47 punktów Duranta, 20 wygrana Sixers

Mecze odbyły się co prawda wczoraj, ale zdecydowanie warto o nich napisać. Na pierwszy ogień pójdzie pojedynek Thunder z T’wolves, w którym lider OKC – Kevin Durant wyrównał rekord tego sezonu rzucając aż 47 punktów. Dzięki jego grze goście byli w stanie minimalnie, po dogrywce pokonać Wilki.

Oklahoma City Thunder (29-16)
25 29 29 27 8 118
Minnesota Timberwolves (10-35)
28 28 23 31 7 117

Kluczową postacią dla 76ers był natomiast Marreese Speights. Rezerwowy center zdominował walkę pod tablicami notując 23 pkt i 9 zb.

Philadelphia 76ers (20-25)
20 30 34 23 107
Toronto Raptors (13-33)
29 21 27 17 94

Spotkanie w Minnesocie było jednym z najbardziej emocjonujących w tym sezonie. Gospodarze na szalę rzucili wszystko co mieli najlepszego. Kevin Love – 31 punktów, 21 zbiórek. Michael Beasley – 30 punktów, 9 zbiórek, 7 asyst. Na Kevina Duranta okazało się to jednak być za mało.

Lider Thunder ustanowił dwa własne rekordy kariery – 47 zdobytych punktów i 18 zbiórek. Co ważniejsze KD punktował na dobrej skuteczności 15/28 z gry (4/8 za 3pkt, 13/14 za 1pkt).

Spotkanie było wyrównane praktycznie przez cały czas gry. Ostatnia minuta regulaminowych 48 to już jednak prawdziwy horror. Prowadzenie zmieniało się po każdym posiadaniu piłki. Fantastyczne umiejętności pokazywali Love, Beasley, Ridnour i Brewer po stronie gospodarzy i Durant, Westbrook oraz Green po stronie gości. Kluczowy okazał się przestrzelony rzut wolny przez Luke’a Rindnoura, który mógł dać im 3 punktową przewagę na 12 sekund do końca. Thunder byli cierpliwi i Jeff Green wejściem pod kosz doprowadził do dogrywki.

Tam także Wilki nie odstępowały Thunder nawet na krok. Jednak i tutaj kluczowy okazał się niecelny rzut wolny, a także zbyt duża nerwowość Ridnoura. Corey Brewer spudłował drugi rzut z linii przy wyniku 118-117 piłka dotarła jednak do Luke’a, który momentalnie wyskoczył do rzutu pomimo prawie 6 sekund na zegarze. Będąc w powietrzu błyskawicznie doskoczyło do niego dwóch rywali, a ten nie mając innej opcji oddał niecelny rzut.

Ciekawostki:

  • 47 punktów Duranta wyrównało tegoroczne osiągnięcie Blake’a Griffina.
  • KD zaczął mecz pudłując 9 z 14 rzutów.
  • Kevin spudłował rzut wolny po faulu technicznym w IV kwarcie czym przerwał serię 45 kolejnych trafień z linii.
  • Kevin Love w drugiej połowie zdobył 21 punktów i zebrał 11 piłek. To jego 22 double-double osiągnięte w czasie jednej połowy. W całej lidze jest zaledwie 10 graczy, którzy mają ponad 20 double-double zdobytych w trakcie całego meczu.

Thunder: Green 19 (8zb), Durant 47 (18zb), Krstic 8, Sefolosha 5, Westbrook 16 (8ast), a także Collison 2, Maynor 4, Harden 13, Ibaka 4

Timberwolves: Beasley 30 (9zb, 7ast), Love 31 (21zb), Milicic 7, Ridnour 12 (8ast), Brewer 11, a także Tolliver 7, Webster 0, Johnson 13 (5zb), Flynn 2, Pekovic 4

Rywale Raptors wiedzą gdzie jest największa luka w ich obronie. Wystarczy atakować kosz i zdominować grę na desce. Trener 76ers – Doug Collins oczekiwał od swoich graczy właśnie tego, a najlepiej odpowiedział Marreese Speights. Rezerwowy center w czasie zaledwie 17 minut gry rzucił 23 punkty i zebrał 9 piłek będąc najlepszym strzelcem swojego zespołu.

Speights mógł liczyć na wsparcie innych kolegów z ławki. Williams, Young i Turner zdobyli po minimum 10 punktów, a to nie udało się choćby jednemu rezerwowemu Raptors.

To interesujące co można wyciągnąć z analizy video. Oglądałem spotkanie Spurs – Toronto i jedno z zagrań które grali San Antonio sprawiało bardzo dużo problemów Raptors gry grali strefą. Wykorzystywaliśmy je niemal przez całą drugą kwartę. Mo (Speights przyp. Bob) rolował w kierunku kosza a Jrue miał za zadanie dostarzyć mu piłkę w lukę między nim a obrońcą.Doug Collins

Podstawi gracze 76ers nie ustępowali swoim kolegom i tak Elton Brand zakończył zawody z 14 punktami i 7 zbiórkami, a wspominany Jrue Holiday i Andre Iguodala dorzucil po 15 oczek.

Raptors w grze starał się utrzymać tegoroczny uczestnik konkursu wsadów – DeMar DeRozan. Skrzydłowy zdobył 29 punktów, a także zebrał 5 piłek. Niestety DeMar nie mógł liczyć na większe wsparcie Bargnani’ego, który zaliczył tylko 16 punktów i 5 zbiórek. Na miarę swoich możliwości zagrał natomiast dynamiczny Amir Johnson – 15 punktów i 6 zbiórek to statystyki zdecydowanie zadawalające sztab szkoleniowy Toronto.

Ciekawostki:

  • Raptors zatrudnili na 10 dniowy kontrakt Treya Johnsona zwalniając jednocześnie bardziej znanego Sundiata’ę Gainesa.
  • Debiut w Toronto zaliczył także pozyskany z Dallas Alexis Ajinca.

76ers: Brand 14 (7zb), Iguodala 15 (5zb, 6ast), Hawes 3 (6zb), Meeks 2, Holiday 15 (5zb, 11ast), a także Williams 15, Young 10, Speights 23 (9zb), Turner 10 (5zb)

Raptors: Johnson 15 (6zb), Wright 8, Bargnani 17 (5zb), Calderon 8 (5zb, 13ast), DeRozan 29 (5zb), a także Johnson 3, Weems 6, Bayless 2, Ajinca 2, Davis 4

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *