Johnson lepszy od Griffina

Clippers prowadzili już nawet 16 punktami jednak faworyzowani Hawks się nie poddali i dzięki grze tria Johnson – Crawford – Smith udało im się przełamać opór gospodarzy. Bardzo dobre zawody wśród miejscowych zanotował Blake Griffin – 31 punktów i 15 zbiórek, ale przy problemach z faulami Erica Gordona to było zbyt mało tego wieczoru.

Atlanta Hawks (22-14)
18 24 28 37 107
LA Clippers (10-24)
31 22 21 24 98

Dalsza część opisu spotkania w rozwinięciu.

Początek spotkania nie zapowiadał jego dobrego zakończenia dla Hawks. Już po pierwszych 12 minutach goście z Atlanty przegrywali 13 punktami. Wystarczy powiedzieć, że jeden z ich liderów – Josh Smith zaczął mecz pudłując pierwsze 8 rzutów. Na całe szczęście szybkie zmiany trenera Drew, który widział co się dzieje i dobra dyspozycja Joe Johnsona pozwoliły Jastrzębiom utrzymać się w grze.

Gospodarzy prowadzili wówczas – rewelacyjny Blake Griffin. Fałszywy rookie dominował deskę i skutecznie punktował. Dodatkowo ze względu na szybkie problemy z faulami najlepszego strzelca zespołu – Erica Gordona – musiał wziąć na siebie jeszcze większy ciężar zdobywania punktów. Po pierwszej połowie gdy Blake zdobył 19 ze swoich 31 punktów Hawks postanowili skoncentrować się w obronie bardziej na nim. Pełnego sukcesu nie było – bo dołożył jeszcze 12 punktów, ale sztab szkoleniowy Hawks i tak był zadowolony.

I thought we just did a good job of battling him. We didn’t do anything special from a strategic standpoint. When you play a guy like that, you need to be prepared to play a physical game because that’s what he’s going to bring. He’s a load, and it takes a team effort to defend a guy like that.Larry Drew

Prawdziwa pogoń gości rozpoczęła się od trzeciej odsłony. Prowadzeni przez tandem JohnsonCrawford szybko zniwelowali straty. Dodatkowo Josh Smith zaczął trafiać i skutecznie wymuszać przewinienia (9/10 za 1pkt), a Johnson zdobył 11 punktów w ostatniej kwarcie. To plus zdecydowanie większe doświadczenie Hawks przechyliło szalę zwycięstwa na ich korzyść.

One thing about me is that I don’t give up on myself. I believe in myself and my teammates believe in me. That’s why they kept feeding me the ball, and I was able to knock down a couple of jumpers in the second half. I was open and my teammates got me the ball and I just stepped into my shots and let it go. In the first half, I was fading away.Josh Smith

Przed Clippers jeszcze długa droga, ale przynajmniej teraz mają się kim ekscytować, a fani na całym świecie uwielbiają oglądać podniebne akrobacje Griffina.

Ciekawostki:

  • nasz ulubieniec ostatnich dni DeAndre Jordan zablokował wczoraj 6 rzutów,
  • Blake Griffin zanotował swoje 27 double-double w sezonie,
  • było to jednocześnie jego 21 double-double pod rząd,
  • Clippers zdobyli ponad 50 % więcej punktów niż Hawks z pomalowanego (46 do 30).

Hawks: Smith 22 (10zb), Horford 8 (10zb), Collins 0, Bibby 8, Johnson 29, a także Crawford 24, Evans 2, Powell 0, Wilkins 2, Pachulia 6, Teague 6

Clippers: Gomes 10, Griffin 31 (15zb), Jordan 6 (12zb, 6zb), Davis 15 (5ast), Gordon 10 (6ast), a także Diogu 6, Foye 6, Aminu 4 (5zb), Bledsoe 10

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

1 Odpowiedź

  1. Woy9 pisze:

    jak Jordan poćwiczy wolne to może być za rok,dwa z dobrą pracą na treningach i wzmocnieniu masy mięśniowej, czołowym centrem ligi. Taka nowsza wersja Tysona Chandlera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *