Dampier „in”, Stackhouse „out”

Zacznijmy od wydarzenia z obozu Miami Heat. Pat Riley z Erikiem Spoelstrą zdecydowali, że Jerry Stackhouse nie przyda się w projekcie podboju ligi i w związku z kontuzją Udonisa Haslema (najpierw sugerowano powrót tej czwórki na luty 2011, teraz mówi się nawet o marcu!) zwolniono weterana i byłego gracza Bucks, Mavs, Wizards, Pistons i Sixers.

 

Ponadto w końcu, do Żaru trafił Erick Dampier. Center, który po 2-miesięcznych perypetiach i próbach gry w Houston, podpisał jednosezonową umowę za ligowe minimum dla weterana 1,4 mln USD. Przypomnę, że Dampier spotkał się w finałach NBA 2006r. właśnie z Heat. Ówczesne występy dla Mavericks nie dały mu jednak upragnionego tytułu. Co ciekawe, wówczas w składzie Mavs był też bezrobotny już Stack..

Czy Dampier to brakujące ogniwo pod koszem Heat? Czy razem z Biz Z. stworzą duet, który mocno wzbudzi respekt w szeregach rywali??

 

Dodatkowo, głos zabrał Phil Jackson podczas „The Waddle & Silvy Show”. Wielki Mag Zen (nawiązując nieco do mojego wpisu – Heat mają problem) – wskazując, iż dni Erika Spoelstry w obozie Heat mogą dobiegać końca! ‘

„They’re still kind of searching out how they’re going to find a role and work their roles together”

„..The scenario that sits kind of behind the scene, is that eventually these guys that were recruited — Bosh and James — by Pat Riley and Micky Arison, the owner, are going to come in and say, ‚We feel you [Riley] can do a better job coaching the team. We came here on the hopes that this would work,’ and whatever, I don’t know,” Jackson said. „That’s kind of my take on it, is that eventually if things don’t straighten out here soon, it could be the Van Gundy thing all over again.”

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

2 komentarze

  1. flappjack napisał(a):

    Panowie mój angielski nie jest boski, więc nie wiem czy dobrze rozumiem:
    Pat Riley albo Jeff van Gundy „mogli” by trenować MIAMI gdyby sytuacja się nie poprawiła?

  2. Woy9 napisał(a):

    nie , ja podsunąłem Jeffa, od tak..Jax przypomina historię ze Stanem i wpycha Pata na stołek po młodym coachu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *