Rondo załatwił Orlando przed Super Bowl

Tuż przed najważniejszym wydarzeniem sportowym w USA, w bostońskiej TD Garden Celtics zmierzyli się Orlando Magic i wygrali 91:80, a bohaterem spotkania został Rajon Rondo.

Boston Celtics - Orlando Magic/Fot. Getty Images

To był wyjątkowy mecz pod wieloma względami, jednak Celtics (38-12) nie będą najlepiej wspominali jego początku. I nie chodzi wcale o to, że od pierwszych minut w pojedynkę łoił ich Dwight Howard. bowiem tuż na starcie drugiej kwarty kibice zgromadzeni w TD Garden zamarli, kiedy to Marquis Daniels po próbie minięcia Gilberta Arenasa niemal bezwładnie upadł na parkiet…


Boston Celtics 91:80 Orlando Magic (17:22, 29:21, 24:18, 21:19)
Rajon Rondo 26 pkt. 7 as. 1 przech. oraz Dwight Howard 28 pkt. 13 zb. 3 przech.

Po upadku, Daniels przez kilka dobrych minut leżąc w bezruchu był opatrywany przez opiekę medyczną, która później zdecydowała się zabrać go do szpitala. Uniesiony w górę kciuk koszykarza pozwolił nieco odetchnąć jego kolegom z drużyny, którzy po wznowieniu gry byli zupełnie inną drużyną, a kompletnie nie sobą był Rajon Rondo. – On nas totalnie zdominował. Był wszędzie tam gdzie chciał i kiedy chciał – powiedział po spotkaniu Stan Van Gundy. Najlepszy podający w NBA, znany równie dobrze ze słabego rzutu, co i kapitalnego przeglądu pola, wczoraj zdobył 26 punktów. Rondo został tym samym najskuteczniejszym strzelcem po stronie gospodarzy, a jego rajdy pod kosz Magic (32-20) kończyły się zwykle efektownymi lay-upami.

– Kiedy Rondo atakował na kosz, chcieliśmy by robił to z całą swoją mocą i szybkością, wymuszając faule. To wszystko wychodziło dzisiaj perfekcyjnie. Rajon oddał kilka kapitalnych rzutów i prawdę mówiąc załatwił nam ten mecz – to słowa Doca Riversa. Bostoński rozgrywający z Louisville zdobywając 11 pkt. wyprowadził C’s ze stanu 46:43 na 70:61. W drugiej odsłonie przewaga na poziomie 10 oczek utrzymywała się już do końca gry.

Po stronie Magic najlepiej spisał się Dwight Howard, który spędził na parkiecie TD Garden aż 44 minuty, zdobywając 28 pkt. jednak większość z nich padła w pierwszej połowie. Po przerwie Superman zdobył tylko 6 oczek. W drugiej połowie Howard musiał radzić sobie praktycznie w pojedynkę. Koszykarze z Florydy nie mogli liczyć na Hedo Turkoglu (4 pkt.), który spudłował 9-10 oddanych rzutów z gry. Turecki koszykarz w ostatnich siedmiu meczach trafił ich ledwie 17-72.

Ważne: Ray Allen jest już o 4 trójki bliżej od wyrównania rekord wszech czasów Reggiego Millera. Minionej nocy Ray-Ray zdobył 11 pkt. trafiając 2-4 rzuty zza łuku.

O stanie zdrowia MD: Dr. Brian McKeon, jeden z lekarzy C’s powiedział, że Daniels naruszył swój rdzeń kręgowy. Niemniej Danny Ainge uspokaja – Marquis ma pełną funkcjonalność ciała, jednak w najlepszym wypadku straci około 1-2 miesięcy gry –.

2 komentarze

  1. sugar_ray pisze:

    Z tego co wiem to do wyrównania rekordu Millera, Allenowi pozostały 3 celne rzuty. Do pobicia 4 …

    Marquis trzymaj się !

  2. Sajmon pisze:

    Więc mamy inne dane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *