Hawks przełamali złą passę.

Dla Hawks wygrana z T’wolves nie oznacza wcale końca problemów. Wprawdzie seria czterech kolejnych porażek została przerwana, jednak styl wczorajszego wygranej nad średnią drużyną gości stawiają duży znak zapytania – czy kryzys Atlanta ma już za sobą?

Uprzedzając ciekawskich – Kevin Love zebrał wczoraj 17 piłek. Zaskakujące jest to, że sam patrząc na ten imponujący wynik w zasadzie wzruszyłem ramionami – cóż zbierając ponad 30 piłek w poprzednim meczu postawił sobie wysoko poprzeczkę.

Do jego 22 punktów kolejne 25 dołożył Beasley, który dopiero w T’wolves pokazuje pełnię swoich możliwości. Widać, że wiara sztabu szkoleniowego w niego i okazane mu zaufanie zaczyna się spłacać. Dodatkowo nieźle zaprezentował się Sebastian Telfair (18pkt, 8ast). Gdyby tylko goście potrafili ograniczyć ilość strat (trio Love – Beasley – Telfair miało ich w sumie 15), to mogło dojść do niespodziewanego zwycięstwa.

We’re a young team. We’ve got to find our niche, know when to speed it up, know when to slow it down, know when to pressure. But that comes with experience.Michael Beasley

Hawks, wśród których błysnęli wysocy – Horford (28pkt, 10zb) i Smith (23pkt, 10zb) potrafili uzyskać nawet 15 punktowe prowadzenie w trakcie spotkania, ale nie potrafili ‚dobić’ rywali. Przy wsparciu Joe Johnsona (17pkt), a także rezerwowych – Crawforda (11pkt) i Evansa (9pkt) wygrali pierwsze 36 minut i nic nie zapowiadało nerwowej końcówki.

W wyniku słabej kontroli nad piłką Atlanty (15 strat) i rozluźnienia obrony po rzucie za 3pkt Brewera ich przewaga zmalała do zaledwie 4pkt. Jednak szybkie punkty najpierw Smitha, a potem Johnsona i celne rzuty wolne Horforda pozwoliły im na ostateczną wygraną 111 – 105.

Minnesota T’wolves (3-8)
27 25 20 33 105
Atlanta Hawks (7-4)
30 30 23 28 111

Timberwolves: Beasley 25, Love 22 (17zb), Milicic 2, Telfair 18 (8ast), Johnson 10, a także Tolliver 13, Brewer 11, Gaines 0, Hayward 0, Koufos 4

Hawks: Smith 23 (10zb), Williams 9 (7zb), Horford 28 (10zb), Bibby 4, Johnson 17, a także Jamal Crawford 11, Evans 9, Powell 2, Pachulia 4, Teague 4

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *