Liczby i nagrody dnia – 8 lutego

W dzisiejszych ‚Liczbach i nagrodach’: LeBron James naprawdę może zostać MVP, blowout w Atlancie, a także pojedynek Tony’ego Allena z Kevinem Durantem.

22

Tyle wynosiła różnica była pomiędzy Grizzlies a Thunder jeśli chodzi o zbiórki. Gracze z Oklahomy zdominowali deski (58-36) głównie za sprawą Serge’a Ibaki (6 pkt, 14 zb, 3 blk, 1-5 FG), Kevina Duranta (31 pkt, 10 zb, 12-25 FG) i Nenada Krsticia (8 pkt, 9 zb). Najbardziej wśród Grizzlies starał się Zach Randolph (31 pkt, 14 zb), ale nie dostał wsparcia od kolegów i Grizz polegli na tablicach.

Nie polegli jednak w całym meczu i choć przegrali to po dogrywce. Poza Randolphem świetnie spisał się dziś pod nieobecność Rudy’ego Gaya Tony Allen (27 pkt, 3 zb, 5 stl, 3 blk, 9-12 FG, 9-12 FT). Sam Young (14 pkt), Marc Gasol (12 pkt, 5 zb) i Mike Conley (13 pkt, 4 zb, 4 ast) potwierdzili, że starterzy z Memphis czują się dobrze i grają dobrze. A rezerwowi? W sumie zdobyli 8 punktów i spudłowali 13 z 16 rzutów. Darrell Arthur (4 pkt) w 13 rozegranych minut zdążył spudłować 8 z 10 rzutów. Świetne osiągnięcie!

Durant był dziś najlepszym graczem swojego zespołu. Ale trzeba też wspomnieć o Russellu Westbrooku, który zaliczył dobre double-double (21 pkt, 11 ast, 5 zb), ale miał aż 8 strat. Właśnie – straty! Westbrook miał o jedną stratę mniej od całego zespołu Grizzlies (9), a cały zespół Thunder mógł poszczycić się aż 21 stratami.

James Harden sam zdobył więcej punktów od całej ławki Grizzlies. Dziś miał ich 13. Jeff Green nie może na pewno cieszyć się z faktu spudłowania 10 z 12 rzutów (7 pkt, 7 zb).

14

Tyloma punktami w pewnym momencie w meczu z Heat prowadzili Pacers. Mimo to przegrali jednak z koszykarzami z Miami, którymi dowodził LeBron James (41 pkt, 13 zb, 8 ast, 3 stl, 15-23 FG, 9-13 FT). Reszta Big Three, Dwyane Wade (17 pkt, 7 ast) i Chris Bosh (19 pkt, 7 zb) najwyraźniej postanowiła się nie wcinać w kolejny świetny występ Jamesa, który pokazuje, że z pewnością zasługuje na 3. tytuł MVP z rzędu. Mario Chalmers (16 pkt) pokazał, że koszykarz grający na ‚jedynce’ w Miami Heat także może zdobywać punkty.

Indiana Pacers przegrała swój pierwszy mecz od czasu, kiedy headcoachem został Frank Vogel. Dziś mieli naprawdę trudnego rywala, a mimo to zmusili Żary do odrabiania strat. Big Three Pacers, czyli Roy Hibbert (20 pkt, 10 zb, 3 stl), Danny Granger (19 pkt) i Darren Collison (15 pkt, 8 ast, 5 zb) nie spisała się źle, ale sam LeBron miał więcej punktów niż Hibbert i Granger razem. Rezerwowi także byli w dobrej dyspozycji, szczególnie Tyler Hansbrough (18 pkt, 6-6 FG, 24 min) i Dahntay Jones (11 pkt). Także Josh McRoberts (12 pkt) spisał się całkiem dobrze.

34

Tyloma punktami Philadelphia 76ers wygrała z Atlantą Hawks. Hawks już nie pierwszy raz kompromitują się – bo tak to chyba można nazwać – we własnej hali. Niedawno ulegli Hornetsom rzucając tylko 59 punktów. Dziś przegrali 83:117. Sixers trafiali ze skutecznością 54.4%, Hawks znacznie mniej (40.7%), a obydwie drużyny nie popisały się jeśli chodzi o skuteczność zza łuku – spudłowały 25 z 31 oddanych stamtąd rzutów (3-18 Hawks, 3-13 76ers).

Najlepszymi graczami Szóstek byli dziś rezerwowi – Lou Williams (20 pkt, 3 ast, 3 zb, 25 min) i Thad Young (16 pkt, 8 zb, 23 min). Starterzy spisali się odrobinę gorzej – Elton Brand zdobył 17 punktów i 5 zbiórek, Jodie Meeks miał 16 punktów i 8 zbiórek, a Jrue Holiday zaprezentował się wszechstronnie (15 pkt, 2 ast, 2 zb, 2 stl, 2 blk). Andre Iguodala nie punktował zbyt wiele, bo nie musiał, za to pracował nad triple-double (11 pkt, 7 zb, 8 ast), podobnie jak Evan Turner (8 pkt, 8 zb, 7 ast)

Najlepszym strzelcem Hawks był Josh Smith z jedynie 16 punktami (7 ast, 5 zb), którego wspierał Marvin Williams (10 pkt, 10 zb)  Byli jeszcze dobrzy rezerwowi: Damien Wilkins (12 pkt), Jeff Teague (10 pkt) i Jordan Crawford (9 pkt, 7 zb, 5 ast). Joe Johnson zdobył 6 punktów, Mike Bibby też… może to przemilczę.

Czas na nagrody dnia:

MVP: LeBron James (MIA) – 41 pkt, 13 zb, 8 ast, 3 stl, 15-23 FG

Drugie miejsce: Zach Randolph (MEM) – 31 pkt, 14 zb, 4 ast

Najlepszy występ w przegranym meczu: Baron Davis (LAC) – 25 pkt, 8 ast, 8 zb, 3 stl

Drugie miejsce: Kevin Durant (OKC) – 31 pkt, 10 zb

Rookie of the Day: Greg Monroe (DET) – 14 pkt, 13 zb

Drugie miejsce: Wes Johnson (MIN) – 13 pkt, 6 zb, 4 blk

Sixth Man of the Day: Courtney Lee (HOU) – 23 pkt

Drugie miejsce: Lou Williams – 20 pkt

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *