Dzień po dniu..czyli historie z NBA wzięte

Tego dnia przyszli na świat m.in:

· W 1975 Antonio Daniels – koszykarz Texas Legends, mistrz NBA ze Spurs z 1990 roku
· W 1976 Andre Miller – koszykarz Portland, w 2000 roku był wybrany do All-Rookie Team
· W 1979 Hedo Türkoğlu – koszykarz Orlando, Most Improved Player sezonu 2007/2008

Ciekawostki:

· W 1996, Texas Western stało się pierwszym zespołem uniwersyteckim, który wygrał Final Four w składzie złożonym z samych czarnych koszykarzy.

· W 1992 Shaquille O’Neal (LSU) zanotował triple double (26 punktów, 13 zbiórek i 11 bloków) w zwycięskim 94-83 meczu z BYU. Liczba 11 bloków stała się rekordem NCAA i pozostaje nim do dziś.

Dziś wprowadzę was w świat Shaqa, opowiem, co się z nim dzieje i dlaczego mogły to być jego ostatnie urodziny w NBA. Jeżeli Michel Jordan był symbolem NBA w latach dziewięćdziesiątych, to bez wątpienia Shaquille O’Neal był postacią numer jeden ostatniej dekady. 6 marca skończył 39 lat i Wielki Jubilat jest bez dwóch zdań najstarszym graczem w NBA.


6 marca 2000 roku kończył 28 lat i był u szczytu formy. Tamten sezon zwieńczył nagrodą MVP, tytułem króla strzelców NBA i mistrzostwem z Lakers. Podczas swoich urodzin zdążył zmiażdżyć 61 punktami i 23 zbiórkami Los Angeles Clippers, co jest jego rekordem kariery.  Nic dziwnego. Shaq rządził, dzielił i był bez wątpienia najlepszym koszykarzem na świecie.

W dzisiejszych czasach, 11 lat później, Shaq obchodził swoje urodziny kontuzjowany, niepewny tego, kiedy (i czy w ogóle) wróci do gry, w murach dziecięcego muzeum w Bostonie, dzieląc pomiędzy najmłodszych swój olbrzymi tort.

Shaq zgasł już kilka lat temu. Co sezon próbuje wrócić do czasów, gdy był najlepszy i walczyć z rzeczywistością, aby chociaż chwilę dłużej zostać w NBA, aby trochę dłużej pograć, aby dodać jeszcze jeden bon-mot i ogłosić mediom jeszcze jeden cytat. Od 2003 roku, kiedy można był obejrzeć ostatni odcinek z cyklu „Wielki Shaq jest Królem”, jego średnie spadają o kilka punkcików i kilka zbiórek. Dzisiaj notuje zaledwie około 5ppg i 5rpg a parkiecie spędza nieco ponad 20 minut.

Jednak Shaq starzeje się z godnością. Zachowuje pogodę ducha, strzela firmowymi uśmiechami do obiektywów i nadal zadziwia nowymi pomysłami (trudno było się nie roześmiać od ucha do ucha, gdy z okazji świąt ubrał się w czarny smoking i cokolwiek nieudolnie dyrygował bostońską orkiestrą). Najważniejsze, że odchodzi inaczej niż wiele gwiazdek. On doskonale zdaje sobie sprawę, że nie jest już tym samym zawodnikiem i bierze od ligi tyle ile powinien, a nie tyle ile chce. To nie przypadek, że obecnie, w wieku 39lat Shaq notuje najwyższą skuteczność w karierze (66%). Po prostu rzuca wtedy, kiedy trzeba i nie chcę udowadniać wszystkim wokół że nadal jest królem zwierząt.

Oczywiście Shaq dałby się pokroić za kolejne mistrzostwo w tym sezonie, nie tylko dlatego, że może to być jego ostatni sezon w NBA, ale także po to, by założyć na palec piąty już pierścień i dogonić Kobego Bryanta. Obecnie Shaq jest jednak kontuzjowany i trudno powiedzieć, kiedy wróci do składu Celtics, aby wspomóc ich (w być może w ostatniej) mistrzowskiej kampanii w tym składzie. To był z resztą nieprzyjemny znak rozpoznawczy Shaqa w ostatnich latach. W tym i w poprzednich pięciu sezonach opuścił aż 150 spotkań, czyli blisko około 1/3 wszystkich meczów jego zespołów, co tylko pokazuje, jak kontuzję przekładają się na jego możliwości.

Coraz mocniej dokuczające urazy oraz groźba lokautu mogę sprawić, że Shaq nie dotrzyma kontraktu z Bostonem. Latem 2010 roku podpisał dwuletnią umowę i planował zakończyć karierę po sezonie 2011/12, w okrągłym wieku 40 lat. Okoliczności są jednak takie, że to mogły być ostatnie urodziny Shaqa w NBA. Dla wielu Był on w lidze „od zawsze”, dlatego wraz z jego odejściem zakończy się pewna epoka. Epoka pamiętnych cytatów, atomowych wsadów, dziwnych przebieranek, wymyślnych pseudonimów, wariackich wygłupów i przestrzelonych rzutów wolnych. Więc cieszmy się, że Shaq jeszcze jest, bo jego nieobecność odczujemy, kiedy go zabraknie.

Flashkrr

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

4 komentarze

  1. Paula pisze:

    Kawałek dobrego bloga ;) o koszykówce, pozdrawiam!

  2. Szydlak pisze:

    w pewnym sensie można będzie to porównać do odejścia Adasia szczególnie gdyby C’s zdobyli mistrza w tym sezonie

  3. darkcore pisze:

    będzie mi go brakowało

  4. FlashCB pisze:

    Znalazłem błąd w artykule: Antonio Daniels był mistrzem NBA z SAS, ale w 1999 roku :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *