Bulls zdemolowali Hawks

Derrick Rose ma wciąż w głowie mecz przeciwko Hawks, w którym prowadzili 19 punktami by ostatecznie polec 80-83. Od tego czasu Bulls wygrali 10 z 11 spotkań i znaleźli się na szczycie Konferencji Wschodniej. Dwie z tych wygranych były kosztem Hawks, obie dużą różnicą punktową – wczoraj 33 punktami(!).

Joe Johnson, Marvin Williams

Joe Johnson, Marvin Williams. Fot. AP Photo/John Bazemore

Chicago Bulls (51-19) 31 44 26 16 114
Atlanta Hawks (40-31) 21 22 17 21 81

Right when we got the lead we were just telling each other it’s not going to happen again. After that game, we all felt bad. It hurts. We don’t want that feeling anymore. Derrick Rose

Mecz w Philips Arena praktycznie zakończył się po pierwszej połowie. W czasie 24 minut goście rzucili 75 punktów trafiając ze skutecznością 73,8% z gry. Duża w tym zasługa Rose’a, który znów zaczał trafiać z dystansu (6/8 za 3pkt) w tym kilka razy tuż przed zmianą połów. Ostatecznie faworyt w wyścigu o tytuł MVP sezonu zasadniczego zgromadził 30 punktów i 10 asyst w czasie zaledwie 29 minut gry.

Rozgrywający nie musiał grać dłużej, ponieważ jego koledzy nie tylko nie trwonili przewagi, ale nawet ją powiększali. Na tle katastrofalnie słabo grających Hawks nawet Omer Asik wyglądał jak profesor. Drugim strzelcem zespołu był notujący zwyżkę formy Luol Deng (27 punktów). Bulls wygrali zbiórki 40 do 26 i asysty 30 do 16. Te dwie statystyki mówią jaka przepaść dzieliła obie drużyny.

We have a lot of confidence. When our mindset is right on defense, we seem to work harder on offense. When we’re not as focused on defense, it kind of leads to our offense. We just go through the motions. So it always starts with defense.Luol Deng

Perfekcjonista Tom Thibodeau tradycyjnie nie był do końca zadowolony. Zwrócił uwagę m.in. na 45% skuteczność z gry gospodarzy, która była jego zdaniem zbyt duża… Twardo stąpający po ziemi trener jest gwarantem stałego postępu Bulls.

Jeff Teague był jedynym jasnym punktem w zespole miejscowych. Rezerwowy rozgrywający zgromadził 20 punktów. Oprócz niego zaledwie 3 graczy Hawks przekroczyło barierę 10 zdobytych punktów…

This is starting to get embarrassing. We didn’t help each other, and when you don’t help each other it gets contagious.Josh Smith

Ciekawostki:

  • 41 zdobytych punktów w drugiej kwarcie jest rekordem Bulls w tym sezonie.
  • 48-18 to stosunek punktów zdobytych z pomalowanego obu zespołów. Nie trzeba dodawać który wynik należy do którego…
  • Al Horford z powodu naciągnięcia ścięgna udowego opuścił boisko w trzeciej kwarcie ma być jednak gotowy na kolejne spotkanie.
  • Dla Hawks była to 7 porażka w ostatnich 10 meczach.
  • W czasie gry nerwy puściły trenerowi Drew i Pachulii. Szkoleniowiec wściekł się gdy Gruzin oddał rzut z 6 metrów i po słownej sprzeczce kazał mu opuścić parkiet.

Bulls: Boozer 6, Deng 27, Noah 8 (7zb), Bogans 6, Rose 30 (10ast), a także Thomas 4, Butler 0, Korver 9, Brewer 0, Gibson 9 (8zb), Watson 8 (6ast), Asik 7

Hawks: Smith 14, Williams 9, Horford 14, Johnson 13 (5zb), Hinrich 0 (5ast), a także Crawford 2, Collins 0, Powell 0, Armstrong 4, Wilkins 0, Pachulia 5, Teague 20

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

3 komentarze

  1. roosterMan napisał(a):

    Tak 3mac Bulls !!! tyle czekania… Watson to moj czarny kon, a Rose oczywiscie # 1

  2. macoolec napisał(a):

    akcja watsona z top5 – majstersztyk :D

  3. GPRbyNBA napisał(a):

    no to sobie odbili tego 2 marca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *