Liczby i nagrody dnia – 13 lutego

W dzisiejszych ‚Liczbach i nagrodach’: Marcin Gortat znów zaliczył świetny występ, jeszcze lepiej spisał się LaMarcus ‚should be allstar’ Aldridge, a Wizards nareszcie wygrali na wyjeździe. Zaczynamy:

20

Tyle punktów w meczu z Kings zdobył Marcin Gortat. Poza tym zebrał jeszcze 12 piłek i zablokował 3 rzuty. Zaliczył 9. double-double w tym sezonie (8 w barwach Suns). Suns ulegli jednak Królom 108:113, mimo świetnych występów Gortata i Steve’a Nasha (22 pkt, 18 ast), a także mimo braku w szeregach Kings DeMarcusa Cousinsa. Godnie zastąpili go jednak Samuel Dalembert (18 pkt, 15 zb, 3 blk), który był najlepszym zawodnikiem Kings, a także Carl Landry (20 pkt, 10 zb), który był najlepszym rezerwowym Królem. Ale nie tylko pod koszem Kings radzili sobie dobrze. Tyreke Evans (21 pkt, 7 ast, 4 zb, 7-18 FG), Beno Udrih (12 pkt, 7 ast, 3 zb, 4-13 FG) i Omri Casspi (10 pkt, 7 zb, 4-13 FG) spisali się dobrze, choć trochę szwankowała u nich skuteczność. Tego problemu nie miał za to Donte Greene (19 pkt, 7-10 FG), który razem z Landrym stworzył świetny duet rezerwowych.

Poza Marcinem Gortatem spośród Słońc z ławki zauważalny był Jared Dudley (13 pkt). I tyle. Ze ‚starting five’ poza Nashem całkiem dobrze spisali się Channing Frye (15 pkt, 7 zb) i Grant Hill (13 pkt, 3 zb, 3 ast), ale to nie wystarczyło na Kings napędzanych przez Dalemberta, Evansa i świetnych rezerwowych. Słońca przegrały po raz 26. w tym sezonie i to na pewno nie pomoże w walce o play-offy.

36

Tyle punktów zdobył w meczu z Pistons (105:100 dla Blazers) LaMarcus Aldridge. Trafił 12 z 17 rzutów z gry i 12 z 13 wolnych. Czy to nie są liczby all-stara? Co prawda nie nazbierał się dzisiaj za dużo (4 zb), ale to też skutek tego, że obydwie drużyny trafiały powyżej 50% z gry (Blazers 54.7%, Pistons 51.5%). Należy też pochwalić Andre Millera (15 pkt, 12 ast, 5-6 FG, ale aż 9 strat!) i Wesa Matthewsa (26 pkt, 7 ast, 5 zb, 7-11 FG, 4-5 3pt), bo oni rzeczywiście się wyróżniali i byli jedynymi graczami Blazers z double-digits. Do tego grona należałby też Nicolas Batum (7 pkt, 6 zb), gdyby poprawił skuteczność (2-9 FG).
Najlepiej spośród Pistons spisali się – spośród starterów Tracy McGrady (16 pkt, 5 ast, 3 stl) i Tayshaun Prince (14 pkt), jednak myślę, że największa zasługa powinna przypaść rezerwowym. Ben Gordon (18 pkt, 3 zb) i Will Bynum (15 pkt, 5 zb, 4 ast, 4 stl) znakomicie zastępowali swoich kolegów, a wspierał ich w tym Charlie Villanueva (10 pkt).

Ciekawostka – Blazers zebrali tylko 25 piłek, wyrównali tym samym seasonlow.

26

Tak! Wizards wreszcie wygrali na wyjeździe. Co prawda ich rywal nie był wymagający, ale ta wygrana cieszy. Czarodzieje pokonali 115:100 Kawalerzystów i przerwali serię 25 przegranych na wyjeździe z rzędu. To była ich pierwsza wyjazdowa wygrana w tym sezonie, a rozegrali już aż 26 takich spotkań..

To był bardzo udany mecz dla Wizards. Trafiali ze skutecznością 54.3% – najlepiej w tym sezonie. Nick Young (31 pkt, 14-21 FG) po raz szósty w tym sezonie, a ósmy w karierze miał 30-punktowy występ. John Wall (19 pkt, 14 ast) zaliczył bardzo udany występ, a Andray Blatche (17 pkt, 9 zb), Josh Howard (16 pkt, 5 zb) i Kirk Hinrich (17 pkt, 5 ast) także mogą być z siebie dumni. Ta wygrana w bardzo dobrym stylu jest świetnym przełamaniem tej niechlubnej serii. Teraz może być tylko lepiej.

Cavaliers po przerwaniu rekordowej serii porażek znów przegrali. Głównie przez nie najlepszą obronę, bo w ataku było całkiem dobrze. Antawn Jamison (21 pkt, 7 zb) i JJ Hickson (16 pkt, 13 zb) byli liderami w punktach i zbiórkach, przyzwoity występ zaliczył powracający Mo Williams (10 pkt, 8 ast, 7 TO), a zastępujący go Ramon Sessions (14 pkt, 6 ast, 4 zb, 3 stl) razem z Jamario Moonem (12 pkt) stanowili o sile ławki rezerwowych Cavaliers.

A co działo się na innych parkietach w dzisiejszą noc?:

– Triple-double Rajona Rondo (11 pkt, 10 zb, 10 ast) przyczyniło się do wygranej jego Celtics z Miami Heat (85:82). Mecz mógłby zakończyć się inaczej, gdyby Mike Miller trafił za trzy w ostatniej akcji. Heat przegrało wszystkie 3 spotkania z Celtics w tym sezonie.

– Świetny występ Dwighta Howarda (31 pkt, 13 zb, 3 blk) okazał się wystarczający na wyeksploatowanych Lakers. Jeziorowcy ulegli Magikom 75:89 i przegrali pierwszy mecz w ‚Gramma Roadtrip’.75 punktów Lakers to ich seasonlow.

– Grizzlies odrobili 17-punktową stratę i wygrali z Nuggets 116:108.

W dzisiejszych meczach zawodnicy zdobyli 1581 punktów, co daje 98,81 punkta na jedną drużynę.

Trafili 600 z 1272 rzutów (skuteczność – 47.16%)

Czas na nagrody dnia:

MVP: Dwight Howard (ORL) – 31 pkt, 13 zb, 3 blk

Drugie miejsce: LaMarcus Aldridge (POR) – 36 pkt, 4 zb

Najlepszy występ w przegranym meczu: Steve Nash (PHX) – 22 pkt, 18 ast

Drugie miejsce: Chris Bosh (MIA) – 24 pkt, 10 zb, 8-11 FG

Rookie of the Day: John Wall (WAS) – 19 pkt, 14 ast

Drugie miejsce: Blake Griffin (LAC) – 21 pkt, 15 zb

Sixth Man of the Day: Marcin Gortat (PHX) – 20 pkt, 12 zb, 3 blk

Drugie miejsce: Darrell Arthur (MEM) – 24 pkt, 6 zb

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *