Zgadnijcie, kto wraca do gry?

Co słychać w Chicago Bulls?

Wszyscy staramy się ochłonąć – łącznie z działaczami innych klubów NBA – po gorączce z Melo, a tymczasem, kto wie czy nie największe wzmocnienie szykuje się w Chicago.


Tym byczym wsparciem ma być oczywiście planowany na środę powrót Joakima Noaha. Francuz ma być gotowy do gry na środowy mecz przeciwko Toronto Raptors. Nie ukrywam ,że jestem bardzo ciekawy, w jakiej formie będzie ten solidny podkoszowy, a także jak bardzo zmieni się gra Byków z nim w składzie..

Tymczasem nie milkną echa pomysłu zatrudnienia gracza na pozycję numer dwa. Wiadomo od dawna, że Tom Thibodeau szuka tzw. shootera, który doda mu więcej możliwości w ofensywie. W obozie Byków poważnie rozważane są trzy opcje.

Pierwszą jest Richard Hamilton z Detroit, jednak wiadomo, że Rip ma ogromny kontrakt na nad głową, a GM Bulls – Gar Forman – nie chciałby burzyć chemii w zespole. Ponadto Richard to gracz, który w ostatnim czasie częściej odwiedzał lekarzy niż brał czynny udział w grze Tłoków..

Druga opcja i chyba bardziej prawdopodobna to Anthony Parker. Świetny człowiek, z bardzo pozytywnym nastawianiem do gry, który gdzieś utknął w miernocie Kawalerzystów. Na pewno nie stanowiłby dodatkowego obciążenia dla włodarzy klubu, a słynie z dobrej defensywy. Niestety gorzej rzuca niż Hamilton i trzeba o nim myśleć w perspektywie krótkiej przygody z Bulls (ma 36 lat). Na pewno, Parker, jednak byłby mocniejszym wsparciem dla Rose’a i spółki niż Keith Bogans.

Trzecia opcja – bardzo realna – wyciągnąć jakiegoś gracza z NBDL.
Orien Greene z Utah Flash, Jerome Dyson z Tulsa 66ers, Stephen Dennis z Bakersfield Jam i Matt Janning z Rio Grande Valley Vipers. Oni zaprezentują się potencjalnemu nowemu trenerowi podczas specjalnych treningów w United Center.

Najbardziej znanym z tej czwórki jest Greene (eks Nets, Pacers i Kings), który w D-League notuje: 17.3 punktu, 5.3 zbiórki, 5.0 asysty i 2.1 przechwytu.

Co wyjdzie z tych spekulacji; okaże się w przeciągu 48h.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

3 komentarze

  1. Bart pisze:

    Cieszy mnie że Noah wraca do gry…. a z zawodników to najchętniej widziałbym Hamiltona w Chicago mimo że jest z lekka ‚awaryjny’ ostatnimi czasu… ale doświadczenie ma i w kluczowych momentach powinien być przydatny… poza tym został ostatnio ‚utemperowany’ przez trenera Detroit więc nie powinien też sprawiać kłopotów…

  2. Bart pisze:

    Przepraszam za błąd ‚czasy’ a nie ‚czasu’.

  3. GPR pisze:

    a ja z uwagi że staram się zwracać uwagę najpierw na ew wady (żeby się potem nie rozczarować) zastanawiam się czy ze zgraniem nie będzie problemu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *