Przedsezonowe zapowiedzi – Chicago Bulls

Czekając na wielkie czasy!

Bilans poprzedniego sezonu: 41-41

Kluczowe wzmocnienia: Carlos Boozer, Tom Thibodeau (trener), Ronnie Brewer, przedłużenie umowy na następne 5. lat z Joakimem Noah

Będzie jego/ich brakowało: na starcie sezonu kontuzjowanego Carlosa Boozera (do 4 tygodni nowego sezonu), prawdziwej gwiazdy i lidera na którego mieli zakusy podczas letniego okna transferowego (James, Wade czy Anthony).

Na co ich stać? 48. wygranych w sezonie uważam za szczyt możliwości tego zespołu. Liczę na poprawę rzutu z dystansu Rose’a (czy nawiąże choć trochę do klasy Sccottiego Pippena?), wiele dobrego w ataku po kluczowych wzmocnieniach, poprawę defensywy ze względu na osobę nowego head coacha i Brewera, a w końcu na sezon bez kontuzji Byków.

Niestety jako fan Bulls muszę przyznać, iż szkoda, że nie udało się złapać w sieci żadnej grubej ryby. Boozera nie cenię aż tak wysoko jak akcje innych, wielkich graczy, którzy w lato byli dostępni na rynku. Wcześniej w karierze pokazał, że często wybiera kierunek, w którym wieje grubymi zielonymi..(tak było w Cavs, kiedy mógł stworzyć świetną parę z LBJ’em).

Słynna prezentacja Byków:

Co zrobi ich trener? Przede wszystkim poprawi obronę, gdyż klub dokonał kluczowych wzmocnień na pozycjach 2 i 5. Mentorem Joakima Noaha ma być doświadczony Kurt Thomas. Z kolei plastrem na czołowe strzelby ligi ma być w/w Brewer. Jednak w konfrontacji z Celtics, Magic i Heat, Bulls wypadają dużo bladziej. Uważam, że nowy trener na pewno poprawi morale zespołu i będzie większym autorytetem od Del Negro czy Boylana. Wiele osób patrzy na Thibodeau (może okaże się nowym Philem Jacksonem??) jako głównego kandydata do nagrody Trenera Roku. Poprzeczkę ma więc zawieszoną bardzo wysoko w swoim debiutanckim sezonie w roli pierwszego!

Nurtujące mnie pytania: Jak wkomponuje się do składu Młodych Byków – Carlos Boozer? Czy Derrick Rose zaskoczy nas czymś więcej niż efektownymi penetracjami (ponoć sporo pracował w lato nad jump shoot’ami)??

Pierwsza piątka (jak na razie w pre-season): Rose – Korver – Deng – Gibson – Noah (Korver i Gibson łapali w ciągu ostatnich dni drobne urazy i nie grali)

 

Liderzy drużyny: Derrick Rose i Joakim Noah

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

3 komentarze

  1. luka pisze:

    Brakuje im jeszcze takiej prawdziwej ‚gwiazdy’, ale i tak sa mocniejsi niz w poprzednim roku i stawiam nawet na 4 miejsce na wschodzie :)

  2. Mac pisze:

    Bulls wydają się tak mocni jak dawno nie byli. Mają szanse na czwórkę Wschodu. Trochę szyki pokrzyżowała im ta kontuzja Boozera.

    PS. Ta prezentacja „Byków” to coś pięknego i legendarnego :D

  3. flappjack pisze:

    Bulls rzeczywiście wydają się być mocni i myslę że jednak mają gwiazdę w postaci Rosea, to świetny grajek tylko brakowało mu dobrego wsparcia (każdy Jordan potrzebuje swojego Pippena). NMyślę że problemem jest druga „gwiazda” czyli Boozer, świetny zawodnik, maszynka do double-double ale wydaje mi się że to nie jest ktoś kto pomoże Bulls zrobić w tym sezonie coś więcej niż sie wszyscy spodziewają. Jak dla mnie, nie zdziwie sie jeśli będą w pierwszej 4 wschodu, czy jak kto woli półfinale konferencji, ale to chyba będzie wszystko na co ich stać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *