Akcja tygodnia i wygrana Dallas w derbach Texasu

W jednym z najciekawszych spotkań minionej nocy Dallas Mavericks pokonali na własnym parkiecie Houston Rockets 97:96. Mecz ten elektryzował 20 milionowy Texas do ostatnich sekund – dosłownie.

Od samego początku meczu w Americans Airlines Arena wszystko układało się po myśli gości z Houston. Na niespełna 7 minut przed końcem drugiej kwarty „Rakiety” uzyskały prowadzenie (36:35), które dzielnie utrzymywali do ostatnich chwil spotkania, a ich przewaga wynosiła w pewnym momencie nawet 12 punktów. Mimo wszystko gospodarze nie odpuszczali i dzięki zawężeniu strefy obrony podkoszowej, a zarazem świetniej grze w ataku na tablicach, zdołali odrobić straty do jednego punktu.

Na minutę przed końcem meczu efektownym blokiem na Chasie Budingerze popisał się Brandon Haywood (5 blk. w meczu), który chwilę później równie efektownie dobił rzut Dirka Nowitzkiego. Wynik na tablicy wskazywał w ów czas tylko jeden punkt straty Mavs, a po wznowieniu gry przez Rockets, Courtney Lee wyprowadził piłkę na aut. Zegar wskazywał jedynie 0.4 sekundy, a piłkę na linii bocznej miał Jason Kidd, który posłał genialnego alley-oopa przez ręce Yao Minga do wbiegającego pod kosz Shawna Mariona, a ten prostym lay-upem zapewnił Dallas zwycięstwo.

Dallas Mavericks (4-4) vs. Houston Rockets (4-4)
97:96 (20:26, 27:27, 29:30, 21:13)

Rockets: Budinger 19, Brooks 18, Martin 17, Scola 9, Lee 8, Ming 8, Hill 6, Miller 4, Battier 3, Jeffries 2, Smith 2

Mavericks: Butler 25, Nowitzki 20, Terry 15, Marion 12, Jones 8, Kidd 6, Mahinmi 5, Barea 4, Haywood 2, Novak 0, Stevenson 0

2 komentarze

  1. Mac pisze:

    Akcja Kidd – Marion to dla mnie bez wątpienia najlepsza akcja całego preseason. Trzeba również pochwalić Brandona Haywooda za niezwykle ważne blok i dobitkę. Houston koncertowo spaprali końcówkę tego spotkania ;).

    Pozdrawiam

  2. Masak pisze:

    Akcaj nr 4 – RULEZ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *