Bójka w Atlancie, Grizzlies przegonili 76ers w ostatniej kwarcie

Mecz w Philips Arena był pełny dziwnych wydarzeń. Wspomnę choćby o wsadzie Danilo Gallinariego na Joshu Smithie (tak, dobrze to napisałem, Danilo zrobił sobie plakat z J-Smoothem w roli ofiary) czy o bójce między panami Williamsami, którą widać na fotografii poniżej.  Walka skończyła się dwoma wykluczeniami, a komisarz Stern z pewnością dołoży jeszcze coś od siebie (szczególnie Marvin może się tego spodziewać).

New York Knicks (24-22)
21 22 33 26 102
Atlanta Hawks (30-17)
30 30 31 20 111

Nie mniej dziwne spotkanie obejrzeli kibice w Wells Fargo Center. Miejscowi 76ers prowadzili nawet 21 punktami żeby w ciągu ostatnich 12 minut roztrwonić całą przewagę. Grizzlies w tej odsłonie zdobyli aż 42 punkty, a Rudy Gay był w stanie zrobić wsad w stylu Dwighta Howarda z konkursu towarzyszącemu Meczowi Gwiazd. Inna ciekawostka – Sam Young zdobył piękne punkty półhakiem dla Sixers, szkoda tylko że gra w przeciwnej drużynie…

Memphis Grizzlies (23-24) 21 19 17 42 99
Philadelphia 76ers (20-26)
18 26 29 21 94

Joe Johnson poprowadził swój zespół do 30 wygranej w sezonie notując 34 punkty, 8 zbiórek i 7 asyst. Joe tym samym coraz bardziej przybliża się do kolejnego wyboru w meczu gwiazd. Jego Hawks byli w stanie szybko zbudować przewagę w spotkaniu z zawsze groźnymi Knicks i po dwóch kwartach prowadzili już różnicą 17 punktów.

Johnsona dzielnie wspierał Josh Smith – 24 punkty i 9 zbiórek. Dynamiczny skrzydłowy był w stanie się także zemścić za wspominany wsad Gallinariego i przy kolejnej próbie sprowadził go do parteru. W kolejnej akcji zaś dostał fantastyczne podanie od kolegi i z powietrza wykonał taki wsad, że nawet ławka gości była pod wrażeniem. Swoje dorzucił także Al Horford – 19 punktów, 14 zbiórek, 6 asyst. Big Al także jest wymieniany w gronie faworytów do występu w ASG.

W zespole gości z dobrej strony pokazali się Amar’e Stoudemire (27 punktów) i Raymond Felton (21 punktów, 13 asyst). Ich gra nie była jednak w stanie przerwać serii 5ciu kolejnych wyjazdowych porażek. 111 punktów, które Knicks pozwolili sobie rzucić przyszło po kapitalnym występie ich obrony przeciwko Heat. Trener D’Antoni liczył na to, że jego drużyna będzie podbudowana i przełoży się to na 25 wygraną w sezonie. Niestety dla fanów NY Hawks mieli inny plan.

Marvin Williams powrócił do gry w pierwszej piątce po ponad miesięcznej przerwie spowodowanej urazem. Chyba czeka go teraz kolejna przerwa, bo NBA ma bardzo rygorystyczne podejście do wszelkiego typu bójek, a to on spowodował tą z Shawne Williamsem. Dodatkowo nie skończyło się na wyzwiskach i przepychankach, ale wyprowadzone zostały ciosy (nie dotarły jednak celu). Decyzję Sterna poznamy wkrótce.

We didn’t play hard. We didn’t play with energy. We played soft. We can’t afford that. I know we’re a young team, but I just hate seeing us not play hard to start the game off. We’ve got to do a better job of that.Amar’e Stoudemire

Ciekawostki:

  • Kibice w Philips Arena byli niemal równo podzieleni między fanów Knicks i Hawks.
  • Marvin Williams w trakcie swojej 6cio letniej kariery otrzymał w sumie tylko 10 przewinień technicznych.
  • Hawks wygrali walkę o zbiórki 46-34.
  • W spotkaniu nie wystąpił Wilson Chandler (ból łydki). Powinien jednak być gotowy przed kolejnym meczem.
  • Damien Wilkins podpisał z Hawks przedłużenie kontraktu do końca sezonu.

Skrót meczu wraz z walką między Williamsami poniżej.

Knicks: Williams 12 (11zb), Gallinari 12, Stoudemire 27, Felton 21 (13ast), Fields 15 (5zb), a także Turiaf 8 (7zb), Douglas 4, Walker 3

Hawks: Smith 24 (9zb), Williams 12, Horford 19 (14zb, 6ast), Bibby 5 (5zb), Johnson 34 (8zb, 7ast), a także Crawford 11, Evans 3, Wilkins 2, Pachulia 1

Gdy w trzeciej kwarcie 76ers prowadzili 21 punktami wydawało się, że nic im już nie grozi. Trener Hollins i jego Grizzlies postanowili się przegrupować i podjąć jeszcze walkę.

Sixers w ostatnich 12 minutach popełnili 10 strat i nie byli w stanie zatrzymać rywali choćby raz gdy było to im najbardziej potrzebne. Gospodarze przegrali już po raz 6 tracąc przewagę większą niż 10 punktów. 21 punktów pozwolili odrobić po raz pierwszy i to ich niechlubny rekord tego sezonu.

I think that’s one of the best wins we’ve ever had. It shows how far this team has come.Mike Conley

Gości prowadzili Zach Randolph (22 punktów, 12 zbiórek) i Rudy Gay (16 punktów, 5 zbiórek). Ciężko powiedzieć, czy któryś z nich ma szansę na występ w Meczu Gwiazd, ale jeżeli tak to chyba znacznie bliżej ku temu ma Randolph. Poza nimi także Gasol, Young i Conley zdobyli minimum 12 punktów co pokazuje jak zbilansowana była gra Grizzlies.

W 76ers najlepiej punktowali Jrue Holiday i Jodie Meeks – po 16 punktów. Zaraz za ich plecami byli Elton Brand (15 punktów, 9 zbiórek) i Andre Iguodala (12 punktów, 8 zbiórek i 9 asyst). Gospodarzom zabrakło dobrej gry środkowych – Spencer Hawes i Marreese Speights zagrali zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Mniejszy wkład w zdobycze punktowe niż zwykle mieli także Lou Williams i Thaddeus Young (po 9 punktów).

Grizzlies prowadzili 95-90 na kilka sekund do końca gdy Jodie Meeks rzucił w kierunku kosza (trudno to nazwać inaczej) z około 8 metrów trafiając i będąc faulowanym. Później trafił rzut wolny kompletując 4 puntową akcję i różnica stopniała do 1 oczka. Teraz na linię rzutów wolnych powędrował Zach Randolph trafiając dwukrotnie i Sixers przy braku czasu musieli szybko próbować wyrównać. Tony Battie rzucił jednak fatalnie w kierunku Andre Iguodali wysyłając go poza plac gry i goście z Memphis odzyskali piłkę pieczętując swoją wygraną.

The common denominator for these losses is just miscues. We turned the ball over and it was very uncharacteristic of how we’ve been playing lately. It seemed like we got past the point where we were done losing leads, especially 21-point leads.Elton Brand

Ciekawostki:

  • Cytowany wyżej Elton Brand otrzymał w statystykach 2 punkty po tym jak do swojego kosza skierował je Young dzięki temu, że stał najbliżej jego.

Poniżej skrót meczu, a w nim miedzy innymi samobójcze punkty Sama Younga.

Grizzlies: Randolph 22 (12zb), Gay 16 (5zb), Gasol 12 (5ast), Young 12, Conley 13 (5zb), a także Allen 8 (6zb), Thabeet 2, Arthur 9, Vasquez 2, Henry 3

76ers: Brand 15 (9zb). Iguodala 12 (8zb, 9ast), Hawes 2, Meeks 16, Holiday 16, a także Battie 3, Williams 9, Young 9, Speights 5, Turner 7

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *