Rondo psuje powrót Duncana

Powrót do składu wszystkich gwiazd (w tym Tima Duncana) nie okazał się wystarczający na Celtics. Grający fantastycznie przez cały sezon Spurs złapali zadyszkę w najgorszym możliwym momencie i będą mieli problemy z utrzymaniem pierwszego miejsca w lidze.

Rajon Rondo, Tim Duncan

Rajon Rondo, Tim Duncan. Fot. D. Clarke Evans/NBAE via Getty Images

Boston Celtics (52-22) 31 18 28 30 107
San Antonio Spurs (57-18) 33 16 21 27 97

Nie tylko Greg Popovich cieszył się, że powrócił jego środkowy. Także trener Celtics mógł świętować pojawienie się na parkiecie Jarmaine’a O’Neala. JO zagrał 11 minut trafiając 2/2 z gry i 1/1 z rzutów wolnych. Zanotował także ofensywną zbiórkę i asystę. Liczby Duncana są oczywiście lepsze (20 punktów, 13 zbiórek, 5 strat), ale ostatecznie to goście cieszyli się z wygranej.

Boston miał we wczorajszym meczu kilku liderów. Przede wszystkim był nim Rajon Rondo. Rozgrywający zdobył 22 punkty, zebrał 5 piłek i 14 razy asystował dając powody by sądzić, że wraca do wysokiej formy. Paul Pierce zdominował grę na pozycji niskiego skrzydłowego notując 21 punktów, 11 zbiórek i 7 asyst. Pod koszem natomiast rządzili zaś Kevin Garnett (20 punktów, 9 zbiórek) i Glen Davis (16 punktów, 8 zbiórek). Davis po spotkaniu nie krył zadowolenia i powiedział reporterom lokalnej FSN South West, że zgłosił komisarzowi Sternowi chęć udziału w przyszłorocznym konkursie wsadów.

Marzec był trudnym miesiącem dla Celtów, którzy zakończyli go z wynikiem 9 wygranych i 7 porażek jednocześnie tracąc pierwsze miejsce na Wschodzie. Teraz mając dwa spotkania straty do Bulls liczą na ostatni zryw przed playoffami.

This is a good place to try and gather some momentum. You talk about the team with the best record. What better place to get back on track than here?Paul Pierce

Spurs tymczasem przegrali piąty mecz z rzędu. Przy wygranej Lakers nad Mavs ich przewaga zmniejszyła się do zaledwie 2,5 meczu. Także na zachodzie będzie bardzo ciekawie.

Of course we want to be No. 1. We don’t want to give it way just because we like being underdogs. We want to win it. We put ourselves in an unbelievable situation.Manu Ginobili

Poza wspomnianym Duncanem dobre zawody rozegrał inny rekonwalescent – Tony Parker. Francuz uzbierał 23 punkty i 8 zbiórek. Przy braku wsparcia ze strony Manu Ginobili’ego (4/13 z gry, 1/6 za 3pkt i tylko 9 punktów) Spurs, aby wygrać potrzebowali dobrej gry rezerwowych. Na ich nieszczęście pomimo niezłej gry Bonnera i Neala nikt nie wniósł do gry tyle co Big Baby.

Kluczowa dla przebiegu spotkania była trzecia kwarta. To wtedy Celtics udało się uzyskać bezpieczną przewagę, a w ostatnich 12 minutach koncentrowali się przede wszystkim na tym, żeby jej nie roztrwonić. Najważniejszą statystyką meczu okazała się skuteczność z gry. Goście – 54,8% przy tylko 43,3% Spurs. Dodatkowo Celtics mieli 8 asyst więcej lepiej dzieląc się piłką.

It happens to everybody. And this is about the worst time it could happen, at the end of the year. If it has to happen, you want it to happen 30 games in so you can get back and recover. So we got to step on it. Greg Popovich

Problemy z wysokimi graczami Bostonu nie kończą się jednak z powrotem O’Neala. Urazu kolana wczoraj doznał Nenad Krstic i dopiero badanie rezonansem magnetycznym pokaże jak poważna jest to kontuzja. Wciąż do gry nie powrócił Shaquille O’Neal. Jego przerwa ciągnię się już od tygodni, a co gorsze dla trenera Riversa wciąż brak jednoznacznych informacji kiedy będzie zdolny do gry.

Ciekawostki:

  • Celtics są jedyną drużyną w lidze, której nie pokonali Spurs.
  • W obliczu kłopotów zdrowotnych Duncana, trener Popovich jest już po słowie z Davidem Robinsonem. Admirał miałby wzmocnić Spurs jeszcze przed playoffami.

Celtics: Garnett 20 (9zb), Pierce 21 (11zb, 7ast), Krstic 0, Allen 13, Rondo 22 (5zb, 14ast), a także O’Neal 5, West 2, Pavlovic 0, Wafer 0, Green 8, Davis 16 (8zb)

Spurs: Duncan 20 (13zb, 5str), Jefferson 14, McDyess 6 (5zb), Parker 23 (8ast), Ginobili 9 (6ast), a także Bonner 8, Hill 6, Neal 8, Splitter 0, Blair 3

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

5 komentarzy

  1. Uzurpatore napisał(a):

    dobre z tym konkursem wsadów

  2. franz_ferdinand napisał(a):

    Admirał wraca? nie wierzę… zaraz zaraz hehe dobry żarcik:D

  3. Bob napisał(a):

    Ewing i Olajuwon tez nie wierza, ale zapytani czy chetnie zagraliby przeciwko Robinsonowi zaczeli szybko szukac swoich krotkich spodenek w szafie!

  4. Piotr Gładczak napisał(a):

    LAL coraz bliżej:)!

  5. adam23 napisał(a):

    david robinson jak jens lehman w arsenalu- w obliczu problemow wraca z emerytury ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *