Hossa Knicks. Timberwolves znokautowani

Rośnie forma koszykarzy New York Knicks, którzy wczoraj pokonali na własnym parkiecie Minnesotę Timberwolves 121:114. Kolejny świetny mecz rozegrali Amar’e Stoudemire i Kevin Love.

Wczorajsza potyczka w Madison Square Garden była starciem dwóch topowych podkoszowych ligi, a więc Amar’e Stoudemire’a oraz Kevina Love. Indywidualnie lepiej wypadł ten drugi (33 pkt/15zb), jednak to Knicks (13-9) okazali się zwycięzcami wieczoru, a STAT zdobył 34 pkt.

Mimo wszystko początek spotkania lepiej układał się zawodnikom Timberwolves (5-16), którzy pierwszą połowę wygrali siedmioma oczkami, a w pewnym momencie prowadzili nawet jedenastoma. Wszystko zgrabnie napędzał Love, który w drugiej kwarcie rzucił 12 pkt.

Sytuacja odmieniła się kompletnie, kiedy to w trzeciej kwarcie goście zaliczyli sześć strat z rzędu, przez co nowojorczycy wygrali tę odsłonę zdecydowanie 31:18, a 16 oczek zdobyli Raymond Felton i Wilson Chandler. W czwartej kwarcie trójka Danilo Gallinariego na niespełna 50 sekund przed końcem sprawiła, że było już po meczu.

Wszystkie pochwały po spotkaniu zebrał rzecz jasna Stoudemire, jednak wygrana Knicks nie obyłaby się bez świetnych Chandlera (21 pkt), Feltona (18 pkt) i Gallinariego (17 pkt), którzy okazali się mocną alternatywą na Michaela Beasley’a (25 pkt.) czy Luke’a Ridnoura (16 pkt.). Nowy Jork ma teraz prawdziwy zespół, a świadczy o tym chociażby fakt, iż ostatni raz 10 wygranych w 11 meczach przyszło mu na przełomie… 2000/2001 roku!

Ważne: Wiem, że wiele osób zaglądających na tego bloga lubi Darko Milicicia. Niestety mam w jego sprawie przykrą wiadomość ponieważ Serb w pierwszej połowie spotkania doznał urazu kolana, przez co musiał opuścić mecz. Więcej informacji o kontuzji koszykarza nie posiadam.

New York Knicks 32 29 31 29 121
Minnesota Timberwolves 36 32 18 28 114

NYK: Stoudemire 34, Chandler 21, Felton 18 (11 as), Gallinari 17, Williams 13, Douglas 11, Turiaf 4, Fields 2, Mozgov 1

MIN: Love 33 (15 zb), Beasley 25, Ridnour 16, Telfair 11, Milicic 10, Brewer 7, Ellington 6, Johnson 5, Pekovic 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *