Andrew Bynum nie polubił Michaela Beasleya

Wprawdzie nie jest to incydent szokujący (jak chociażby pamiętna bójka w The Palace), ale chyba nikt z nas nie jest zwolennikiem tego typu zachowań na parkiecie…

4 komentarze

  1. AirUpThere pisze:

    Bynum chyba powinien się leczyć ;/

  2. Boobr pisze:

    Mocny faul, ale Bynum już udowodnił wielokrotnie (nawet w tym sezonie) że mimo już chyba koło 6 lat w lidze wciąż potrafi zachować się jak nieopierzony rookie z gorącą głową.

  3. hajnel29 pisze:

    żółty wielki s…syn

  4. klin pisze:

    jakos zawsze mnie irytowal. jak wtedy kiedy, glupio dogadywal shaqowi, kiedy ten gral juz w nowym zespole, mowiac ze teraz on jest supermanem w LA. bynum porownuje sie do shaqa? smiech na sali

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *