Kyrie Irving wybiera NBA

19-latek z Duke przystąpi do draftu

„I wouldn’t have come back during the NCAA tournament when I did if I was worried about re-injuring my toe. … If I were to come back, then I would have complete confidence that I would complete the entire year”

Główny kandydat do pierwszego miejsca na liście draftu, rozgrywający spod ręki Mike’a Krzyzewskiego, mierzący 188cm Kyrie Irving, poinformował na Twitterze, że zamierza przystąpić do czerwcowego naboru. 23. czerwca, 12km od jego domu tj. w Newark dowiemy się która z drużyn wyciągnie złoty los i postawi na wszechstronnego i utalentowanego playmakera.

Duże szanse na ‚dostanie Irvinga’ będą mieli Cavs, Raptors, Wizards, Wolves, Kings czy Clippers. Jednak, kto wie czy los nie okaże się bardziej przekorny i diamentowy talent nie trafi do ekipy z lepszym bilansem jak Bobcats, Jazz (będą mieli aż trzy losy od Nets), a może nawet Suns!?


Z powodu kontuzji (przeciwko Butler – 4.grudnia 2010) dużego palca u stopy, rozgrywający Niebieskich Diabłów rozegrał ledwie 11. spotkań podczas pierwszej części sezonu NCAA, notując średnie: 17.5 punktu, 3.4 zbiórki i 4.3 asysty. Skuteczność jego jest godna pozazdroszczenia: 53% z pola, 46% zza łuku i 90% z osobistych.

Natomiast w marcowym tournamentcie Kyrie, notował: 17.7 punktu, 2.3 zbiórki i 2 asysty. Niestety jego Duke odpadło w konfrontacji z Arizoną, nie dostając się do wymarzonej czwórki (rekordu Bobby’ego Knighta pod względem ilości wygranych nie wyrównał wówczas Coach K.)

„It was really a tough decision for me, personally, because both situations were beneficial to me,” Irving said. „If I would have come back, I would have gained a lot more experience under Coach K. … That was hard to let go, especially in the culture that’s built here that I was a part of. It’s something that I’ll remember for the rest of my life.

„But on the other hand, deciding to go the NBA is just my ultimate dream,” he added. „I’ve been dreaming about it for a while, and having that opportunity to be such a high pick at such a young age is an opportunity that many people won’t pass up.”

Irvinga ocenia się jako gracza o wysokim, boiskowym IQ. Jest to świetny atleta i bardzo dynamicznie grający ala Derrick Rose, znakomicie penetruje, mijając rywali oraz nie boi się gry kontaktowej. Przede wszystkim potrafi nie tylko rzucić jak i skutecznie podać (niejednokrotnie efektownie).

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

4 komentarze

  1. Alik pisze:

    Wydaje mi się, że z wymienionych zespołów na pewno Wizards nie będą zainteresowani wyborem Irvinga ponieważ mają już Johna Walla, podobnie Minnesota, która mocno liczy na to, że Ricky Rubio zdecyduje się na grę w NBA, Clippersi musieliby pozbyć się Mo Williamsa, ale to mogłoby ciekawie wyglądać wybuchowe trio: Irving-Gordon-Griffin, w Kings musiałby grać obok Tyreke Evansa to też mógłby być ciekawy duet, ale trener musiałby dobrze poukładać ich wspólną grę

  2. woy9 pisze:

    z tą Minną to ciekawa sprawa puścili wówczas w drafcie Lawsona , który dziś byłby jak znalazł. Patrzę Alik też pod kątem późniejszych i potencjalnych wymian. Wziąć Irvinga by później kogoś ugrać np z weteranów na inną pozycję. dla przykładu super sprawa taki Irving dla Suns przy Nashu czy dla Jazz i walka o numer 1 z Harrisem (przy jego nierównym graniu). Idealny do Rysiów jak dla mnie.

  3. bargnani pisze:

    @Alik – Clippersi oddali swój pick w 1 rundzie Cavs, dlatego uważam, że ci mają najlepszą z możliwych szans na odbudowę, 2 picki w 1 rundzie tego draftu, który wg mnie jest bardzo ciekawy to może być skarb.

    Inna sprawa, że prawdopodobnie Sullinger (nie wiem czy to już potwierdzone) zostaje w NCAA.

    W tym drafcie będzie trzeba do samego końca czekać na rozstrzygnięcia. Osobiście zacieram ręce ;)

  4. woy9 pisze:

    potwierdzone ; Alik o tym pisał parę dni temu. pozdro!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *