Liczby i nagrody dnia – 18 marca

Dwight Howard zdobył 16 punktów i 18 zbiórek, jednak zwycięstwo Magikom dał Jameer Nelson pięknym buzzer-beater’em. W dzisiejszych ‚Liczbach i nagrodach’ opis spotkania Nuggets-Magic, a także krótkie opisy innych spotkań.

3

Trzypunktowy rzut oddany przez Jameera Nelsona wpadł do kosza równo z syreną obwieszczającą koniec spotkania Magików z Nuggets i tym samym dał zwycięstwo gospodarzom z Orlando. Nelson uchronił swój zespół przed dogrywką, pomimo, iż wcześniej obydwa rzuty wolne spudłował Hedo Turkoglu. Turek zanotował bardzo udany występ, był bliski osiągnięcia triple-double (15/9/8) i te trafione rzuty wolne znakomicie przypieczętowałyby świetny występ Turkoglu. Dwight Howard (16 pkt, 18 zb, 5 blk, 4 stl) także spisał się bardzo dobrze, jednak, podobnie jak Brandon Bass (13 pkt, 8 zb), spudłował jeden z dwóch rzutów wolnych oddanych w końcówce meczu. Wyżej wymienioną trójkę ułaskawił Nelson i jego naprawdę piękny rzut.

Jameer Nelson zdobył 13 punktów, a identyczny dorobek punktowy miał Jason Richardson.

To nie był najlepszy mecz w wykonaniu Magików. 18 strat, pudła z linii rzutów wolnych w samej końcówce – szczególnie tego drugiego muszą ustrzegać się drużyny walczące o mistrzostwo. Już nie pierwszy raz zdarzyło się, by w zaciętej końcówce Magicy mieli zwichrowany celownik. Contenderzy muszą mieć także gracza, który będzie umiał przeciwstawić się presji i trafić rzut, który być może przesądzi o wygranym meczu, serii w play-offs, mistrzostwie. Dziś takim graczem był Jameer Nelson.

Denver Nuggets w tym sezonie zdobywają średnio 107.4 punktów na mecz. W poprzednich czterech spotkaniach Samorodki gromadziły średnio aż 116 punktów na mecz. Dziś zdobyli ich tylko 82, a fakt, że ten mecz nie należał do najbardziej ofensywnych, potwierdza procent skuteczności z gry – Nuggets trafili tylko 35,9% rzutów z gry, a Magicy niewiele więcej – 37,3% – jednak to była ich najgorsza skuteczność od 20 grudnia (mecz z Hawks, przegrany) i najgorsza skuteczność w jakiejkolwiek wygranej w tym sezonie.

Dwóch z trzech najlepszych graczy Nuggets w tym meczu to ich nabytki z wymiany z Knicks. Wilson Chandler zdobył 20 punktów (10 w czwartej kwarcie, wtedy 4-5 FG), a Danilo Gallinari w pierwszym meczu po powrocie zdobył 17 punktów. Nene Hilario dodał 14 oczek i 8 zbiórek. Bliski double-double był Kenyon Martin (8/10), zaś Ty Lawson zdobył 9 punktów.

‚Chłodnym’ graczem w barwach Orlando był Brandon Bass (2-13 FG), jednak Nuggets mieli dziś takich graczy aż dwóch – Arron Afflalo i Ray Felton (7 ast, 6 zb) spudłowali po 9 z 11 rzutów.

Co jeszcze stało się dziś w NBA

– Chicago Bulls ulegli po dogrywce Indianie Pacers 108:115, a ich ośmiomeczowa seria zwycięstw dobiegła końca. Bulls przegrywali już nawet 20 punktami, ale wtedy pogoń za Pacerami urządził Derrick Rose (42 pkt), który zdobył 19 z 20 ostatnich punktów Bulls w regulaminowych 48 minutach. Pacers niestety odjechali w dogrywce – w niej zdobyli 7 pierwszych punktów. Bulls w dogrywce spudłowali 10 z 11 rzutów! Byki po raz pierwszy w tym sezonie przegrały z drużyną ze swojej dywizji (Centralnej) – w 12 poprzednich grach byli niepokonani. Nie zostaną tym samym pierwszą drużyną w historii NBA, która wygra wszystkie 16 spotkań w swojej dywizji. Pacers wygrali po raz pierwszy (z czterech) w tym sezonie mecz przedłużony o dodatkowe 5 minut.

– Toronto Raptors wygrali z Washington Wizards 116:107, dzięki świetnym występom Andrei Bargnaniego (33 pkt) i DeMara DeRozana (30 pkt). Wizards przegrali pomimo tego, że aż trzech debiutantów w ich składzie zdobyło min. 20 punktów (Booker 26, Crawford 25, Wall 21). Włoch Bargnani trafił aż 15 rzutów wolnych (career-high) czym przyczynił się do wyrównania przez Raptors season-high’u w tej dziedzinie (33).

– Dzięki aż 43 punktom LeBrona Jamesa Miami Heat pokonali pewnie Atlantę Hawks 106:85. LBJ przekroczył granicę 17 tysięcy punktów w swojej karierze. Aż 23 punkty zdobył w trzeciej kwarcie (cała drużyna Hawks – 20). Hawks spudłowali 44 z 79 rzutów, jednak zebrali tylko 5 piłek w ataku i zamienili je na tylko trzy punkty drugiej szansy. Zostali zmiażdżeni na deskach (50-27).

– New York Knicks niespodziewanie przegrali z Detroit Pistons 95:99, a stało się to po tym, jak Tłoki wygrały czwartą kwartę aż 29:17 (11 pkt Charliego Villanuevy), przez co Knicks przegrali czwarty mecz z rzędu (7-7 od transferu Melo (6 pkt, 0 pkt w drugiej połowie))

Nagrody dnia

MVP: LeBron James (MIA) – 43 pkt, 16-21 FG

Drugie miejsce: Andrea Bargnani – 33 pkt, DeMar DeRozan (obaj TOR) – 30 pkt

honorable mention: Tyler Hansbrough, Carlos Delfino

 

Najlepszy występ w przegranym meczu: Derrick Rose (CHI) – 42 pkt

Drugie miejsce: Trevor Booker (WAS) – 26 pkt, 13 zb

 

Rookie of the Day: Trevor Booker (WAS) – 26 pkt, 13 zb

Drugie miejsce: Wes Johnson (MIN) – 29 pkt

 

Sixth Man of the Day: Toney Douglas (NYK) – 20 pkt, 11 ast, 5 zb

Drugie miejsce: Marcin Gortat (PHX) – 18 pkt, 9 zb, 4 ast

 

Piątka dnia: Derrick Rose – DeMar DeRozan – LeBron James – Trevor Booker – Andrea Bargnani

Najlepsi

Najlepszy punktujący: LeBron James (43)

Najlepszy zbierający: Dwight Howard (18)

Najlepszy asystujący: Toney Douglas (11)

Najlepszy przechwytujący: pięciu graczy (4)

Najlepszy blokujący: Serge Ibaka, Dwight Howard (5)

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *