Ginobili daje Spurs 49. wygraną mimo urazu Parkera

18 punktów Manu Ginobili’ego w ostatniej kwarcie pozwoliło Spurs na odzyskanie przewagi i ostatecznie pokonanie Memphis Grizzlies. Spurs dokonali tego grając całą drugą częśc meczu bez swojego podstawowego rozgrywającego – Tony’ego Parkera, który uszkodził bark.

Manu Ginobili, Tim Duncan

Manu Ginobili, Tim Duncan. Fot. AP Photo/Darren Abate

Memphis Grizzlies (33-28) 16 19 28 25 88
San Antonio Spurs (49-10) 26 17 16 36 95

Dzisiaj zostaną przeprowadzane dokładne badania Tony’ego. Na razie jego status to day-to-day jest więc nadzieja, że to nic poważnego.

Do ostatniej kwarty Grizzlies bardzo dzielnie stawiali opór faworyzowanym gospodarzom. Wszystko to pomimo spudłowania 15 z 18 pierwszych rzutów w meczu. Prym wśród nich wiódł Zach Randolph który rzucił 24 punkty i zebrał 17 piłek. Przy braku Rudy’ego Gaya to właśnie Randolph i rozgrywający – Mike Conley stanowili o sile ofensywnej swojego zespołu. Conley rzucił w sumie 19 oczek, ale miał problemy z uspokojeniem gry swojego zespołu gdy było to potrzebne najbardziej.

Zupełnie przeciwnie z Ginobilim. Ten w końcówce wziął grę na siebie. Argentyńczyk zdobył 18 ze swoich 35 punktów (także 6 zbiórek i 8 asyst) w ostatniej kwarcie gdy Spurs najpierw dogonili, a potem przegonili gości. Sam bohater bardzo pozytywnie ocenił grę Grizzlies. Szczególnie zaimponowali mu podczas 8 minut na przełomie drugiej i trzeciej kwarty gdy San Antonio nie byli w stanie trafić z gry.

I knew it was going to be a long night. They are tough defensively. They grab and push, and are very physical. After we couldn’t score a field goal in eight minutes, we knew it was going to get tough. We knew we had to attack that defense to get to the line and get some of those missing points.Manu Ginobili

Poza Ginobilim duży wkład w wygraną miała dwójka rezerwowych. Matt Bonner i George Hill zdobyli po 14 punktów. Ten pierwszy trafił 4/5 za 3pkt i był zawodnikiem, który przerwał wspomnianą złą passę Spurs. Drugi zaś bardzo dobrze zastępował Tony’ego Parkera.

It’s very difficult to guard someone like him because he’s very good with his body, he’s very good with his footwork. He’s able to get his body in good positions to where he can draw fouls. You can get up on him, but you don’t really want to get up on him cause he’s going to draw the foul. You just try to contain him and get in front of him as much as you can.Mike Conley o Ginobilim

Ciekawostki:

  • Ginobili zakończył zawody z podbitym okiem po tym jak podczas próby przebicia się przez zasłonę uderzył w Zacha Randolpha.
  • Mecz był przerwany w pierwszej kwarcie po tym jak Tony Allen zderzył się z … jednym s sędziów Tonym Nunezem Jr. Po kilku minutach Nunez się podniósł, ale nie był w stanie kontynuować sędziowania w drugiej połowie.
  • Jednej wygranej brakuje Spurs do osiągnięcia po raz 12 z rzędu minimum 50 w sezonie. Taką serię w historii miał tylko jeden zespół – Los Angeles Lakers (1979-1991).

Grizzlies: Randolph 24 (17zb, 5ast), Young 6, Gasol 6 (6zb, 7ast), Allen 10, Conley 19, a także Williams 3, Battier 8, Arthur 12, Mayo 0

Spurs: Duncan 12 (8zb), Jefferson 5, Blair 8 (5zb), Parker 2, Ginobili 35 (6zb, 8ast), a także McDyess 3 (9zb), Bonner 14, Quinn 0, Hill 14, Anderson 2

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *