Pierwsza wygrana Grizzlies. 24 asysty Rondo!

Minionej nocy w najciekawszym obok starcia Heat – Magic meczu Boston Celtics pokonali 105:101 New York Knicks. Absolutnym bohaterem spotkania został Rajon Rondo, który notując tripple-double rozdał aż 24 asysty!

Wczorajsza noc w TD Garden była zdecydowanie One Man Show. Jeszcze przed meczem wszystkie światła padły na Rondo, który został nagrodzony za angaż do zeszłosezonowej All Star Defensive Team oraz najlepszego przechwytującego. Po rozpoczęciu spotkania cały blichtr rozgrywający z Louisville zgarnął na wyłączność.

Końcowa statystyka Rajona po meczu przeciwko Knicks mówi sama za siebie. 10 punktów, 10 zbiórek i 24 asysty złożyły się na dziesiąte tripple-double w karierze Rondo. Warto przy tym podkreślić, iż nikt wcześniej nie rozdał tylu asyst, przy dwucyfrowych zdobyczach w punktach i zbiórkach.

Sam mecz układał się dla bostończyków bardzo dobrze, a dzięki niesamowitej świadomości przestrzeni Rondo, C’s skutecznie zdobywali punkty po akcjach zarówno z przedpola jak i w pomalowanym. Jedna z asyst rozgrywającego Zielonych złożyła się m.in na 21-tysięczny punkt w karierze Raya Allena (12 pkt.)! Dobrze spisywał się także Kevin Garnett, który zdobył 24 punkty (plus 10 zbiórek) przy 71-procentowej skuteczności rzutów z gry. Jedynym smutkiem Celtics był właściwie Shaquille O’Neal (10 pkt.), który w wyniku urazu prawego kolana musiał w końcówce opuścić parkiet TD Garden.

Po stronie gości najlepiej spisywał się Amar’e Stoudemire – 27 punktów i Wilson Chandler – 19 pkt oraz Raymond Felton – 17 pkt. i mimo tego, iż nowojorczycy nie dali zbytnio uciec z wynikiem rywalowi – nie mieli żadnego klucza do zatrzymania Celtics.

Boston Celtics 27 23 29 26 105
New York Knicks 20 26 26 29 101

BOS: Pierce 25 (14 zb), Garnett 24 (10 zb), Davis 16, Allen 12, Rondo 10 (24 as, 10 zb), S. O’Neal 10, Daniels 4, Robinson 4, Wafer 0

NYK: Stoudemire 27, Chandler 19, Felton 17, Douglas 12, Turiaf 6, Walker 4, Mozgov 3, Gallinari 2, Mason Jr. 0

W innym rozgrywanym tego dnia spotkaniu, swoje pierwsze w tym sezonie, a zarazem wyjazdowe zwycięstwo odnieśli koszykarze z Memphis. Grizzlies pokonali Dallas Mavericks 91:90, a kluczem do zwycięstwa okazał się Marc Gasol.

W bardzo wyrównanym i zaciętym starciu pomiędzy Mavs i Grizzlies, kibice zgromadzeni w American Airlines Arena nie mogli liczyć na żaden punkt zwrotny. Zarówno jedna jak i druga drużyna nie odpuszczała i żadna nie wykazywała w swojej grze żadnych, większych mankamentów.

Mimo wszystko dość niespodziewanie okazało się, że mimo braku All-Stara Zacha Randolpha Memphis posiada klucz do zwycięstwa w postaci drugiej wieży – Marca Gasola. Swoją dobrą grą pod tablicami Hiszpan sprawił, że Grizzlies wygrali rywalizację z wysokimi Dallas w pomalowanym (34:30) oraz w zbiórkach ofensywnych (14:8), a co za tym idzie okazali się także lepsi w punktach drugiej szansy (16:4).

Dzieła dopełniła dobra postawa duetu Rudy GayO.J. Mayo, którzy zdobyli kolejno 21 i 20 punktów, przy czym warto dodać, że gdyby ten drugi nie przechwycił wznowionej przez Jasona Kidda piłki na 1.7 sekundy przed końcem, gospodarze mieliby jeszcze szansę na wygraną.

Po stronie gospodarzy najlepszym zawodnikiem był Dirk Nowitzki, który zdobył tego dnia 27 punktów, trafiając 11 z 15 oddanych rzutów z gry. Minionej nocy Niemiec odnotował swój pierwszy, chybiony rzut osobisty od 82. spotkań sezonu zasadniczego! Rekord należy do Michaela Williamsa z Minnesota Timberwolves, który w 1993 przerwał serię celnych rzutów wolnych po 92. próbach.

Dallas Mavericks 29 21 25 15 90
Memphis Grizzlies 24 17 28 22 91

DAL: Nowitzki 27, Butler 18, Terry 13, Marion 12, Kidd 9 (10 as), Barea 7, Chandler 3, Jones 1, Haywood 0

MEM: Gay 21, Mayo 20, Arthur 14, Gasol 10, Allen 10, Conley 8, Henry 6, Haddadi 1, Thabeet 1, Law 0, Young 0

5 komentarzy

  1. PK pisze:

    Pozbycie się opaski najwyraźniej służy Rondo…:-)

  2. Sajmon pisze:

    Najwyraźniej. Rondo jeszcze przed sezonem zapowiedział, że pozbawi nas dywagacji na temat tego kto jest najlepszym rozgrywającym w NBA. Narazie idzie mu świetnie.

    PS. Dodam tylko to czego nie umieściłem w tekście – 24 asysty Rondo, to rzecz jasna jego najlepszy wynik w karierze, a drugi w historii Celtics. Rekord należy do Boba Cousy’ego – 28 asyst.

  3. Bob pisze:

    Jak rano zobaczyłem 24 asysty przy Rondo to myślałem, że na nba.com się klawisze pomyliły, ale Rajon jest w tej chwili najlepszym rozgrywającym w lidze. Swoją drogą myślę, że przy dobrej grze Celtics Rondo może być nawet kandydatem na mvp.

    • Woy9 pisze:

      dodam ,ze poczatek rozgrywek to popis rozgrywajacych. wpierw Rondo 17asyst, potem Paul – 16 i Kidd – 18. Teraz znów answer by Rondo;) jak dla mnie bedzie to MVP pierwszego tygodnia i tylko szkoda kontuzji Szaka..uważam, że Rondo to tzw. czarny koń wyścigu po MVP sezonu i widać, mądrze zrobił odpuszczając i odpoczywający podczas M.Ś.

  4. Mac pisze:

    Świetny występ Rondo! Na pewno nie przejdzie bez echa. W ogóle cały Boston dobrze zagrał. warto jednak zauważyć, że mimo to NYK cały czas byli w grze.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *