Co dalej z Cavaliers ?

Kawalerzyści mogą już myśleć o wakacjach. Teraz pora zadać sobie trudne pytania. Czy James zostanie ? Co z resztą trzonu zespołu, który zawiódł na całej linii ? Czy warto dać kolejną szansę Williamsowi i O’Nealowi ?

Wszystko oczywiście będzie zależeć od decyzji LBJ. Jeżeli zdecyduje się zostać, to można się spodziewać, że GM Cavaliers znów spróbuje uruchomić transferową karuzelę – bo nic innego niż perspektywa wzmocnienia zespołu i walki o tytuł nie będzie w stanie go zatrzymać. Jeżeli natomiast odejdzie (Bulls ? Knicks ?) to Cavs moim zdaniem nie podniosą się przez kolejne kilka lat.

Po dzisiejszej porażce Nowy Jork jest w ekstazie. Knicks liczą na to, że trawające drugi rok zabiegi o pozyskanie Jamesa w końcu znajdą pozytywny finał. Trudno jest mi sobie wyobrazić, że LeBron  przejdzie tam bez zapewnienia o transferze kolejnej gwiazdy. Gdyby dla przykładu udało się Knicks ściągnąć gracza pokroju Stoudemire lub Bosh (raczej licząc się z pozbyciem Lee) to myślę, że The King by się zgodził. W Bulls sytuacja jest trochę lepsza, bo jest Derrick Rose. Zwalniając Denga, w którego miejsce wskoczyłby James robi się miejsce dla gracza podkoszowego, czyli podobny scenariusz jak w przypadku Knicks.
Podsumowując bardziej niż od samego LeBrona decyzja o jego przejściu do innego klubu będzie zależeć chyba jednak bardziej od tego, kto z pozostałych czołowych graczy, którym kończą się kontrakty będzie w stanie zgodzić się na obniżenie pensji być grać razem z nim. No chyba, że doszedł do wniosku, że Wąchock to nie jest miejsce dla niego i pora wkroczyć do wielkiego miasta z tradycjami.

Co do reszty składu, to mamy trochę podobną sytuację jak w Mavericks. Są bardzo dobrzy gracze, którzy grają świetnie przez całą fazę zasadniczą, jednak gdy dochodzi do najważniejszych spotkań w playoff – zaczynają im drżeć ręce i nie są w stanie grać na swoim poziomie. Dodatkowo większość jest dobrze lub bardzo dobrze opłacana, przez co budżet wystaje ponad sallary cap i jest bardzo ograniczone pole manewru. No i jeszcze cała liga wie, czego się można po nich spodziewać, więc ciężko jest liczyć na przeprowadzenie spektakularnych wymian, gdy wartością samą w sobie nie jest wygasający kontrakt. Czyli, uważam że Cavs są lekko udupieni w sytuacji gdy James zdecydowałby się pozostać i w ciemnej du*ie gdyby jednak odszedł.

Edycja

Pomeczowy wywiad LBJ jest już do obejrzenia na YouTube -> http://www.youtube.com/watch?v=w6KEbvYqEc8

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *