Wschodzące Słońca – (29-27) – #5

Autor: Hubert Błaszczyk

Tym razem w swoim zestawieniu prezentuję sześć spotkań, gdyż nie zdążyłem przed piątkiem zamieścić kolejnej odsłony ‚Wchodzących Słońc’. Zanim jednak o pojedynkach, które rozegrały ‚Słońca’ chciałbym wspomnieć o wymianie, jakiej dokonało kierownictwo Phoenix. Słabiej grającego w tym sezonie Gorana Dragicia zastąpi Aaron Brooks z Houston Rockets, Słoweniec powędrował w drugim kierunku. Pozyskanie amerykańskiego rozgrywającego może być kluczowe w walce o play-offy.

BILANS: 4-2

95:83 vs Jazz (wyjazd)

Dla kibiców w Utah był to szczególny mecz, gdyż ‚Jazzmani’ występowali pierwszy raz przed własną publicznością bez Jerry’ego Sloana, który zrezygnował z funkcji szkoleniowca ze względu na konflikt z Deronem Williamsem. Marcin Gortat zagrał w tym meczu bardzo solidnie, po słabszych pojedynkach przeciwko Golden State Warriors wrócił na swój normalny poziom, zdobywając 12 punktów i 10 zbiórek. Wynik wskazuje na łatwą przeprawę przyjezdnych, jednak wcale, tak łatwo nie było. W trzeciej kwarcie gospodarze mieli jeszcze 12 punktów przewagi, ale dobrze broniący podopieczni Alvina Gentry’ego pozwolili rzucić Utah zaledwie 27 punktów w drugiej połowie spotkania. Dużo energii w ataku dał wchodzący z ławki Hakim Warrick – zdobywca 16 ‚oczek’.

108:113 vs Kings (dom)

Ten mecz był wyjątkowy dla naszego jedynaka w NBA, który właśnie przeciwko Kings rozgrywał swój 200. mecz w najlepszej lidze świata. Gortat postarał się, żeby jubileusz wypadł okazale, zdobywając 20 punktów i 12 zbiórek. Mimo świetnej postawy Polaka, ‚Słońca’ przegrały po zaciętej końcówce. Ekipa z Sacramento ewidentnie nie leży Steve’owi Nashowi i spółce, gdyż była to druga porażka w tym sezonie przeciwko tej drużynie.

102:101 vs Jazz (dom)

Pomimo 11 punktów i 7 zbiórek Marcin Gortat nie zaliczy tego spotkania do udanych. Środkowy Suns był niemiłosiernie ogrywany przez Ala Jeffersona, który zaliczył 32 punkty i 10 zbiórek. Zarówno Robin Lopez, jak i Gortat odpuszczali go na półdystansie, a Amerykanin trafiał raz za razem. Wyrównana walka toczyła się do końca trzeciej kwarty. Na początku ostatniej części gry ekipa Phoenix odskoczyła za sprawą Mickaela Pietrusa, a dzieła zniszczenia dokończył Steve Nash, zdobywając siedem z dziewięciu punktów swojej drużyny w końcówce. Na dziewięć sekund przed końcem Jazz mieli piłkę i mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale piłkę pod koszem zgubił Paul Millsap, a faulowany Nash wykorzystał dwa rzuty wolne. ‚Jazzmanom’ nie pomogła już trójka C.J. Milesa. Warto dodać, że najlepszy mecz w swojej karierze zagrał Channing Frye – zdobywca 31 punktów i 11 zbiórek.

106:112 vs Mavericks (dom)

Gortat, który w dniu meczu z Mavericks obchodził 27. urodziny na pewno nie będzie wspominał tego dnia miło. Zagrał tylko 17 minut i został przyćmiony przez Robina Lopeza, który zanotował drugie double-double w sezonie. Ponadto jego drużyna przegrała, a świetne zawody rozgrywał Dirk Nowitzki – zdobywca 35 punktów. Końcówka spotkania była emocjonująca, ale ‚Słońcom’ nie udało się zbliżyć na mniej niż trzy ‚oczka’.

105:97 vs Hawks (dom)

Po porażce z Dallas ‚Słońca’ zmierzyły się na własnym terenie z niezwykle niewygodnym rywalem, czyli Atlantą Hawks. Gospodarze mieli jednak ułatwione zadanie, gdyż tuż przed spotkaniem doszło do wymiany, w której to do Washingtonu trafili Mike Bibby, Maurice Evans i Jordan Crawford, natomiast ‚Jastrzębie wzmocniły się Kirkiem Hinrichem i Hiltonem Armstrongiem. Oczywiście dwaj ostatni nie zdążyli zagrać w środowym pojedynku. Osłabieni gracze Atlanty podjęli rękawice i długo wynik oscylował w granicach remisu. Jeszcze na pięć minut przed końcem było po 92. Końcówka należała jednak zdecydowanie do gospodarzy pojedynku, którzy dobrą obroną i skuteczną grą w ataku odnieśli zwycięstwo.

110:92 vs Raptors (wyjazd)

Na rehabilitację polskiego środkowego po słabszym meczu przeciwko Dallas Mavericks nie trzeba było długo czekać. ‚Polish Hammer’ poprowadził z Vince’m Carterem drużynę do zwycięstwa w Toronto, notując na swoim koncie 17 punktów i 11 zbiórek. Co ciekawe, w tym spotkaniu Gortat przekroczył granicę 1000 zbiórek w NBA. Pojedynek rozstrzygnął się w zasadzie już w pierwszej kwarcie, którą to przyjezdni wygrali 35:14.

NAJBLIŻSZE 5 MECZÓW
27.02 vs Pacers (wyjazd)
28.02 vs Nets (wyjazd)
02.03 vs Celtics (wyjazd)
04.03 vs Bucks (wyjazd)
06:03 vs Thunder (wyjazd)

‚Słońca’ czeka seria niezwykle trudnych meczów wyjazdowych. Osobiście szansę na wygraną widzę w meczach z Indianą, New Jersey i Milwaukee, ale nie sądzę, żeby ekipa z Phoenix wygrała wszystkie trzy pojedynki, dlatego też stawiam na bilans 2-3. Więcej znajdziesz na Strefie Sportu

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *