Co drużyny mogą zrobić przed ‚trade-deadline’?

All-Star Weekend się zakończył.. szkoda. Ale trzeba wrócić do nudnej, ligowej rzeczywistości i sezonu regularnego, chociaż jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. Wymiany między klubami. Niestety, można je przeprowadzać jeszcze przez jakieś 2 dni, więc czasu wiele nie ma, choć media huczą od transferowych plotek. Spójrzmy więc na sytuacje poszczególnych klubów – czym mogą handlować i czego potrzebują.

Atlanta Hawks:

Jastrzębie w tegorocznym Meczu Gwiazd mieli aż dwóch reprezentantów: Ala Horforda i Joe Johnsona. Póki co, Hawks zajmują 5. miejsce na Wschodzie i lepiej już chyba nie będzie.

Najgorzej obsadzoną pozycją jest pozycja rozgrywającego. Sorry, Mike Bibby, ale masz już 32 lata. Bibby nadal jest dobrym strzelcem zza łuku I tyle. Lepszy rozgrywający pozwala na lepszy ‚ball-movement’, ale też będzie (a przynajmniej powinien) być lepszym obrońcą na szybkich, atletycznych ‚point-guardów’, jak Rajon Rondo czy Derrick Rose, a takich graczy jest coraz więcej. Czy oddać Bibby’ego? Jego kontrakt do kuszących nie należy (11.7 mln/2 lata), a Hawks mają gracza, którego spadający kontrakt może pomóc w ewentualnej wymianie. Jest to Jamal Crawford (10.8 mln). Pojawiła się plotka, jakoby Hawks interesowali się Devinem Harrisem. Co z tego wyniknie?

Problemem Hawks jest też brak środkowego (nie mylić z: graczem grającym na pozycji środkowego). Podstawową pozycją Ala Horforda jest ‚czwórka’, jednak tam miejsce jest już zajęte przez Josha Smitha. Gdyby to był jakiś bardzo duży problem dla Hawks, mogliby J-Smoove’a wymienić na jakiegoś dobrego centra, co wiązałoby się z powrotem Horforda na pozycję PF’a. Tylko – czy warto? To i tak wiele nie zmieni, bo Horford aż tak źle na piątce sobie nie radzi, a w tym roku o więcej niż drugą rundę Hawks nie zawojują.

Boston Celtics:

Podstawowy problem Celtów: brak rezerwowego swingmana mogącego bronić dwójki i trójki. Takiego, jakim był w zeszłym sezonie Tony Allen. Na dodatek Marquis Daniels opuści min. miesiąc, jeśli nie więcej, a Paul Pierce z powodów zdrowotnych, a także wieku, zmiennika potrzebuje. Dobrze by było, by ten swingman stanowił jakieś zagrożenie w ofensywie – czyli po prostu by trafiał rzuty z wolnych pozycji. Takim koszykarzem jest Shane Battier i on, jako typowy ‚stopper’ do Celtics by pasował, ale ostatnio pojawiły się głosy, że Celtowie najprawdopodobniej nie dokonają wymiany, w której udział miałby brać udział Battier, zaś inne źródła nadal spekulują o rozmowach między C’s a Rockets.

Natomiast równie prawdopodobne jest sprowadzenie z Cavaliers Anthony’ego Parkera, który spełnia warunki: umie rzucać i dobrze broni, choć byłoby to rozwiązanie krótkoterminowe, ponieważ Parker ma już 36 lat. Ale mało to ‚dziadków’ w Bostonie?

Graczem, który również nadawałby się do Celtics, jest Josh Childress. W swoim klubie, Suns, nie dostaje on prawie żadnych minut, co jest dziwne, patrząc na to, jakie pieniądze dostaje (33.5 mln/5 lat). Jego sprowadzenie jest jednak mało prawdopodobną opcją.

Mówi się także o pozyskaniu Rogera Masona (NYK), Josha Howarda (WAS), a także Dahntay’a Jonesa (IND).

Celtics powinni martwić się o środkowych, których choć jest dużo (Perkins, Shaq, JO, Erden), to jednak są oni albo starzy, albo kontuzjogenni, albo starzy i kontuzjogenni. Najważniejszym problemem jest jednak brak swingmana i ja spodziewam się wymiany z udziałem Celtów.

Charlotte Bobcats:

Na początek taka ciekawostka: Michael Jordan od przejęcia klubu z Charlotte dokonał 13 wymian obejmujących 35 graczy. W tym roku także nie wiadomo, jaką taktykę przed deadline’em obejmie klub z Północnej Karoliny. Mówiło się o wymienieniu dwójki najlepszych graczy: Geralda Wallace’a i Stephena Jacksona, głównie z powodów finansowych. Duży kontrakt (jak na przynoszące straty Bobcats) ma też Boris Diaw. W plotkach uwzględniany jest też Nazr Mohammed. Paul Silas, coach Bobcats, nie przypuszcza jednak, by klub dokonał jakieś istotnej wymiany. Tym bardziej, że klub walczy o play-offs (9. miejsce na Wschodzie), choć jeśli już się do nich dostanie, to w pierwszej rundzie trafi na Heat czy Celtics i czeka ich kolejny sweep. Dlatego perspektywa oszczędzania i pozyskiwania za liderów zespołu młodych zawodników i wybory w Drafcie nie wydaje się taka zła. Ale, jak powiedział Silas, dokonanie znaczącej wymiany jest mało prawdopodobne. Choć Wallace’m interesują się podobno Rockets i Blazers.

Chicago Bulls:

Szczegółowo jest to opisane tutaj, ja tylko dodam, że według mnie Parker przejdzie do Celtics, a nie do Bulls, także w szeregach Bulls niebawem spodziewam się jakiegoś gracza z D-League.

Cleveland Cavaliers:

Ten sezon jest już dla Kawalerzystów skończony. Cavs modlą się, by podczas loterii draftowej (w której prawie pewne jest to, że będą mieli największe szanse) wylosować numer pierwszy i tym samym wybrać jakąś młodą gwiazdę. Jared Sullinger, może Perry Jones. W tegorocznym Drafcie włodarze i kibice Cavs pokładają największe nadzieje i liczą na wybór ‚nowego LeBrona’ – gracza, który wyciągnie ich klub z dna na którym się znajdują. Mogą w tym roku wybrać jakąś młodą gwiazdę i znów tankować – w 2012 roku czeka na nich Austin Rivers. Póki co, z trade-deadline’em nie wiążą jakichś planów – mogą spróbować wynegocjować coś ciekawego za Anthony’ego Parkera.

Jeśli karierę zakończy Jamison (a może tak być), wówczas w okresie ‚przezimowania’ pomóc się już całkiem nie skompromitować powinni JJ Hickson i Ramon Sessions, którzy notują dobre sezony przyćmione przez tzw. ‚The Streak’, czyli pamiętną serię porażek. Tym drugim interesują się Blazers.

Jedyna plotka, według której Cavaliers chcą kogoś pozyskać, traktuje o ewentualnej wymianie z Nuggets, a głównym jej elementem miałby być Danilo Gallinari. Czyżby Cavs nie chcieli czekać i już teraz chcą wstąpić chociaż do grupy średniaków?

Dallas Mavericks:

Mavericks w tym sezonie celują w mistrzostwo, choć łatwo na pewno nie będzie. W zasadzie nikogo nie potrzebują: frontcourt mają jeden z najlepszych (Dirk, Chandler), backcourt i ławkę rezerwowych także mocne (Kidd, Beaubois, Terry, Marion, Barea). W zasadzie szkoda tylko kontuzjowanego Carona Butlera.

Mówi się, że Mavs chcą pozyskać Devina Harrisa z Nets w trójstronnej wymianie z Nuggets i Nets. To oznaczałoby powrót Harrisa do swojego byłego klubu – wszak grał on już w Dallas w latach 2004-2008.

Denver Nuggets:

Oni już dokonali najważniejszej wymiany, o której więcej przeczytacie tutaj i tutaj, natomiast to najprawdopodobniej nie koniec wymian. Najwięcej plotek mówi o ewentualnym dalszym trade’owaniu Danilo Gallinarim i Raymondem Feltonem, którzy mogą zostać wysłani do New Jersey Nets, choć ostatnio źródła podają, że Samorodki na taką wymianę się nie zgadzają.  Mało tego, Masai Ujiri (GM Nuggets) przyznał, że nie będzie handlowania Włochem i Timofiejem Mozgovem. Za to wymienienie Feltona jest prawdopodobne, ponieważ Nuggets chcą dać szansę Ty’owi Lawsonowi.

Nuggets chcą też zatrzymać Nene’go, z którym chcą podpisać przedłużenie umowy. Brazylijczykiem interesują się Rockets. Samorodki chcą wymienić także Ala Harringtona. Wygląda na to, że wymiana z Knicks pociągnie za sobą kolejne.

W tym wypadku plotki są opisane chaotycznie, ponieważ jest ich bardzo dużo i przedstawiają bardzo różne możliwości.

Golden State Warriors:

Wojownicy interesują się graczami grającymi na pozycjach SF’a i centra. Na ich celowniku znajdują się Andre Iguodala (PHI), a także Danny Granger (IND), a jeśli chodzi o środkowych to chcieliby sprowadzić Grega Odena lub Yao Minga. Środkowego Warriors zamierzają zatrudnić latem. W dodatku drużyna z Oakland zamierza wysłać Brandana Wrighta i Dana Gadzurica do New Jersey, by otrzymać w zamian Troy’a Murphy’ego i wybór w drugiej rundzie Draftu. Jeśli ta wymiana doszłaby do skutku, Warriors planują dalsze handlowanie Murphy’m i jego kontraktem za kolejny wybór w Drafcie.

Houston Rockets:

Rakiety dysponują dużym, spadającym kontraktem Yao Minga, który może być przynętą dla zespołów chcących zaoszczędzić jak najwięcej w swoim ‚salary’, by mieć jak najwięcej środków na podpisywanie zawodników w lato. Jak już wspominałem przy Nuggets, Rockets interesują się Nene’m.

Rockets mają jednego zawodnika, który chciałby zostać wymieniony lub dostać minuty. Tym graczem jest Terrence Williams, dla którego najprawdopodobniej miejsce w rotacji Rockets się nie znajdzie i być może rzeczywiście zostać wymieniony.

Los Angeles Lakers:

Więcej o tym tutaj

New Jersey Nets:

Nets po nieudanej próbie sprowadzenia Anthony’ego próbują przeprowadzać inne wymiany. Mówi się o wymianie z Blazers, w której do klubu z Oregonu przeszedłby Harris, próbują także pozyskać Feltona, Gallinariego lub Mozgova.

New Orleans Hornets:

Podobno Szerszenie interesują się Corey’em Maggette.

New York Knicks:

Knicks mają to, co chcieli – Carmelo. Myślę, że następny poważny ruch nastąpi za parę lat, gdy do wzięcia będzie CP3 czy Deron. Wtedy Knicks stworzą swoją wielką trójkę i o to im chodziło.

Orlando Magic:

Choć mieli plany pozyskania rezerwowego środkowego, według Stana van Gundy’ego najprawdopodobniej Magic nie przeprowadzą żadnej wymiany.

Phoenix Suns:

W plotkach przewija się nazwisko Steve’a Nasha, choć myślę, że Kanadyjczyk w Suns zostanie. Na nieszczęście Słońc, w Phoenix zostanie także Josh Childress, którego włodarze Suns nieskutecznie chcieli na rynku transferowym wypromować.  Childress zarabiając ponad 6 mln na sezon nie gra prawie wcale.

Portland Trail Blazers:

Smugi interesują się Devinem Harrisem i według kilku źródeł Nets mieliby wysłać Harrisa, Murphy’ego i wybór w pierwszej rundzie, a Blazers do Newark przekazaliby Andre Millera, Grega Odena i Joela Przybillę. Ten ostatni przyznał, że gdyby został wymieniony, rozważałby przejście na emeryturę.

Pozostałe drużyny nie planują dużych wymian, co najwyżej kosmetyczne ruchy. Wszystko rozstrzygnie się w przeciągu najbliższych 48 godzin, po których upłynie termin przeprowadzania wymian.

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

4 komentarze

  1. GPR pisze:

    ball-movement
    jest w słowniczku?
    a druga sprawa ze nie moge go znaleźć
    przydał by się osobny dział w kategoriach
    tak jak dział humor a w nim art z śmiesznymi filmikami promującymi NBA (też dojść do niego nie mogę)

  2. GPR pisze:

    i sweep – tego to nawet się nie domyślam co oznacza (że mają zbyt dobrego przeciwnika i pozamiatane niby ?)
    serio
    nowy dział w kategoriach żeby do art było łatwe dojście

  3. Bob pisze:

    Zrobi się, już myślałem o tym od jakiegoś czasu :)

  4. kolio pisze:

    sweep – seria wygrana gladko 4-0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *