Knicks znów wygrywają i wskakują na 6. miejsce

Piąte z rzędu zwycięstwo Knicks sprawiło, że nastroje przed playoff w Nowym Yorku znacznie się poprawiły. Dzięki wczorajszej wygranej nad Sixers ulubiona drużyna Spike’a Lee awansowała na 6te miejsce w Konferencji Zachodniej. Do wygranej poprowadził ich grający ostatnio jak w transie Carmelo Anthony.

Carmelo Anthony, Andre Iguodala

Carmelo Anthony, Andre Iguodala. Fot. AP Photo/Michael Perez

New York Knicks (40-38) 26 23 29 19 97
Philadelphia 76ers (40-39) 19 22 24 27 92

Melo już po trzech kwartach miał na koncie 28 punktów. Z powodu problemów z faulami opuścił jednak ponad połowę ostatnich 12 minut i pojawił się dopiero gdy jego drużyna bardzo tego potrzebowała. Knicks prowadzili nawet 19 punktami by za sprawą Thaddeusa Younga (25 punktów, 7 zbiórek) i Eltona Branda (24 punkty, 9 zbiórek) wyjść na stracić prowadzenie w czwartej kwarcie. Toney Douglas postanowił się jednak upewnić, że Knicks nie przerwą swojej świetnej passy. Rezerwowy obrońca zdobył 17 puntów będąc trzecim strzelcem gości.

Knicks musieli sobie radzić w końcówce bez Chauncey’a Billupsa i Amar’e Stoudemire. Pierwszy w trzeciej kwarcie upadł zbijając mocno udo i nie powrócił na boisko. STAT natomiast podkręcił lewą kostkę w ostatnich minutach. Występ obu graczy w kolejnym spotkaniu jest mocno wątpliwy.

Wspomniany Young zdobył 15 ze swoich 25 punktów w czwartej kwarcie niemal tyle co wszyscy gracze Knicks w tym fragmencie. Thad musi ostatnio zdwoić swoje działania, aby nadrobić brak innego kluczowego rezerwowego – Lou Williamsa. Wczoraj słabiej zagrał Evan Turner (4 punkty, 7 zbiórek) i przy przeciętnej postawie Iguodali (15 punktów, 5/15 z gry, 5 zbiórek, 6 asyst) Sixers zabrakło po prostu strzelb.

How many times did it look like our guys were just dead in the water tonight? Typical 76ers team of this year. Fought, fought, fought. Somehow, we had a one-point lead. – Doug Collins

Knicks: Anthony 31 (11zb), Stoudemire 18 (6zb, 7ast), Shelden Williams 2, Billups 3 (5zb), Fields 6, a także Carter 3, Jeffries 4, Turiaf 0 (5zb), Douglas 17, Shawne Williams 8, Brown 1, Walker 4 (6zb)

Sixers: Brand 24 (9zb), Iguodala 15 (5zb, 6ast), Hawes 0 (5zb), Meeks 9, Holiday 11 (7zb, 8ast), a także Nocioni 0, Young 25 (7zb), Speights 4, Turner 4 (7zb)

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

2 komentarze

  1. Bojar pisze:

    Knicks nie prowadzili za sprawą Younga i Branda:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *