Butologia: Playoff 2011

Autor: c. (butologia.blogspot.com)

Skończył się sezon zasadniczy, 82 mecze za nami, ruszyły Play-Offy, czyli nie ma miejsca na zabawę, teraz trzeba dawać z siebie wszystko. Wiedzą o tym także producenci butów którzy raczą zawodników nowymi wersjami modeli które wyszły już wcześniej (coś jeszcze lepszego/lżejszego na tą ostatnią fazę rozgrywek), bądź możemy ujrzeć na parkietach modele które dopiero pojawią się w niedalekiej przyszłości na półkach sklepowych.

O trzeciej wersji buta LeBrona Jamesa informacja pojawiła się już jakiś czas temu – tak jak już V2 w trakcie sezonu była tą wersją odchudzoną, to teraz przy VIII PS podobnie jak w poprzednim roku zastosowano system Zoom Air zamiast Air Maxa, lecz tym razem tylko na przedzie a nie na całej podeszwie.

Na dietę przeszedł także but Carmelo Anthony’ego – Melo M7, którego wierzch został w pełni wykonany w technologi Flywire.

Po sukcesie Nike Zoom Hyperfuse było niemal pewne że model będzie kontynuowany – tak jak pierwsze informacje pochodziły już z końca 2010, tak teraz już można Zoom Hyperfuse 2011 oglądać m.in. na stopach Rajona Rondo (czyli powtórka z zeszłego roku gdy to on jako pierwszy na finały 2010 nosił poprzednika). Model ma być dostępny latem.

Innym butem który już w maju ma ujrzeć światło dzienne na sklepowych półkach jest pierwszy model stworzony dla Dwyane’a Wade’a od Jordan Brand. W pierwszym meczu Heat z Sixers jeszcze można było go oglądać w modelu Jordan 2011, tak w drugim grał już w swoich Air Jordan Fly Wade.

Wiadomością która obeszła ostatnimi dniami wszelakie portale obuwnicze to nowy model Adidasa – adiZero Crazy Light, w którym można było podziwiać sporą ilość zawodników w pierwszych meczach Play-Offów, w tym i Derricka Rose’a. Co w tym bucie takiego nadzwyczajnego? Jego waga. Po raz pierwszy udało się przełamać barierę 10oz (283,5g) w butach do gry – Crazy Light waży 9.8oz (277,8g, domniemam że to waga rozmiaru 9us, oczywiście jednego buta). Adidas reklamuje się iż nowy model jest o 15% lżejszy niż konkurencja (choć ponoć między Zoom Kobe VI różnica jest mniejsza, ale ZKVI to buty typu low).

Producenci obuwia zadbali o zmęczone sezonem stopy zawodników, więc nam nie pozostaje nic innego jak dalsze obserwowanie zmagań na boiskach!

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

1 Odpowiedź

  1. Sliwa2072 pisze:

    Witam posiadam te buty, są mega lekkie, ale wszystkim tym którzy mają problemy z kostkami i wszystkim tym którzy jeszcze ich nie mają odradzam kupna tych butów, ponieważ buty nie mają jakiego kolwiek usztywnienia na staw skokowy, nigdy wcześniej nie miałem problemu z kostkami a teraz, mam skręcona po raz drugi kostkę, najpierw skręciłem w tych butach lewą a teraz prawą (zresztą dlaczego D.Rose tak często sobie kostki kręci???).Odrazu mogę powiedzieć że nikomu nie spadłem na stopę, najprościej w świecie sam się zcrossovalem. Buty fajne ale jeśli istotne jest dla was wasze bezpieczeństwo to buty w najmniejszej mierze wam nie pomogą,wręcz przyśpieszą kontuzję! Pozdrawiam  P.s w danym momencie są juz na rynku Rose 2.5 ( nowszy model crazy light) i szczerze też jest z nimi lipa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *