Sixers wygrywają 3. raz z rzędu

13 z rzędu double-double Blake’a Griffina i przebudzenie Barona Davisa nie wystarczyło Clippers żeby pokonać grających z każdym meczem lepiej 76ers. Wczoraj gospodarze po średniej pierwszej połowie roznieśli LA w trzeciej kwarcie 16 punktami i doprowadzili spotkanie spokojnie do końca.

LA Clippers (5-21)
29 27 18 17 91
Philadelphia 76ers (10-15)
28 25 34 18 105

Dalsza część opisu spotkania w rozwinięciu.

Liderem 76ers był Jrue Holiday, który rzucił 24 punkty, 6 razy zbierał piłkę i 5 razy asystował. Młody rozgrywający dostał solidne wsparcie od Andre Iguodala’i, który 8 ze swoich 20 punktów zdobył w zdominowanej przez gospodarzy trzeciej kwarcie. Bardzo dobrze zaprezentowali się także wysocy – Hawes (16pkt, 12zb, 5bl) i Brand (15pkt, 6zb).

Sixers przez pierwsze 24 minuty grali punkt za punkt nie potrafiąc zatrzymać Blake’a Griffina (20pkt, 18zb, 5ast) i Barona Davisa (18pkt, 5ast) – szczególnie w akcjach pick-and-roll. Dodatkowo niscy gracze Clippers z łatwością raz po raz wchodzili pod kosz Philly. W przerwie trener Collins postanowił wprowadzić zmiany w grze obronnej i na efekty nie trzeba było długo czekać.

Our defense was fantastic in the second half. We made an adjustment on our screen-roll defense, which I thought changed the game. I was worried at halftime whether we were going to be able to stop them. But we finally got our defense clamped down and that was really the difference. (…) When you get stops, we can run. When we can’t get out and run, we have to play a lot of halfcourt. When we can mix in our halfcourt with our running game, then we’re very effective. Tonight when we got running with our turnovers and our defense we had a 34-point quarter, so that’s when we are at our best. – Doug Collins

W zupełnie innych nastrojach byli po spotkaniu gracze i sztab szkoleniowy Clippers, którzy przegrali wszystkie 11 wyjazdowych spotkań w tym sezonie. Jeżeli spojrzeć jeszcze wcześniej, to ostatnią wygraną poza Staples Center odnotowali 15 meczów temu z Houston – 25 Marca… Czyżby Del Negro siedział na bombie, której odliczanie jest już włączone?

I didn’t like our effort at all. We were OK in the first half but in the second half they were much more aggressive. We turned it over too much and they got some layups off breaks. Our execution on defense was poor.Vinny Del Negro

Clippers: Gomes 8, Griffin 20 (18zb, 5ast), Jordan 15 (6zb), Davis 18 (5ast), Gordon 16 (5zb), a także Collins 0, Butler 0, Cook 4 (5zb), Foye 2, Aminu 2 (5zb), Bledsoe 6

76ers: Brand 15 (6zb), Iguodala 20 (5ast), Hawes 16 (12zb, 5bl), Meeks 9, Holiday 24 (6zb, 5ast), a także Battie 0, Williams 6, Young 12 (5zb), Turner 3

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *