Dzień po dniu…Historia NBA od A do Ą

22.XI

Urodziny obchodzą m.in.

Benoit Benjamin (46lat)
James Edwards (55)
Pape Sow (29)

Ciekawostki:

  • 1961 Fort Wayne Pistons pokonali Minneapolis Lakers 19-18,w meczu z najmniejszą ilością punktów w historii.
  • 1992 Rick Adelman ówczesny trener Portland, odniósł 200 zwycięstwo w swojej trenerskiej karierze. Żadnemu trenerowi w historii nie udało się tego osiągnąć po zaledwie 288 meczach.
  • 2000 Philadelphia 76-ers przegrała z Hornets 88-73 przerywając tym samym serię 10 wygranych meczy na otwarcie sezonu. Sixers zostali dwunastym zespołem w historii, który potrafił tego dokonać.

Kolejny dzień kolejna historia. Dziś przede wszystkim chciałbym się skupić jednak na występie pewnego pana z nr.1.Numer jeden to nie przypadek gdyż, jest na świecie grono osób które uważa że ta postać, ten gracz,jest numerem jeden w historii NBA. Tym zawodnikiem jest  Anfernee „Penny” Hardaway. Dziś już prawie 40-letni emerytowany górnik koszykarz zauroczył swoją grą tysiące kibiców na świecie. Był porównywany do Magica Johnsona, jego niekonwencjonalne podania czasem zapierały dech w piersiach. Do tego był niezwykle szybki, energiczny i bardzo skoczny.4-krotny uczestnik meczu gwiazd,2-krotnie wybierany do pierwszej piątki ligi, był idealny i obok O’Neala tworzyli zabójczy tandem w latach świetności Magic (co za czasy uuu).

 

Można by porównać ich do dzisiejszego duetu Westbrook-Durant, i choć pozycje nieco inne, obie pary przebojem wdarły się do NBA, szybko stając się liderami drużyn w bardzo młodym wieku. A młokosów się lubi, bo grają bez zahamowań z ogromną pasją z poświęceniem i przede wszystkim bez kalkulacji.
22.XI 1995 finalistom z przed sezonu „Magikom”,przyszło zmierzyć się z nowym nabytkiem NBA drużyną Vancouver Grizzlies. Gracze z Kanady pierwszy sezon grali na parkietach zawodowej ligi, a ich największą gwiazdą był…. Byron Scott oraz (wszystkiego najlepszego) Benoit Benjamin. Drużyna z Florydy choć bez kontuzjowanego Shaqa, grając u siebie nie spodziewała się tego co się wydarzyło. Skazani na porażkę Grizzlies postawili bardzo trudne warunki, i po rzutach wolnych Scotta na 5 sek przed końcem meczu był remis 93-93,wtedy Penny zdobywca 37 punktów w tym meczu pokazał co jest wart:

A na koniec mam coś jeszcze:
22.XI 2001 Wizards z Jordanem kontra Pacers. 110-103 dla Pacers. Jordan 21 pkt, ale….Jamaal Tinsley 19pkt,23as,12zb (co wy na to),gdzie jesteś Jamaal?

3 komentarze

  1. Mac pisze:

    Penny to był kawał naprawdę bardzo dobrego zawodnika, ale czegoś mu brakowało, że odnosić najwyższe sukcesy.

    Pozdrawiam

  2. Woy9 pisze:

    był bardziej Magiciem niż Jordanem, bardziej bawił się niż kochał wygrywać. dziś na ESPN donieśli ,że Penny znów trenuje i chętnie podpiął by się pod jakąś ekipę!

  3. Masak pisze:

    Z Dieslem stanowili świtny duet. Młodzież zatrząsła NBA jak chyba nigdy wcześniej (ani później). Szkoda że nie zdobyli mistrza, a niewiele zabrakło. Wszystko przez osobiste Andersona :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *