Prezentacja All Stars – Derrick Rose (East 1/12)

Derrick Rose czyli pierwszy starter chicagowskich Byków od 1998 roku i ery Michaela Jordana, który dostąpi zaszczytu gry w tym atrakcyjnym dla widzów widowiska. Rose noszący przydomek the Pooh (czytaj Puchatek) jest obecnie głównym kontrkandydatem LeBrona Jamesa do nagrody najlepszego gracza sezonu 2010/2011. W obecnym sezonie, jego zespół odniósł rekordową liczbę (również od czasów gry Jordana, Pippena i spółki) 38. zwycięstw podczas 54. spotkań. Wszystko to ma miejsce pod nieobecność najlepszego podkoszowego Bulls – Joakima Noaha.

Warto stale podkreślać, iż jest to pierwszy sezon Rose’a pod ręką niezwykle cenionego wśród trenerów Toma Thibodeau. Obecny coach Byków potrafił – bez obaw – postawić na Puchatka, zrobił z niego prawdziwego lidera klasy All Star, a przede wszystkim udanie wpaja mu tajniki defensywy. Za Rosem oczywiście murem stoi zespół ( który doskonale zdaje sobie sprawę z wielkości swojego lidera ), w decydujących momentach spotkań kierując piłkę właśnie do niego. Do historii ligi przeszły już rzuty Rose’a z meczów z Lakers czy Rockets. Rose potrafił też wygrać w tym sezonie już konfrontacje z najlepszymi PG ligi jak Deronem Williamsem, Chrisem Paulem, Jasonem Kiddem czy Stevem Nashem. Praktycznie pamiętam tylko jedno spotkanie, które mu nie wyszło..niecelne osobiste z Clippers.

Derrick jest 8. graczem ligi w zdobyczach punktowych (24.9), 9.tym w kategorii asyst (8.2), ale również 10. w kategorii minut na parkiecie (38).

Rose w czwartkową noc eksplodował (podobnie do Dirka Nowitzkiego) notując career high 42 pkt. Tym samym zaznaczył on (bijąc tygodniowy rekord Wade’a), że kto wie czy czasem nie pokusi się o nagrodę MVP Meczu Gwiazd w Staples Center!
W tym tygodniu, w obecności Michaela Jordana, wyrównał swój rekord sezonu co do asyst – 13. Tym samym, trzeci raz w tym sezonie osiągnął podobny wynik!

Również podczas rozgrywanego sezonu D-Rose ustanowił dwa inne godne uwagi wyniki. Pierwszy z nich to rekordowe w karierze 6. przechwytów w świątecznym meczu w MSG w N.Y. Drugi to 5. celnych prób w kategorii tego, nad czym gorąco pracował poprzedniego lata – rzutów za trzy punkty.

W głosowaniu o pozycję startera, wśród playmakerów, wyprzedził Rajona Rondo, z którym będzie dzielił minuty na parkiecie w barwach Konferencji Wschodniej.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

4 komentarze

  1. WhiteD pisze:

    Co wy macie z tym Rosem? To dobry koszykarz, ale wiele mu jeszcze brakuje do bycia MVP. To zdecydowanie jednostronny facet – ok dużo zbiera w obronie, ale poza tym jest fatalnym obrońca. Atak też musi poprawić – zbyt często rzuca za szybko i nie trafia…
    Jak to poprawi – to ok można by rozmawiać o nim w kontekście MVP… na razie to może skoczyć po pączki dla reszty swojego teamu, bo on tam jest po prostu średniakiem na siłę wciśniętym przez fanów do 1 piątki… ale towarzystwo w którym będzie grał – da mu pewnie niezłe staty…

  2. woy9 pisze:

    co do pączków to Marcin Gortat nosił je jako rookie Howardowi!przed każdym meczem!!co do Rose’a to chłopaki z ESPN,ZP-1,EUROBASKETU CZY 4.KWARTY też na niego stawiali w półrocznym podsumowaniu.to nie tylko Moje i Kolegów z redakcji zdanie.Derrick to prawdziwy go to guy i urodzony lider,z wielką chęcią zwyciężania.to potencjał na MVP SEZONU,a czemu to popatrzmy na bilans Byków,krok za Miami i Bostonem.bez Rosea nie byłoby tych Byków.ten sezon to jego eksplozja,a wielu to widzi.poprawił obronę w strefie i jeden na jeden.wykorzystuje swą szybkość niewiarygodną!dynamikę,technikę i repertuar zwodów.trafia clutch shoty i mimo wielu prób oddanych,poprawił jednak rzut z dystansu.ciągle wiele podaje,a koledzy i trener mu ufają.publika w Chicago widzi w nim nowego idola.tak się rodzi wielki gracz.mecze z Utah,Phoenix,N.Orleans,a w końcu ze Spurs to pokazaly.ograł każdego wielkiego PG w tej lidze!jak go nie szanować,patrząc na popisy w każdym prawie top10..

  3. AirClarks pisze:

    White ty ogladales jakikolwiek mecz Bullsow w tym sezonie? Fatalny obronca? To dlaczego PG przeciwko ktorym gra sa przez niego w kazdym praktycznie meczu gorsi? Za czesto nie trafia tu sie zgodze, ale co raz czesciej ma skutecznosc rzutowa ponad 50% a chyba nikt nie wymaga od tyle rzucajacego zawodnika skutecznosci na poziomie Howarda?
    To jest wreszcie prawdziwy lider Bykow, ktory jak trzeba bierze na siebie ciezar gry. Nie wiem czego jeszcze mozna od niego wymagac? 30pkt i 10 asyst na mecz? on jest w topie pkt i asyst, zbiera jak na jego pozycje naprawde niezle. Tego niedostrzegac to chyba trzeba zamknac oczy.
    Sredniak – pokaz mi lepszego obecnie PG w lidze? sorry sredniak twierdzisz? to pokaz mi 10 lepszych a przyznam Ci racje.

  4. GPR pisze:

    Ja też się zgadzam z tym że często za 2 nie trafia i bywa że w meczu ma poniżej 40 % celnych dwójek jednak nie mogę się nie zgodzić z tym że bez niego byki mogły by miec tylko lekko plusowy bilans i widać to gdy wchodzi Watson (on po prostu nie może sie z Rosem równać)
    No i te jego wejścia pod kosz!
    Nie wiem czy już MVP jednak na piątkę all star w pełni zasługuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *