Spurs górą w meczu rezerwowych.

Z pewnością licznie przybyli do AT&T Center kibice liczyli na to, że zobaczą pojedynek pomiędzy największymi gwiazdami obu zespołów – Duncan, Parker i Ginobili w Spurs i James, Bosh, Wade w Heat. O ile z góry wiedzieliśmy, że ostatni nie ma co liczyć na jakiekolwiek minuty ze względu na leczony uraz, o tyle na więcej minut od pozostałych graczy z pewnością.

Tymczasem zarówno Greg Popovich jak i Eric Spoelstra postanowili, że to spotkanie będzie okazją do przetestowania rezerwowych. Dlatego też Bosh i James zagrali zaledwie po 12 minut. Duncan zaledwie 7, a Parker i Ginobili po około 20.

W tej sytuacji o obrazie gry decydowali tacy gracze jak James Jones (12pkt), Patrick Beverley (11pkt, 10zb(rozgrywający!), 5ast i 3prz), DeJuan Blair (13pkt, 7zb) czy Curtis Jarrells (11pkt).

Miami Heat @ San Antonio Spurs
73-90 (26-26; 20-16; 17-28; 10-20)

Heat: Jones 12, Bosh 2, Anthony 0, James 12, Beverley 11, a także Howard 8, Ilgauskas 4, Magloire 2, Randolph 6, Hasbrouck 6, Gladness 0, Pittman 4, Mason Jr. 6

Spurs: Duncan 2, Jefferson 11, Blair 13, Parker 9, Ginobili 3, a także McDyess 6, Simmons 0, Bonner 6, Gist 2, Cousin 3, Temple 6, Hill 2, Gee 5, Jerrells 11, Neal 5, Anderson 6

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *