Knicks w końcu ograli Magic w MSG

Carmelo Anthony rozegrał swój najlepszy mecz w barwach Knicks. Hasło do trzech razy sztuka też się sprawdziło, gdyż Melo i jego koledzy dopiero przy trzeciej wspólnej konfrontacji z Magikami wyszli jako zwycięzcy. Główna zasługa w tym najgłośniejszego, wymienionego nazwiska podczas ostatniego transferowego okresu.

Carmelo Anthony

Jego 39 oczek, a także 10 zbiórek, znacząco przyczyniły się do przerwania złej serii podopiecznych Mike’a D’Antoniego tj. 6 porażek. Tym samym była to 8.wygrana Melo przy 20. meczu dla nowojorczyków.

Swoją dużą cegiełkę dołożył Amar’ e Stoudemire’a – autor 20 punktów – który po meczu komplementował swego kompana.


„Carmelo helped, he was on fire out there, they had no answer for him, and then we played great defensively, we got after it, chasing down loose balls, really, really showing the effort to want to win and it showed tonight.”

Na nic zdał się też kolejny bardzo udany występ Dwighta Howarda. Lider gości zanotował 29pkt i 18zb i nie zdołał przedłużyć pasma wygranych gości do 6. Była to dopiero trzecia przegrana zespołu Stana Van Gundy’ego w ostatnich 16. konfrontacjach z teamem Big Apple.

Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, do której doprowadził rzut za trzy punkty Jasona Richardsona. Jay – Rich czuje się coraz pewniej w klubie z Florydy, a jego 24 oczka dobitnie o tym świadczą.

Na usprawiedliwienie gości trzeba podać, iż grali oni bez leczących urazy Jameera Nelsona, J.J.Reddicka czy Quentina Richardsona.

Pod nieobecność tych graczy, ciężar zdobywania punktów mocniej chcieli przejąć Hedo Turkoglu (spadł za faule w dogrywce, 18 oczek) czy występujący w roli startera Gilbert Arenas (9pkt/10zb/5as ale marna skuteczność 2/11).

Wśród Knicks nieco lepiej niż w ostatnich, mocno nieskutecznych grach, zeprezentowała się para rozgrywających. Chauncey Billups miał 17pkt/6zb/6as a Toney Douglas 16pkt/4zb.

Istotne fakty: Knicks walczyli jak równy z równym na deskach (43-44 dla Magic), a także wymusili większą liczbę strat u gości (14-21). Podejrzewam, iż z Nelsonem, gra Magików wyglądałaby o niebo lepiej..

MVP Spotkania: Carmelo Anthony (12/26 z gry, 13/17 z wolnych i 39pkt oraz 10zb).

Najsłabszy występ: Gilbert Arenas (2/11 z gry, a także 5 strat).

Punktowali: Anthony 39 (10zb), Stoudemire 20 (9zb), Billups 17 (6zb, 6as) oraz Howard 29 (18zb), Richardson 24, Turkoglu 18

Wynik: New York Knicks – Orlando Magic 113:106 OT (18:18, 30:26, 27:29, 25:27, d. 13:6)

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

1 Odpowiedź

  1. Bart napisał(a):

    …w końcówce pomogli sędziowie no i cwaniactwo Melo (można to też podpiąć pod małe ego, czytaj jak coś nie poszło to muszę się odegrać)…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *