Rysie położyły Byki na deski w pojedynku dwóch drużyn Michaela Jordana!

Jakiś czas temu, żywa legenda klubu z Windy City, wypowiedziała się na temat gry i szans na granie o wyższą stawkę Bulls. Odpowiedź Jego Powietrznej Wysokości sugerowała, iż Bykom jeszcze kogoś i czegoś brakuje..Może Air Mike dokładnie wie, kogo i czego bo minionej nocy jego Rysie poszarpały mocno Byki!

Gracze z Chicago przyzwyczaili nas w tym sezonie, że nie raz przegrywali (nawet znacząco) pierwszą połowę i gonili rywali w drugiej części meczu – narzucając swój defensywny styl – preferowany przez coacha Thibodeau.

Na podobny scenariusz zanosiło się również w Charlotte. Pierwsza kwarta stanowiła popis podopiecznych Paula Silasa, którzy od czasu zmiany head coacha, naprawdę wyglądają i grają lepiej. Kto wie czy to nie efekt pracy drugiego trenera, przyjaciela Jordana z czasów Bulls, Charlesa Oakleya?

Charotte Bobcats – Chicago Bulls 96:91 (36:22, 19:20, 14:28, 27:21)

D.J. Augustin (22pkt/12as) ogrywał swojego vis-a-vie Derricka Rose’a (17pkt/7as), a były gracz Chicago Bulls, Tyrus Thomas (17pkt/11zb) wcale nie przestraszył się notującego ostatnimi czasy regularne double-double Carlosa Boozera (23pkt/14zb).

 

Ponadto Augustin – grający jeden z najlepszych meczów podczas swojej przygody z NBA – zmusił Rose’a swoją natarczywością w obronie, zaledwie do 5 celnych rzutów na 17 oddanych. Oklaskiwany w końcówce spotkania, przez M.J.’a point guard gospodarzy, trafił ważne rzuty wolne i pociągnął swój zespół do 4. z rzędu wygranej klubu. Ponadto wymusił na typowanym przez swojego coacha na MVP sezonu, Rosie, kluczową stratę na minutę przed końcem spotkania.

Bilans strat to tylko 7 po stronie gospodarzy i aż 14 gości..okazał się kluczowy dla wyniku spotkania. Słabo zaprezentowali się również rezerwowi – na których mocno liczy Thibodeau – Taj Gibson i C.J. Watson trafili tylko po jednym rzucie z 6. oddanych ( w sumie 2/12 to bardzo słaby wynik).

Ważna rzecz dla coacha Silasa, to powrót do gry jego czołowego defensora Geralda Wallace’a. G.W. zanotował 14pkt i 7zb przy swoim powrocie.

Byki zanotowały swoją 5. porażkę w ostatnich 20.spotkaniach. Za dwa dni grają przeciwko Miami Heat, a w międzyczasie czeka ich wyprawa do Indianapolis.
Rysie zanotowały 15. wygraną i właściciel klubu ciągle realnie myśli o play off, myśli też o wzmocnieniach pod kosz patrząc w stronę Portland i Marcusa Camby’ego.

Czołowi strzelcy: Augustin 22 (12as), Thomas 17 (13zb), Jackson 16 oraz  Boozer 23 (14zb), Deng 22, Rose 17 (7as)

Boxscore

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *