Big Three jest w natarciu. Bosh, Wade i James zdobywają kolejne punkty. Sixers mają problemy z wszystkimi rzutami – nawet tymi z linii rzutów wolnych (Williams trafia tylko 1 z 3). Dlatego też na 5 minut do końca goście odskakują (90-80). Straty zmniejsza jeszcze Iggy 4. kolejnymi punktami. Wrażliwy na zmiany dynamiki gry Spoelstra prosi o przerwę.

Następne 4 minuty to wymiana ciosów. Wśród gości trafiają Wade, Bosh i James, a miejscowych Brand, Holiday (za 3) i Young. Thad w końcu się przełamuje – spudłował wszystkie poprzednie rzuty (0/7). Tablica wskazuje 96-91, a zegar 58 sekund do końca. Faulowany Wade trafia dwa razy z linii. Williams odpowiada rzutem z dystansu, ale po kolejnych wolnych Jonesa to goście cieszą się ze zwycięstwa i prowadzenia w serii już 3-0. Ostateczny wynik: 100-94. Kolejny (ostatni?) mecz tej serii już w niedzielę.

Cytaty spotkania

It was a gutsy win. We could not really take control of the game until the fourth quarter.Eric Spoelstra

If we score 94 points, we have a chance. There was nothing wrong with our offense. Doug Collins

They got some good shots. They have a lot of experience on their side and got to the line. We let them get in transition and that’s what hurt us. Elton Brand

We’re a desperate team right now. We want to continue to play that way. D-Wade had an unbelievable game … and we’re ready to close it out. LeBron James

Najważniejsza statystyka

Zbiórki: Heat zebrali 50 piłek – z tego aż 20 na atakowanej tablicy (sam Ilgauskas 8), Sixers zaledwie 34 (11 w ataku). Dodatkowo punkty w pomalowanym na korzyść gości 48-34.

Kluczowy moment

Miami przegrywało 73-75 po trzech kwartach i wtedy zebrali się do zrywu 15-4, aby osiągnąć przewagę, której już do końca meczu nie oddali.

Najlepsi / najgorsi

Najlepszy gracz: Dwane Wade: 32 punkty (10/19 z gry), 10 zbiórek (6 w ataku), 8 asyst, 1 przechwyt, 2 bloki, 3 straty w 39 minut gry.

Najgorszy gracz: Thaddeus Young: 4 punkty (1/8 z gry), 3 zbiórki, 1 przechwyt, 1 blok, 2 straty w 22 minuty gry.

Kontuzje / gracze nieaktywni

Sixers: Antonio Daniels (decyzja trenera), Andres Nocioni (decyzja trenera), Marreese Speights (decyzja trenera)

Heat: Eric Dampier (nie zgłoszony do składu, decyzja trenera), Juwan Howard (decyzja trenera), Jamaal Magloire (decyzja trenera), Eddie House (decyzja trenera), Mike Miller (decyzja trenera)

Filmowe podsumowanie spotkania

Ciekawostki

  • Kolejny raz w tym sezonie zabrakło biletów na mecz w Wells Fargo Center – sprzedano wszystkie: 20 404 wejściówki.
  • Heat w dotychczasowych meczach zdobyli 78 punktów z linii rzutów wolnych przy zaledwie 54 Sixers.

Boxscore

Heat: Bosh 19 (6zb), James 24 (15zb, 6ast), Ilgauskas 10 (8zb), Bibby 3, Wade 32 (10zb, 8ast), a także Jones 8 (5zb), Anthony 4, Chalmers 0

Sixers: Brand 21 (11zb), Iguodala 10 (5zb, 10ast), Hawes 12 (6zb), Meeks 6, Holiday 20 (8ast), a także Battie 4, Williams 15, Young 4, Turner 2

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

2 komentarze

  1. Bojar pisze:

    W Boxscore trzeba zamienić nazwy zespołów:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *