Dzień po dniu…Historia NBA od A do Ą

1.XII

Urodziny obchodzą m.in.

Billy Thompson (47 lat)
Walter Simon (81)

Ciekawostki :

  • 1981.Kereem Abdul-Jabbar przeskoczył Oscara Robertsona w wyścigu po All-Time Scoring. Z 28,000 punktów zajmował wtedy 2 pozycję za Wiltem Chamberlainem. Jak wiemy dziś przewodzi w tej klasyfikacji z 38,387 “oczek”
  • 1991. W spotkaniu z Rockets, rzucając 22 punkty Isiah Thomas stał się najlepszym strzelcem w historii klubu z “Motown” z 15,493.
  • 1996. Hersey Hawkins podczas meczu z Utah w czwartej kwarcie oddał celny rzut, który dał mu miejsce w historii. Był to 7,000,000 punkt w historii NBA.

Jeżeli jeszcze nie wiecie wczoraj ogłoszono kandydatów do Hall Of Fame 2011. Wsród nazwisk znaleźli się tacy gracze jak Reggie Miller, o którym ostatnio pisałem, a który jest chyba największą postacią wśród sław które mogą znaleźć się w HOF Class 2011 oraz:

Mark Jackson, Bernard King, Chris Mullin, Don Nelson, Maurice Lucas, Jamaal Wilkes, Rudy Tomjanovich, Cotton Fitzsimmons, Tex Winter, Spencer Haywood, Maurice Cheeks, Ralph Sampson, Bill Fitch, Dick Bavetta, Rick Pitino, Joe B. Hall, Jim Valvano, George Raveling, Marty Blak …….i uwaga Dennis Rodman, którego obecność na pewno nie jest przypadkowa, a dla niektórych wręcz obowiązkowa. Dla mnie właśnie taką jest, dlatego też zostawiłem go sobie na koniec, by kilka słów o nim napisać.

Co by nie mówić jeden z najlepszych obrońców w dziejach i oczywiście jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy zbierający jakiego wydała ziemia. O wyczynach ofensywnych zapomnijcie, od tego był Jordan, West czy Robertson. Dennis jaki był, taki był, ale jeżeli nie chcecie go w Galierii Sław, proszę spójrzcie na niego przez pryzmat jego kariery, nie jak na clowna i przebierańca.

Dennis Keith „Worm” Rodman urodzony w 1961, to postać na wskroś ekscentryczna i barwna. Nie zawszę taką był, a historia jego przemiany jest powszechnie znana. W lutym roku 1993 pod halą w Detroit znaleziono Rodmana śpiącego w samochodzie z pistoletem przy głowie. Kilka lat później w swojej książce opisał całą sytuację, mówiąc że w tym dniu zabił nieszczęsliwego Dennisa, by w końcu stać sie sobą, odkryć siebie i być szczęśliwym. Kilka miesięcy później zarządał transferu i trafił do San Antonio.

 

Od tego momentu zaczęły się jego historie z farbowaniem włosów, kolczykami, tatuażami, imprezami, przebierankami i kobietami. Wcześniej był po prostu „shy” introwertykiem.  Faktycznie dawny Worm nigdy już nie powrócił. Jak świat długi znane są jego występki w różniej postaci, więc daruje sobie, bo mamy mówić tu o Dennisie jako przyszłym zawodniku Galerii Sław.

Aż 159 razy w karierze przekroczył granicę 20 zbiórek a pięciokrotnie 30. Siedem razy z rzędu w latach 1991-1998 był królem „rebounds”, osiągając w sezonie 1991/92 średnią 18,7 rpg. Nie wiem czy będzie jeszcze gracz, któremu uda się taką średnią wykręcić. Wątpię. Był nieodzowną częscią „Bad Boys” z lat 1989 i 1990 oraz „Byków” z lat 1996-98. Wszyscy pamiętają go głównie z czasów wspólnych występów z Jordanem i Pippenem.

 

  • 2- krotny Defensive Player Of The Year (1989/90,1990/91)
  • 5 – krotny Mistrz NBA (2 x Pistons, 3 x Bulls)
  • 7 – krotnie w pierwszej piątce All-Defensive
  • 2  razy w All-Star Game (1990, 1992)

Pewnie jeszcze nie raz wspomnę o nim w Historii….Na pewno o nim nie zapomnę i będzie o nim dużo, dużo więcej obiecuję. Dlatego dziś ograniczę się do tego:

To czego dokonał, jakiej miary był zawodnikiem, jak potrafił zajmować pozycję pod koszem, jak bronić, nabierać na faule ofensywne, prowokować, nie pokażą żadne statystyki. Myślę że jedynym problemem NBA, jest nie to kiedy zostanie włączony do galerii sław, ale w czym wystąpi na gali…

 

5 komentarzy

  1. GDR666 pisze:

    Hmmmm Rodman, najbardziej po*ebany gracz który miał sój udział w NBA, jak byłem młodszy to nim gardziłem, ale teraz w wieku 23 lat stwierdzam że żałuję, że Worm nie gra w obecnych czasach. Barwna postać, miał talent :) Nie był mistrzem ofensywy, ale w obronie był fenomenalny, tytuły naj. zbierającego mowią same za siebie :)

  2. Woy9 pisze:

    mega mecze zwłaszcza przeciwko Shaqowi podczas konfrontacji play off 1995/6. wówczas Byki machnęły sweep Magikom. Rodman nawiajaw makaron na uszy Shaqa mówiąc mu min. że nie jest prawdziwym mężczyzną;)

  3. Dawid pisze:

    Rewelacyjnie, że wspomniałes o tej rywalizacji z 1996 roku. Może kogoś to zmotywuje aby zobaczyć jak o wiele mniejszy zawodnik potrafił zatrzymać taką młodą Bestie. To było dzieło sztuki Rodmana.

  4. Mac pisze:

    Rodman to bardzo ciekawa postać. Kolejny zawodnik bez którego NBA byłaby o wiele mniej kolorowa. „Robak” szokował wyglądem i zachowaniem, ale przy tym był prawdziwym wirtuozem zbiórek.

  5. geers pisze:

    Fire!!:)
    Jak patrze teraz na tych bladych hu*** czasami to mi sie płakać chce.
    Dawniej to był kosz, teraz to nawet za chchotanie na ławce dają technicale, teraz to Worm po 30 spotkaniach miałby już pauzy:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *