Wizzards wciąż bez wygranej na wyjeździe

Jrue Holiday i Lou Williams zdobyli po 26 punktów, aby pokonać dołujących Wizzards. Graczom ze stolicy nie pomogło 18 punktów i 14 asyst Johna Walla i wciąż trwa ich seria 17 kolejnych porażek na wyjeździe.

Washington Wizzards (8-25)
26 26 23 22 97
Philadelphia 76ers (14-21)
29 21 26 33 109

Williams zdobył 12 ze swoich 26 punktów w ostatniej kwarcie gdy 76ers odskoczyli na bezpieczną przewagę. Lou oprócz wsparcia wspomnianego Holidaya mógł liczyć także na Eltona Branda i Thaddeusa Younga (na zdjęciu). Doświadczony skrzydłowy uzbierał 17 punktów i 6 zbiórek. Jego młodszy kolega zdobył natomiast 11 punktów wchodząc z ławki rezerwowych.

Obwodwi 76ers postanowili się zebrać w sobie, by nie powtórzyć tego co się działo w pierwszych dwóch spotkaniach z Wizzards. W stolicy goście przegrali oba spotkania, za każdym razem po dogrywce i w sumie różnicą 3 punktów.

We just decided, it’s not happening. Guys really rallied and said, ‚Yo, it’s still close. Let’s go ahead, pull away and win this thing.’ We gave them two games and didn’t want to do it again.Lou Williams

Dla zespołu z Filadelfii było to pierwsze spotkanie w Wells Fargo Center od 17 grudnia. Od tego czasu rozegrali 8 meczy pod rząd w obcych halach i mogą się pochwalić niezłym bilansem zwycięstw do porażek (3-5). Niezłym biorąc pod uwagę zarówno rywali jak i to, że Sixers byli w poprzednim sezonie przysłowiowym chłopcem do bicia. Dzięki temu są wciąż w wyścigu o miejsce w playoff.

Goście tymczasem kolejny raz zawiedli. Równo zagrali zarówno Lewis (18pkt, 10zb), Blatche (17pkt, 6zb), Young (21pkt) i wspomniany Wall, ale zabrakło gracza, który potrafił wziąć ciężar gry na siebie gdy to było najważniejsze. Kogoś takiego jak Gilbert Arenas. Teraz dopiero kibice Wizzards mogą zobaczyć jak ważnym był ogniwem. Do czasu aż Wall nie nabierze umiejętności gry pod dużą presją jego zespół będzie miał problemy w wyrównanych spotkaniach. Mnie dodatkowo rozczarowuje Josh Howard. Gracz, który jeszcze 2 lata temu był bardzo ważną postacią w zawsze silnych Mavericks w Waszyngtonie odcina kupony ze swojej kariery. Wydaje mi się, że o ile znajdzie się na niego chętny – to jest pierwszy do odstrzału. Drugą osobą na gorącym stołku wydaje się być trener Sounders, który zamiast wyciągnąć drużynę z dołka coraz bardziej zbliża ich do walki o kolejny wysoki numer w drafcie.

We fell behind and lost some of our confidence. We didn’t make plays, we didn’t make shots. Their guards got in the paint and destroyed us.Flip Sounders

Ciekawostki:

  • Sixers rozegrali 5ty mecz bez swojego lidera Andre Iguodali,
  • Kirk Hinrich zagrał pierwszy mecz w goglach chroniących oczy,
  • gospodarze wygrali 9ty mecz w swojej hali w tym sezonie, to tylko o 3 mniej niż w całym poprzednim.

Przy okazji – Jrue Holiday powinien być solidnym kandydatem do nagrody Most Improved Player. Jeżeli nie będzie wśród nominowanych, to uznam to za skandal.

Wizzards: Lewis 18 (10zb), Blatche 17 (6zb), McGee 4 (6zb), Young 21, Wall 18 (14ast), a także Howard 0, Hinrich 13, Thornton 2, Booker 0, Serpahin 4

76ers: Brand 17 (6zb), Nocioni 10 (10zb), Hawes 4, Meeks 5, Holiday 26 (9ast), a także Kapono 0, Williams 26, Young 11, Speights 8 (7zb), Turner 2

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

1 Odpowiedź

  1. Mac pisze:

    Wizards to mają jakiś odgórny zakaz wygrywania na wyjeździe?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *