Ginobili wygrał kolejny mecz dla Spurs

Rzut z odchylenia Manu Ginobili’ego równo z końcowym gwizdkiem dał Spurs 21 wygraną w sezonie. Bucks postawili najlepszej drużynie ligi ciężkie warunki i gdyby nie Argentyńczyk to mogli sprawić drugą (po pokonaniu Mavericks) niespodziankę w ostatnich dniach.

Milwaukee Bucks (10-14)
20 15 28 27 90
San Antonio Spurs (21-3)
25 26 20 21 92

Dalsza część opisu spotkania w rozwinięciu.

Ginobili przyzwyczaił wszystkich do tego, że gdy ma dostać rzut kończący spotkanie to po pierwsze pójdzie w lewą stronę, a po drugie będzie próbował zrobić layup. Wczoraj jednak musiał zmienić zdanie, a zasługi za to spadają na świetnie go broniącego w tej akcji Mbah a Moute i straszącego blokami pod koszem Boguta (zaliczył ich wczoraj aż 7). To sprawiło, że Manu po kroku w stronę kosza wycofał i rzucił z odchylenia ponad rękami Kameruńczyka – piłka równo z syreną wpadła nie dotykając nawet obręczy.

I had the opportunity, the trust of my teammates that I could hit the shot. Most of the time, it doesn’t go in. It’s not a high-percentage shot but I’m glad we won.Manu Ginobili

Trener Bucks był bardzo niezadowolony ponieważ poprzednia akcja jego zespołu nie potoczyła się po jego myśli. Świetnie grający Gooden (20pkt, 11zb) miał podać piłkę pod kosz do Boguta (15pkt, 7zb, 7bl). Jednak nie mógł tego zrobić przez bardzo dobrą obronę Spurs i przy kończącym się czasie podał do Jenningsa, a ten do Mbah a Moute, który nigdy nie był strzelcem. Mbah a Moute oddał rzut z wyskoku, który oczywiście przestrzelił, a Tim Duncan po zbiórce od razu wziął czas by ustalić akcję pod Manu. Dodatkowo Skiles stwierdził, że Ginobili popełnił błąd kroków przy swoim zwycięskim rzucie. Jak Wy myślicie – były kroki czy nie?

Poza Ginobilim bardzo dobre zawody w Spurs zaliczyli Duncan (13pkt, 11zb, 7bl) i Parker (16pkt, 8ast). In minus dla tego spotkania można zapisać uraz Tiago Splittera, który upadł na lewą stronę i obolały opuścił parkiet w trzeciej kwarcie – jego kontuzja jest określana jako niegroźna i raczej będzie dostępny dla Popovicha przed kolejnym meczem. Z kolei w Bucks w końcówce drugiej kwarty niebezpiecznie upadł Jennigs, który od razu chwycił się za kolano – po badaniach w szatni był jednak gotowy do kontynuowania meczu.

Bucks: Ilyasova 13 (6zb), Douglas-Roberts 21, Bogut 15 (7zb, 7bl), Dooling 5, Jennings 12 (7ast), a także Maggette 0, Boykins 2, Gooden 20 (11zb), Mbah a Moute 2 (5zb)

Spurs: Duncan 13 (11zb, 7bl), Jefferson 11 (9zb), Blair 6, Parker 16 (8ast), Ginobili 26 (6zb), a także McDyess 2, Bonner 7, Hill 6, Neal 3, Splitter 2

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

1 Odpowiedź

  1. adam23 pisze:

    wg mnie jednak kroki. A Milwaukee moze w tym sezonie jeszcze namieszac, niezla pierwsza piatka, dobra lawka, duzo zalezy od Boguta, jak bedzie zdrowy beda w PO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *