Rezerwowi Spurs rozstrzelali Suns

29 punktów George’a Hilla pozwoliło na przełamanie fatalnej serii sześciu kolejnych porażek. W sumie podstawowi gracze Spurs zdobyli wczoraj tylko 41 punktów, ale mimo to bezproblemu pokonali Phoenix Suns. Goście z Arizony bez Steve’a Nasha to zespół co najwyżej przeciętny.

Marcin Gortat

Marcin Gortat. Fot. AP Photo/ Bahram Mark Sobhani

Phoenix Suns (37-39) 20 26 25 26 97
San Antonio Spurs (58-19) 35 35 21 23 114

San Antonio pozostało do rozegrania pięć spotkań. Dzięki wczorajszej wygranej Nuggets w Los Angeles mają znów 2,5 spotkania przewagi. Spurs na rozkładzie pozostali Hawks (wyjazd), Kings (dom), Jazz (dom), Lakers (wyjazd), Suns (wyjazd). Nawet biorąc pod uwagę porażki w Atlancie i LA pierwsze miejsce powinno zostać utrzymane.

Bohaterem wczorajszego spotkania był wspomniany George Hill. Rezerwowy obrońca był praktycznie nie do zatrzymania i trafiał z każdej pozycji. W pierwszej połowie jego skuteczność z gry oscylowała w granicach 80 % i dopiero po przerwie zaczął trochę pudłować i więcej koncentrował się na kreowaniu pozycji partnerom.

Before the game, our three leaders spoke up and tried to say that everyone needs to hold themselves accountable. It’s not about one person on this team, it’s about the whole team.George Hill

Wczorajsza porażka Suns przekreśliła nawet matematyczne szanse na dostanie się do playoffów. Było to tym bardziej bolesne dla gości gdyż to właśnie Spurs ograli w poprzednim sezonie by dostać się do finałów Konferencji Zachodniej.

W ich obozie najlepiej punktowali Aaron Brooks i Channing Frye (po 14 punktów). Nasz jedynak – Marcin Gortat zakończył wieczór z 10 punktami (5/10 z gry) i 9 zbiórkami w czasie 25 minut gry. Polak przez długi czas miał najgorszy współczynnik +/- w drużynie, ale lepsza gra Suns w drugiej połowie pozwoliła mu na poprawę (ostatecznie – 14 przy -20 Hakima Warricka). Bez Steve’a Nasha, który został w Phoenix z powodu grypy goście nie byli w stanie stawić czoła zmotywowanym Spurs.

We knew they were going to have a reaction, obviously they lost six straight games. They’re fighting like crazy to stay ahead of the Lakers, and the Bulls. Obviously, it becomes really important to them, and they played that way.Alvin Gentry

Bardzo dobre zawody oprócz George’a Hilla rozegrali także Matt Bonner (16 punktów, 11 zbiórek) i Gary Neal (15 punktów). Z tak grającymi zmiennikami Spurs mogą znów wywoływać strach wśród konkurentów.

Po zawodach dziennikarze zapytali Gortata, czy teraz będzie jego zespołowi ciężej znaleźć motywację do gry. Oto jego odpowiedź:

I don’t want to answer that question, but I’ll just tell you one thing, I’m embarrassed. I’m glad in the second half we stepped up a little bit and didn’t get blown out by 40 or 50, but it’s embarrassing.

Ciekawostki:

  • Spurs prowadzili wczoraj nawet różnicą 31 punktów.
  • George Hill wyrównał rekord sezonu Spurs jeżeli chodzi o ilość zdobytych punktów w jednej połowie (24).
  • Steve Nash ma być gotowy do gry już w kolejnym spotkaniu.

Suns: Hill 11, Frye 14, Gortat 10 (9zb), Brooks 14 (6ast), Dudley 12 (10zb), a także Carter 12, Childress 4, Warrick 2, Dowdell 6, Siler 2, Lopez 10

Spurs: Duncan 8, Jefferson 12 (7zb), McDyess 8 (5zb), Parker 7 (5zb, 8ast), Ginobili 6, a także Bonner 16 (11zb), Novak 3, Hill 29, Neal 15, Splitter 3, Blair 2 (8zb), Anderson 5

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *