Spurs nie zwalniają tempa

Mimo kolejnej, dość pewnej wygranej swojej drużyny trener Popovich nie był zadowolony. Szkoleniowiec Spurs uparcie twierdzi, że aby osiągnąć sukces Spurs muszą bardziej przykładać się do obrony i trudno się z tym nie zgodzić…

Tim Duncan, Greg Monroe

Tim Duncan, Greg Monroe. Fot. AP Photo/Duane Burleson

San Antonio Spurs (43-8)
26 26 19 29 100
Detroit Pistons (19-33)
25 26 15 23 89

Wczoraj goście nie mieli większych problemów z pokonaniem Detroit Pistons. Po wyrównanych dwóch pierwszych kwartach Spurs podkręcili tempo i kolejne 24 minuty wygrali różnicą 10 punktów pieczętując 43 wygraną w sezonie.

Prowadzeni przez Tony’ego Parkera (19 punktów, 7 asyst) gracze z San Antonio ograniczyli gospodarzy do zaledwie 15 zdobytych punktów w trzeciej kwarcie. To z pewnością poprawiło humor Popovi. Możemy się tylko domyślać co powiedział w szatni swoim graczom po 51 punktach straconych przeciwko rozbitym Pistons.

Parkerowi najbardziej pomagał wczoraj DeJuan Blair (18 punktów, 12 zbiórek). Blair był w stanie zdominować Bena Wallace’a (0pkt, 5zb w 22 minuty). W sumie aż 6ciu graczy Spurs zgromadziło 10 lub więcej punktów.

Dla gości ważnym wydarzeniem był powrót do gry Matta Bonnera. Red Rocket zdobył 10 punktów (2/4 za 3pkt) z czego 8 w ostatniej odsłonie. Jego rzuty z dystansu znów będą ważną bronią Spurs.

Miejscowych w grze próbował utrzymywać Will Bynum (21 punktów), a także jego dwaj koledzy z ławki – Austin Daye i Rodney Stuckey – obaj po 10 punktów. Dla Stuckeya był to powrót po 5cio meczowej przerwie spowodowanej urazem. Dodatkowe słowa uznania należą się młodemu skrzydłowemu Pistons – Gregowi Monroe. 20 letni debiutant zdobył 14 puntów i zebrał 13 piłek.

It’s tough to beat that team, because they play so well together. They are always moving the ball, and they make shots. You can’t make any mistakes against them.Will Bynum

Ciekawostki:

  • 43-7 to najlepszy start w historii Spurs na dystansie 50 pierwszych spotkań.
  • Richard Hamilton znów nie mógł zagrać. Po występie przeciwko Bucks wczoraj zatrzymał go uraz pachwiny.
  • Spurs podpisali 10 – dniowy kontrakt ze Stevem Novakiem. Zadaniem skrzydłowego o swojsko brzmiącym nazwisku jest rzucanie za każdym razem gdy wchodzi do gry. Wczoraj w 45 sekund rzucił raz i od razu celnie za 3pkt.

Spurs: Duncan 10 (10zb), Jefferson 11, Blair 18 (12zb), Parker 19 (7ast, 6str), Ginobili 13 (5zb, 6ast), a także McDyess 6 (7zb), Bonner 10, Quinn 0, Novak 3, Hill 4 (6ast), Neal 6, Splitter 0

Pistsons: Prince 12 (5zb), Monroe 14 (13zb), Wallace 0 (5zb), McGrady 7, Gordon 8, a także Maxiell 2, Bynum 21, Villanueva 5, Stuckey 10, Daye 10 (6zb)

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *