Greg Oden – jeden wieczór dla niego

Dzisiaj tematem numer jeden jest kontuzja Grega Odena. Jak na razie center Portland, wybrany notabene w drafcie 2007 roku przed najlepszym strzelcem NBA i Mistrzem świata Kevinem Durantem, rozegrał tylko 82 spotkania czyli jeden sezon regularny w 3.lata! Dodatkowo ma na koncie 6.spotkań w play off.
Jego średnie oscylują na granicy 9.4pkt, 7.3 zbiórek oraz 1.4 bloku.
Dla tych wszystkich, którzy nie mieli większej okazji podejrzeć w grze tego utalentowanego i niestety kontuzjogennego gracza, mix jego najlepszych zagrań z kariery w NBA. Przynajmniej niech jeden dzień będzie – mocno – jego!

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

2 komentarze

  1. sahim80 pisze:

    żal mi go strasznie. Kiedy przychodził do ligi bardzo na niego liczyłem, jest centrem w starym dobrym stylu. Myślę, że gdyby nie to pasmo kontuzji, walczyłby teraz z Howardem o miano najlepszego centra w lidze. A teraz marnie widzę jego szansę na zagranie choć jednego meczu w przyszłości. Niestety jego kolana chyba nie mają już prawa wytrzymać obciążeń związanych z graniem na poziomie NBA. Chociaż przykład Granta Hilla pokazuje, że jest jeszcze promyk nadziei. Życzę mu powrotu do zdrowia

  2. pastor pisze:

    Krew mnie zalewa, kiedy o tym myślę. Jeden z najlepiej zapowiadających się graczy, jeszcze w dodatku na pozycji centra, których dobrych dzisiaj ze świecą szukać, a tu taki dramat. Gdyby jeszcze wrócił, na co liczę, to to pasmo kontuzji na pewno zostawi na nim jakiś ślad i jego potencjał może nigdy się nie rozwinąć do poziomu, na który się zapowiadało. Wielka szkoda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *